Bajeczna Kraina - Nie polecam!!!

21.07.08, 10:58
Hej!
Byłam pierwszy raz we wtorek na zajęciach adaptacyjnych prowadzących przez
Pana Hipcio-nie polecam!!!
Byłam już w kilku miejscach Warszawy na zajęciach adaptacyjnych i te są
zdecydowanie najgorsze...Pani Ewelina wydawała się z początku
sympatyczna,wesoła,uśmiechnięta ale nie spodobało mi się to, że:
-w ciągu 5 minut do jednej dziewczynki powiedziała kilka razy: "jesteś
niegrzeczna" tylko dlatego, że 3-letnia dziewczynka nie była cały czas nie
była skupiona na zabawie-jednak NIC złego nie robiła
-do drugiej dziewczynki, która nie chciała się bawić i siedziała z boku
natarczywie powtarzała:"Alienujesz się"zamiast ją zachęcić do zabawy,wskutek
czego po pierwszej przerwie dziewczynka już nie chciała wrócić do sali i
resztę zajęć bawiła się na sali zabaw
-do mojej córki też powiedziała"jesteś niegrzeczna,gdy dyskutowała z inną
dziewczynką-raczej spokojnie,kto ma usiąść na danym miejscu
-co 15-20minut były 10minutowe przerwy na zabawy w sali zabaw wskutek czego
zajęcia nie miały jakiejś ustrukturalizowanej formy, nie pozwalały dzieciom
stworzyć grupy,zintegrować się-wydaje mi się,że tak było wygodnie pani
Ewelinie,że ona nie miała pomysłów na zabawę-wcześniej chodziłyśmy do pana
Hipcia na Gocławiu i było o wiele lepiej,było mnóstwo
zabaw,wierszyków,czytania,tańczenia a tu:"Jedzie pociąg z daleka"i
przerwa,przeczytanie opowiadania o Kamyczku-przerwa,układanie
puzzli-przerwa-to było bardzo "rozbijające"-bo dzieci rozkręcały się na
sali,zaczynały się w coś bawić i już musiały wracać do sali i tak w kółko...
-na jednej przerwie zwróciłam pani Ewelinie uwagę-łagodnie,że uważam,że nie
powinno się mówić do dziecka,że "JEST niegrzeczne"ale że ZACHOWAŁO się
niegrzecznie-należy skrytykować konkretne zachowanie a nie dać dziecku
etykietkę"jestem niegrzeczna".Chciałam jeszcze powiedzieć,żeby pani Ewelina
powiedziała dziecku co źle zrobiło-gdy dziecko słyszy,że JEST niegrzeczne i
jeszcze NIC za tym nie idzie to nie wie czy źle stanęło,czy zrobiło nie taką
minę,czy krzyknęło itp.Ta pierwsza dziewczynka naprawdę nic złego nie
zrobiła-zachowywała się jak normalny trzylatek-jestem psychologiem i bacznie
obserwuję różne sytuacje.W dodatku pani Ewelina powiedziała mamie
dziewczynki,że się dziś BARDZO źle zachowuje jej córka-co sobie ta mama mogła
pomyśleć?Pani Ewelina przerwała w pół zdania moje wywody i tłumaczyła mi,że
uczyła się na studiach,że trzeba dziecku powiedzieć"jesteś
niegrzeczny",zwrócić uwagę na złe zachowanie,nie pozwalać na to.Nie dała mi
dojść do głosu.Próbowałam tłumaczyć,że nie o to mi chodziło by nie zwracać
dziecku uwagi tylko by nie dawać mu etykiety"ZŁEGO dziecka",by tłumaczyć mu co
złego zrobiło.Pani Ewelina stwierdziła,że nie ma czasu tłumaczyć w czasie
zajęć każdemu dziecku co złego zrobiło,że musi panować nad grupą-była
4(!)dzieci,jedna dziewczynka na zewnątrz,dwójka dzieci z mamami...Oburzyło
mnie to,że pani Ewelina tak zareagowała na zwrócenie jej uwagi,nie dała mi
dojść do głosu i twierdziła,że robi dobrze,nie przyjmowała innych
argumentów.Twierdziła,że ja się nie znam,że w grupie to jest inaczej,że nie da
się tłumaczyć itp.No tak-nie znam się-mam dwójkę dzieci,jestem psychologiem i
często zajmuję się grupą dzieci :-)Niestety już nieraz spotkałam sie,ze
pedagodzy nie mają fundamentalnego przeszkolenia psychologicznego,nie potrafią
konstruktywnie zwracać dziecku uwagi czy tez chwalić...

Co do Bajecznej Krainy:
spodobała mi się sala zabaw: szczególnie barek i stoliki i kanapy dla rodziców
a że w niedzielę moja córka miała urodziny to sobie pomyślałam,że może zrobię
je właśnie tam...
Jeszcze do tej pory jestem zdenerwowana...
Po prostu ŻENADA!!!!!!!!
Gdy przyszliśmy do Bajecznej Krainy wczoraj na urodziny z własnymi
produktami-co wcześniej zostało ustalone okazało się,że takich produktów nie
można wnosić....
Zrobiłam sałatki,gotowane i surowe warzywa do chrupania,zdrowe
przekąski.Uznałam,że to wszystko jest OK.Szefowa jednak stwierdziła,że "własne
produkty"to ciastka-ale wcześniej nic takiego nie mówiła,nie zaznaczyła czego
można a czego nie.
I jeszcze przy wszystkich gościach powiedziała,że ja "POMYLIŁAM LOKALE,że to
jest impreza dla dzieci a NIE dla dorosłych,że dorośli za DARMO korzystają z
toalet i z sali".CO ZA TUPET!!!!!!!300zł to za darmo??????????A dorośli mają
na zewnątrz siedzieć skoro Bajeczna Kraina nie zapewnia opieki nad dziećmi w
czasie urodzin?????????Jakaś paranoja!!!!!!Ustalałam z nimi, że będzie 18 osób
dorosłych i 7-8 dzieci i nie wszyscy dorośli będą z dziećmi i jakoś nie było
problemu. W końcu pozwolili nam "w drodze wyjątku" jeść przyniesione produkty
ale "żeby to było ostatni raz", "żeby to nie stała się tradycja"- niech
Państwo się nie boją Ja ani nikt z naszych znajomych ani znajomi znajomych
nigdy więcej się u Państwa nie pojawią!!!!Nawet gdyby mieli mi zapłacić do
Państwa nie przyjdę!!!Tak się cieszyłam na te urodziny, na spotkanie ze
znajomymi a tu wszystko zostało zniszczone- byłam i jeszcze jestem wściekła!!!
Moi znajomi też nie czuli się dobrze jak była taka atmosfera-cały czas
patrzyli na zegarek byśmy jak najszybciej wyszli... Gdy jedliśmy co chwilę
podchodził ktoś z obsługi i chciał podać tort- było to natarczywe a ja
czekałam aż wszyscy się zbiorą i chciałam coś zjeść nie na słodko przed
tortem. W pewnym momencie zaprosili do małej sali, która notabene miała być
przystrojona ale nie było ani jednego balona nawet- dzieci usiadły przy
stolikach i miało być malowanie twarzy- dzieci nie chciały, więc ja się
zdecydowałam, potem chcieli już wnosić nasz tort ale ja powiedziałam,że
jeszcze nie, bo nie ma chrzestnej jubilatki- ale się wkurzyli!!! Dzieci miały
kilka ciastek na krzyż i słodzone napoje- nie stać ich na sok 100%???Potem
znowu usiedliśmy przy naszym stole i wpadła szefowa i kazała schować napoje,
że niby nie można było wnosić napoi. Pokazała mi umowę w której było napisane,
że będę miała "własne produkty" i pytałam się przy podpisywaniu umowy czy mogę
wnieść soki i wody dla rodziców skoro oni nic dla rodziców nie zapewniają i
"Oczywiście, bez najmniejszego problemu", więc jak na studniówce piliśmy
napoje spod stołu- jednak tym razem 100% soki a nie alkohol :-) Przybyła
chrzestna i kazali nam jak najszybciej zebrać się w małej sali, bo już ją będą
sprzątać- wkurzyłam się, bo ustalałam, że będziemy 4h a ukazało się, że sala
dla dzieci jest tylko na 2 h. Ok. Pokroili tort wyłącznie dla dzieci- musiałam
prosić by dla dorosłych też pokroili. Mieli mieć własne talerze plastikowe dla
dorosłych i łyżeczki- mieli TYLKO dla dzieci. Na szczęście mieliśmy własne
talerzyki i sztućce.

Tylu nerwów już dawno się nie najadłam...

BAJECZNA KRAINA w Ząbkach = NIEPROFESJONALNA OBSŁUGA (choć niektórzy oprócz
szefowej tam pracujący są mili) + CHAMSTWO!!!!!!!!!!!

NIE POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Kasia
    • bajecznakraina Kilka słów prawdy- sprostowanie p. abumba 22.07.08, 20:15
      W związku z licznymi postami jednej osoby „abumba” która od
      niedzieli sieje nieprawdziwe informacje pozwoliłam sobie napisać
      kilka szczegółów dotyczących imprezy urodzinowej córki Pani „abumba”.
      Zarezerwowała Pani termin na przyjęcie urodzinowe rocznej córki na
      niedzielę godz. 16 :00 do 18:00 – pojawiła się Pani o 16:30.
      Przyszło 7 dzieci i ponad 15 osób dorosłych .
      Przy rezerwacji urodzin podpisała Pani zamówienie i podpisała
      regulamin, że nie można przynosić własnego jedzenie i picia do
      lokalu (poza ciastem i owocami dla rodziców). Do tej pory wszyscy
      rodzice, którzy organizowali u nas urodziny to zrozumieli i nie
      mieliśmy takiego przypadku, żeby ktoś przyniósł na przyjęcie
      urodzinowe w sali zabaw dla dzieci
      - sałatki
      - jakieś jajka (zapach unosił się po całym lokalu)
      - makarony, warzywa …i inne potrawy, organizując tym samym piknik
      dla dorosłych – a przyjęcie miało być dla dzieci.
      Nikt Pani nie wyprosił z sali tylko została Pani zwrócona uwaga !!!
      że tak się nie postępuje,
      w lokalu poza Panią byli inni rodzice z dziećmi i nie wszystkim się
      podobał Pani piknik.
      Nikt Pani nie zabronił spożywać tych produktów i nie przerwał tego
      przyjęcia.
      Dla wyjaśnienia w ofercie współpracujemy z pizzerią i można zamówić
      pizze- często rodzice korzystają z takiego rozwiązania, jednakże
      zawsze na prośbę dzieci.
      Do Pani wiadomości – można zostawić u nas dzieci, bardzo często
      rodzice tylko przywożą i odbierają po przyjęciu urodzinowym swoje
      pociechy.

      Pół godziny później pojawiły się u Pani na stole soki, woda i napoje
      gorące w termosie. Mamy barek, który podobno Panią zachęcił do
      rezerwacji. W ofercie mamy soki, napoje gazowane, wody, kawę,
      herbatę itp. To również jest część naszej działalności. Pani o tym
      dobrze wiedziała, ale wolała Pani pić z pod stołu własne napoje !!!
      Szok!!! W restauracji, kawiarni też się Pani tak zachowuje ?
      Cytuje abumba -
      „spodobała mi się sala zabaw: szczególnie barek i stoliki i kanapy
      dla rodziców”

      Przykre, że tak Pani łatwo przychodzi pisać takie rzeczy. Dziesiątki
      rodziców potrafią zrozumieć, że można przynieść tylko ciasto i
      owoce – a Pani jedna jedyna nie ???

      Urodziny miały trwać do 18:00 zgodnie z Pani rezerwacją. Przed tą
      godziną pracownik zapytał Panią, czy może podać tort, bo za 15 minut
      kończymy przyjęcie dla dzieci w małej sali. W odpowiedzi usłyszał,
      że teraz będzie Pani jeść przekąski, a z tortem ma poczekać, bo nie
      ma jeszcze gości. Dodatkowa godzinę gratis pozostała Pani w lokalu,
      aż do jego zamknięcia – a następnego dnia w ramach wdzięczności
      zaczęły się Pani posty i tyle nieprawdziwych informacji.
      Szkoda słów ile w ludziach jest nienawiści i złośliwości.

      W imieniu Sali Zabaw Bajeczne Kraina nie życzę nikomu kontaktu z
      Panią –
      Chwali się Pani i szczyci, że jest Pani psychologiem – "Abumba-Mam
      dwójkę dzieci, jestem psychologiem i często zajmuję się grupą
      dzieci :-)" więc tym bardziej szkoda mi przyszłych przedszkolanek,
      nauczycieli Pani dzieci, których będzie Pani pouczała, że jak Pani
      córka bije inne dziecko – a robiła to kilkakrotnie podczas zajęć
      adaptacyjnych dla maluchów w naszej sali to tylko się dociera.
      Dziwne docieranie, które innym rodzicom się nie podobało!!!

      Człowiek cały życie uczy się na błędach. Pozwoliliśmy Pani spożywać
      sałatki i inne cudawianki, a teraz za to płacimy.
      Czy aby na pewno Pani powołaniem jest pomaganie ludziom??
      • abumba kłamstwa Bajecznej Krainy 23.07.08, 12:11


        Dzień dobry!
        Nie napisałam ANI JEDNEJ nieprawdziwej informacji.Co jak co ale nie wiem czy
        Państwo znają choć jedną tak uczciwą osobę jak ja-NIGDY nie kłamię i nie mam
        zamiaru nikomu szkodzić,rozsyłać nieprawdziwych informacji w przeciwieństwie do
        Państwa-ale jakoś to rozumiem,muszą jakoś Państwo zachować
        twarz-??????????!!!!!!!!!Szkoda tylko,że nie potrafili Państwo tego zrobić w
        czasie urodzin mojej córki...
        To prawda byłam trochę później-nie o 16.30 ale o 16.20-miałam poważny powód ale
        nie muszę się Państwu tłumaczyć...
        Przyszło tyle dzieci i dorosłych ile miało być od początku...
        Przy rezerwacji podpisywałam umowę na której faktycznie była adnotacja,że nie
        można przynosić ze sobą własnego jedzenia i picia ale na umowie własnoręcznie
        dopisałam po konsultacji z Państwa pracownicą,że przyniosę "własne
        produkty"-chciałam dopisać też "napoje" ale pani poinformowała mnie,że własne
        produkty to także napoje.To Państwo powinni zadbać o to by mnie poinformować co
        można przynieść a czego nie a przede wszystkim ZAPYTAĆ się co mam zamiar ze sobą
        przynieść,co rozumiem poprzez własne produkty.Nie mam zdolności telepatycznych
        niestety i nie potrafię domyślać się,że własne produkty to wyłącznie ciastka.
        Co do tego,że nie mieli Państwo takiego przypadku to widocznie zawsze musi być
        ten pierwszy raz i na pewno wyniosą Państwo nauczkę na przyszłość by RZETELNIE
        informować GOŚCI o warunkach umowy,o Państwa oczekiwaniach co do gości-choć mam
        wrażenie,że chodzi Państwu wyłączenie o pieniądze a nie interes i zadowolenie
        klientów!!!!!
        Co do sałatek-były- w tym jedna z jajkami-wszystkim ona najbardziej smakowała
        :-) Jajek jako takich nie było.
        Nikt nie wyprosił mnie z sali ale zostałam potraktowana jak intruz,jak ktoś,kto
        jest co najmniej niepożądany,kto chce Państwu narobić jakichś szkód,kto za 300zł
        panoszy się w Państwa ubikacji,korzysta z Państwa kanapy!!Uwaga została mi
        zwrócona przy wszystkich gościach-tak się nie robi.Okazali Państwo szczyt
        chamstwa!!!!
        Szkoda,że Państwo nie poinformowali mnie o pizzerii przed podpisaniem umowy.
        Co do soków i wody to były one od samego początku-musieli to Państwo
        przeoczyć.Napoi gorących nie było-w termosie był gorący sos do makaronu a kawę i
        herbatę goście zamawiali u Państwa w barku.Przed podpisaniem umowy nie
        poinformowali Państwo o tym,co Państwo oferują dla dorosłych-usłyszałam tylko,że
        dla dorosłych nie zapewniają Państwo NIC-tylko dla dzieci.Nie usłyszałam o
        tym,że w barku Państwo coś mają-widziałam tylko kawę i herbatę-dlatego tego ze
        sobą nie przywiozłam.O tym barku pisałam właśnie w kontekście ciepłych napoi ale
        żadnego ciepłego jedzenia Państwo nie zapewniali-pizzy Państwo u siebie nie robią-??
        Co znaczy mam rozumieć takie rzeczy,ze można przynieść ze sobą tylko ciasto
        skoro NIKT mnie o tym nie poinformował???
        No tak...Widocznie jestem jakaś nienormalna... :-(
        Przed podpisaniem umowy powiedziałam,że chcę zarezerwować salę na 4h i
        usłyszałam,że wszyscy rodzice rezerwują na 2 h a potem wszyscy mogą bez
        najmniejszego problemu dłużej zostać.Nie słyszałam nic o tym,że sala po 2 h jest
        zamykana.
        Co do sali i tortu to nie było chrzestnej,bo miała poważny problem z samochodem
        a nie wyobrażałam sobie podać tortu bez jej udziału.Jak dla mnie oczywiste.
        Co do bicia innych dzieci przez moją córkę to stosuje Pani cios poniżej
        pasa.Jest Pani bezczelna i tyle!Ani razu moja córka nie uderzyła żadnego dziecka
        na zajęciach!Była tylko jedna sytuacja,gdy moja córka kłóciła się z inną
        dziewczynką a pani Ewelina powiedziała,ze musi natychmiast zareagować-dziewczyny
        nie robiły sobie krzywdy-powiedziałam,że nie da się cały czas nad wszystkimi
        czuwać w dużej grupie-chodziło mi o prawdziwą grupę przedszkolną,gdy dzieci SAME
        powinny uczyć się radzenia sobie z konfliktami z rówieśnikami a dorosły ma
        jedynie czuwać by konflikt był rozwiązywany bezpiecznie,czyli np.bez bicia.
        Nie Pani oceniać moje kompetencje psychologiczne-tym bardziej,że nie była Pani
        na sali podczas zajęć i NA PEWNO nie widziała Pani,żeby moje dziecko biło inne-a
        jeżeli Pani widziała to Pani kłamie a jak się już przekonałam kłamstwo nie jest
        Pani obce!!!
        Ja natomiast widziałam Pani kompetencje menadżerskie i muszę stwierdzić,że nie
        posiada ich Pani wcale...Radzę się wybrać na szkolenie z profesjonalnej obsługi
        klienta-tak się składa,że sama takie szkolenia prowadzę-może chciałaby się Pani
        czegoś ode mnie nauczyć?Przydał by się także kurs savoir-vivre.
        Pozdrawiam i życzę wyniesienia nauczki na przyszłość!
        Kasia



        • wasyl1978 Re: kłamstwa Bajecznej Krainy 23.07.08, 23:18
          ja nie znam prawdy - nie byłem przy tym = nie wiem JAK BYŁO , ale na
          jakiej podstawie mam uwierzyc ze Pani nigdy nie KŁAMIE ????

          ale jak Pani jest rzeczywiscie psychologiem,to nie chcaiał bym aby
          ktoś z moich bliskich trafił do Pani na wizytę :((
        • zdich Re: kłamstwa Bajecznej Krainy 24.07.08, 10:44
          "w termosie był gorący sos do makaronu"- sos i makaron w sali zabaw.
          Jestem w szoku !!
      • agnial Re: Kilka słów prawdy- sprostowanie p. abumba 28.07.08, 09:52
        Nie przejmujcie się - widać, że ta Pani jest bardzo kłótliwą osobą,
        przykro mi tylko, że swoje komlpeksy próbuje zatuszować wyżywając
        się na Was. Jesteście bardzo fajni, wiem, że wiele osób tak uważa.
        Chociaż ja (jeszcze) nie robiłam u Was urodzinek mojej córci, to
        byłam świadkiem innych i widziałam organizację. Bardzo mi się
        podobała. Tak to już jest - zawsze w stadzie znajdzie się czarna
        owca. Oby takich było jak najmniej. Pozdrawiam całą ekipę BK !!!
    • wasyl1978 Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 22.07.08, 21:04
      ile razy jeszcze Pani napisze to samo w kilku postach ?
      • robert8882 Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 22.07.08, 21:43
        Dajcie już spokój biednej abumbie.
        Widocznie ta osoba nie pamięta, że już wcześniej o tym pisała. Takie przypadki
        się zdarzają. Więcej cierpliwości i zrozumienia.
        Pozdrawiam.
        • alaska77 Muszę... 22.07.08, 22:05
          Musze się wypowiedziec,bo chyba eksploduję!!!
          Po co Pani(właścicielko lokalu) w ogóle odpowiada na taki
          beznadziejny post???Nie ma co sie przejmowac takim zachowaniem,bo to
          i dla mnie conajmniej dziwne,że ktos przychodzi sobie z termosem i
          sałatką na przyjęcie organizowane dla rocznego dziecka hehehehe.
          Sama mam dzieci i mam zamiar u Was zrobić przyjęcie urodzinowe dla
          starszej pociechy-i obiecuje...sałatek nie przyniose hihi!!!!
          Przeciez nawet do głowy by mi nie przyszło,żeby zabierać ze soba
          takie rzeczy:/
          Zreszta-ja wychodze z założenia,że to urodziny mojego dziecka.A jak
          będe chciała zrobić imprezę dla dorosłych-zrobię to w domu i tam
          postawię nadziewane jajka,sałatki i bigos :D
          Pozdrawiam właścicieli lokalu:)
      • abumba powtórzony post 23.07.08, 12:15
        Witam!
        Co do powtórzonego posta to chodzi mi o to by każdy dowiedział się o nagannym
        zachowaniu Bajecznej Krainy-nie każdy czyta wszystkie posty.Chcę po prostu
        ostrzec innych przed tym lokalem,opisać swoje złe doświadczenia.
        Pozdrawiam!
        Kasia
    • anka.k76 Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 22.07.08, 22:22
      "Zarezerwowała Pani termin na przyjęcie urodzinowe rocznej córki"- rocznej
      córki??? w takim miejscu dla rocznego dziecka??? to prawda???
      • abumba roczna córka 23.07.08, 12:18
        Dzień dobry!
        Jak najbardziej-to były urodziny rocznego dziecka-sala zabaw jest dla dzieci od
        roku.Moja córka była już w wielu salach zabaw w Warszawie i bardzo je
        lubi.Bajeczna Kraina nie miała żadnych obiekcji przy organizacji urodzin dla
        takiego dziecka.Średnia wieku dzieci wynosiła 3,5 lat.
        Pozdrawiam!
        Kasia
      • zdich Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 24.07.08, 10:41
        Nie dla rocznej corki tylko dla 15tu doroslych. Dzieci to tylko
        przystawka.
        • konrad-6 Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 24.07.08, 12:17
          więc za co płaci się tyle kasy.do moich dzieci na urodziny przychodzą z
          pociechami swoimi rodzice i są tak samo traktowani jak maluchy bo gość to gość
          to jest świętość.a ta pseudo kraina to niech spada na szczaw skoro zamiast
          klijenta kasa jest ważniejsza.postaramy się by jak najmniej osób z tej krainy
          korzystało.dzięki za informacje,ja napewno z tej krainki nie skorzystam
          • martini100 Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 31.07.08, 15:04
            Odcinając się od przesadnego zachowania pani "psyholog" także
            uważam, że goś to gość i mówienie że piknik dla rodziców to coś
            oburzającego. Jeżeli ktoś tak bardzo podkreśla, że to impreza dla
            dzieci, to ciekawe czy te małe dzieciaki (goście) kupują malutkiemu
            solenizantowi prezent za własne pieniądze. Rodzic jest
            nierozłącznym "dodatkiem" przy roczniakach czy dwulatkach i nie
            uważam żeby można było go potraktować per noga.
            • agnial Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 31.07.08, 21:16
              Moim zdaniem nie potraktowano rodziców "per noga" - osoba
              zamawiająca daną imprezę podpisuje umowę/zamówienie, na której jest
              wskazane, co zapewnia firma, a czego nie. Moim zdaniem potrzeba
              trochę wyobraźni, której w tamtym momencie zabrakło: to jest sala
              zabaw, na której organizowane jest przyjęcie dla dzieci. Nie jest
              ona zamykana na czas imprezy, przychodzić mogą dzieci z ulicy. Czy
              ktokolwiek chciałby przyjść z dzieckiem na zabawę do sali, w której
              unosi się woń jajek z dodatkami??? Bo ja nie.

              Rodzic jest
              > nierozłącznym "dodatkiem" przy roczniakach czy dwulatkach i nie
              > uważam żeby można było go potraktować per noga.

              Pani A. nie napisała,że ktokolwiek został wyproszony z imprezy
              (oczywiście w czasie, na jaki została podpisana umowa) i raczej nie
              było problemu, że w imprezie uczestniczyli dorośli, bo to jest
              normalne. Chodziło o coś zupełnie innego, wydaje mi się, iż w/w
              dywagacje są zbyt daleko wysunięte.
    • anka.k76 Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 22.07.08, 22:25
      Pani psycholog, cóż, czas się leczyć....
      - Matka trójki dzieci
    • patitos Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 24.07.08, 23:16
      O jaka niespodzianka, widzę że ostro się Pani uparła na BK. Wierzę
      jednak, że zadwolonych klientów jest całe mnóstwo (jestem tego
      przykładem) i nie będzie wielkiej straty i finansowej i towarzyskiej
      jeżeli znajdzie Pani inne miejsce dla dzieci gdzie pozwolą serwować
      gorący sos z termosu;)
    • maras358 Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 25.07.08, 09:44
      Podobnie jak pozostali nie znam tzw prawdy obiektywnej, ale fakty
      przedstawione zdecydowanie świadczą, że P. Abumba nadużyła praw
      klienta, nie poniosła za to konsekwencji i jeszcze odczuwa żal. Miła
      Pani, nawet jeśli płaci Pani za usługę pieniądze, nie wszystko Pani
      wolno! Obowiązki i prawa mają obie strony, Pani także. Niestety
      modne jest u nas żądaniowe podejście do życia i odnoszę wrażenie, że
      tak jest w tym przypadku. Martwi mnie, że zdarza się to (z
      doświadczenia wiem)dość często w profesji, którą Pani reprezentuje.
      Organizatorom zabawy życzę dużo cierpliwości oraz staranniejszego
      doboru klientów. Pozdrawiam.
    • frankie5 Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 28.07.08, 12:30
      Witam,
      przeczytałam pierwszy, negatywny post odnośnie Bajecznej Krainy i
      następne, które raczej tego miejsca bronią.
      Ja zorganizowałam tam urodziny dla mojej 3 letniej córeczki.
      Wybrałam opcję z animatorem dla dzieci. Animatorzy byli bardzo
      ładnie ubrani ale w ogóle nie potrafili zachęcić dzieci do zabawy.
      Kiedy poprosiłam pana przebranego za klauna, żeby zorganizował jakąś
      zabawę odpowiedział, że próbował ale dzieci nie są zainteresowane.
      Nie było żadnej muzyki dla dzieci. Samo miejsce tj. sale dla dzieci,
      wystrój wnętrza są bardzo ładne, ale oferta urodzin z animatorem
      jest delikatnie mówiąc naciągana. Ostatecznie dzieci bawiły się w
      kulkach a dwójka animatorów siedziała na podłodze w sali, gdzie
      stały stoły z jedzeniem.
      Chciałabym też powiedzieć, że dla mnie rzeczą oczywistą jest, że nie
      można mówić do dziecka "jesteś niegrzeczna" tylko należy określać
      zachowanie dziecka. Można o tym przeczytać w każdej książce
      psychologicznej, dotyczącej wychowania dzieci i jest to raczej
      wiedza podstawowa. Zamierzałam posłać córkę na zajęcia adaptacyjne w
      Bajecznej Krainie po uprzednim upewnieniu się, że będą prowadzone
      przez osobę spoza personelu Bajecznej ... i cieszę się, że Pani
      Kasia opisała, jak one wyglądają.
      pozdrawiam
      Frankie
      • monikazabki Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 28.07.08, 22:36
        Witam, bywam w Bajecznej ze swoimi dziećmi bardzo często i czytając wypowiedź
        "Pani Kasi" nie wiedziałam czy się śmiać, czy rozpłakać nad losem biednej
        kobiety... Jak osoba z wyższym wykształceniem może tak siebie ośmieszać na forum
        publicznym? Na Pani miejscu miałabym ochotę się teraz zapaść pod ziemię, ale
        chyba właśnie to Pani zrobiła, bo widzę, że od kilku dni przestała się Pani
        udzielać. Potraktowała Pani salę zabaw dla dzieci jak miejsce rozrywki dla
        dorosłych. A nawiązując do chrzestnej - jak można się tyle czasu spóźnić na
        przyjęcie?!? Brak kultury...
        W sali zabaw panuje miła, przyjazna atmosfera. Pracownicy robią wszystko żeby
        mali klienci byli zadowoleni. Nie spotkałam się z nieuprzejmością z ich strony.
        Widziałam również zajęcia prowadzone przez Panią Ewelinę... Szczerze mówiąc nie
        mogłam oderwać od niej wzroku, a dzieciaki były zachwycone. Sama byłam świadkiem
        jak udało się jej zachęcić do zabawy dziewczynkę, która w pierwszym momencie
        izolowała się od grupy.
        A jeśli ktoś ma niewychowane dzieci to niestety musi liczyć się z tym, że nikt
        z boku nie będzie się bezczynnie przyglądał jak drugiemu dziecku dzieje się
        krzywda!!! Sama Pani powinna córce zwrócić uwagę!!! Ale czego można się po Pani
        spodziewać - już wyczytaliśmy?! A w związku z tym od dziecka jeszcze trudniej
        czegoś wymagać. Życzę powodzenia...


        • clara2 Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 30.07.08, 18:36
          Dla mnie posty pani Kasi nie są żadną chęcią przekazania informacji,
          za co ktoś tu wyrażał wdzięczność tylko faktycznie zemstą, wylaniem
          żółci albo czymś w tym rodzaju. Na mnie np to nie podziałąło i tak
          jak zamierzałam zrobić dziecku urodziny w BK tak nadal zamierzam.
          Nie jest dla mnie wiarygodną osoba która rozpoczyna dwa wątki w tym
          samym czasie, pisze okropnie długie posty świadczące o niemożności
          poradzenia sobie z emocjami, przechwala się, że nie zna drugiej
          osoby tak uczciwej jak ona sama itp.
          Dla mnie istotną informacją jest np to, co ktoś napisał o
          animatorach takich urodzin. Na pewno nie skorzystam z usług kogoś
          kto ma poprowadzić zabawę a tłumaczy się, że dzieci nie chcą. Jego
          brocha, żeby chciały. Ale BK i tak bardzo lubię, uważam, że ludzie
          ją prowadzący są bardzo mili i cieszę się, ze coś takiego tu
          powstało. Szczególnie jestem wdzięczna za ćwiczenia dla dorosłych
          kobiet. Pozdrawiam serdecznie.
    • roki44 Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 04.08.08, 15:03
      jestem klijentem bajecznej krainy injestem bardzo zadowolony z obslugi moja
      julia chce sama tam chodzic i bedzie zprzyjemnoscia
    • roki44 Re: Bajeczna Kraina - Nie polecam!!! 04.08.08, 15:16
      Witam,ja osobiście jestem bardzo zadowolny z tego że Bajeczna Kraina pojawiła
      się w Ząbkach,moja Julia bardzo chętnie tam uczęszcza a jest dosyć wybredna
      jeżeli chodzi o zostawanie z obcymi,pozdrawiamy z Julką:-)
Pełna wersja