pleszak_easy
26.06.08, 17:53
No nie wiem wszyscy (prawie) właściciele aut dostosowali się do tego, aby nie
stawiać jednak swoich sprzętów pod blokiem B1 tylko tak naprawdę jeden
posiadacza szarej toyoty jest głuchy na upomnienia sąsiadów, pismo z
administracji. Ciekawe dlaczego? Tak sobie pomyślałem, że może nie potrafi
czytać, ma krótką pamięć lub po prostu ma całą społeczność osiedla w d....
Ostatnia przyczyna jest chyba najbardziej prawdopodobna, a szkoda, ponieważ
któryś ze zdecydowanych sąsiadów może dojść do wniosku i także sobie wsadzić
właściciela szarej Toyoty w d.... i np. zastosować wariant "jogurt" lub
"kefir". Ciężko zmyć i generalnie głupio jechać na myjnie bo to wygląda
....dziwnie. Może jeszcze raz podpowiedzmy gdzie ta osobą może parkować, tak,
tak, np. poza osiedlem, lub wynająć od kogoś miejsce parkingowe. Także zwracam
się z prośbą do tej osoby, aby jednak zabrała auto sprzed bloku.
Drugim nad wyraz ciężkim przypadkiem jest bordowe BMW, którego właścicielka
wykorzystuje fakt, iż ochrona na naszym osiedlu to generalnie grupa inwalidzka.
Pozdrawiam