mieszkanka_zabek
03.11.08, 00:09
Nie moge sie nadziwic jak mieszkancy ul. Żwirki zasmiecaja wlasne
otoczenie. Jest sezon porzadkow ogrodkowych i smieci zamiast do
kompostownika na wlasnej posesji trafiaja na ulice do dziur w drodze
jesli wogóle mozna to nazwac droga bo na wsiach mają lepsze. Kwiaty
(czesto nawet z ziemią z doniczek), liście, cegły, popiól a nawet
odlewy szczęk z pracowni protetycznej to wlasnie lezy na ulicy.
Takich mieszkańców radni nigdy nie będą traktowac powaznie, bo po co
klasc asfalt mieszkancom którzy smieci wywalaja na ulice? Zachowanie
godne wsi zabitej dechami. Do tego co drugi dom golębnik, chodzace
po ulicy kury, walęsajace się psy i drace sie koty. Porażka :(
Acha, nie zazdroszcze mieszkancom ul. Skargi ktorzy regularnie muszą
wąchac smród śmieci domowych palonych przez jednego z sąsiadów.
Ciekawe ile zaoszczedził na wywozie smieci?
Niedawno były obchody 40lecia praw miejskich przez Zabki a niektorym
dalej sie wydaje ze mnieszkaja na wsi. Ludzie troche kultury!!!!