wkurzona.mama.13
21.08.08, 22:40
Zauważyłam że od jakiegoś czasu na miejski plac zabaw na ul.Prusa
przychodzą dzieci (ok 25 osób) z paniami opiekunkami z przedszkola
Bajka. Przyznam że trochę się tym zdenerwowałam poniewaz nagle w
piaskowicy zrobiło się tłoczno w kolejce po zabawki które przyniosły
inne dzieci. Co innego się wymieniać a co innego przychodzić z
pustymi rękami. Czy przedszkole BAjka nie ma swojego placu zabaw? I
czy jeśli już te dzieci przychodzą to nie mogą wziąć ze soba chociaz
kilku łopatek i foremek? Poza tym muszę wtedy pilnowac żeby
biegające starsze dzieci nie poturbowały mojego dziecka bo panie
opiekunki albo rozmawiają sobie na ławce albo kręcą się na
karuzeli!!!!! Przypominam ze na tablicy jest napis "plac zabaw dla
dzeci najmłodszych". Nie spotkałam jeszcze placu zabaw przy
przedszkolu zeby dzieci "z zewnątrz" mogły skorzystać a skoro od
torów do Makro sątylko 2 miejskie place zabaw to może skorzystają z
nich dzieci przychodzące z rodzicami a nie grupy przedszkolne!!!!!