nepotyzm czy kumoterstwo w naszym Urzędzie Miasta

19.03.09, 17:57
Nie jest tajemnicą że Pan burmistrz przed wyborami działał na terenie Wołomina i czy jest to przypadkowe, że po wygranych wyborach większość zatrudnianych pracowników w naszym mieście to mieszkańcy Wołomina.
Innym zagadnieniem są zatrudnienia w Zakładzie Gospodarki Komunalnej - spółka rządzi się własną, bardzo niejasną polityką kadrową. Na przykład jak mi wiadomo na stanowisku w dziale Marketingu została przyjęta osoba niespełniająca podstawowych wymagań zawartych w ogłoszeniu rekrutacyjnym (brak jakiegokolwiek doświadczenia i wykształcenia w tym kierunku). Przypadek czy prywatny interes ... pozostawiam do przemyślenia
    • gallola Re: nepotyzm czy kumoterstwo w naszym Urzędzie Mi 19.03.09, 19:34
      Coś w tym musi być...
      Ja też jakiś czas temu wysłałam moją aplikację na pewne stanowisko w
      urzędzie miasta i nikt się do mnie nie odezwał - spełniałam
      wszystkie wymogo formalne tego stanowiska - dodatkowo jestem
      mieszkaną Ząbek. Ale co tam, fajny mamy urząd, kampanie przeciwko
      nadwadze nam zafundował (żenua:))
    • carlito111 Re: nepotyzm czy kumoterstwo w naszym Urzędzie Mi 19.03.09, 19:48
      Witam,

      przyłączam się do dyskusji. Ja również aplikowałem na stanowisko Specjalisty ds. Marketingu w Zakładzie Gospodarki Komunalnej. Spełniałem wszystkie wymagania, nadmienię, iż posiadam w tym zakresie 6-cio letnie doświadczenie zdobyte w międzynarodowych firmach. Nie dostałem nawet listu z podziękowaniem za wysłaną aplikację. Cholera mnie wzięła po tym jak dowiedziałem się, iż przyjęta została osoba, która nie spełniała żadnego ze stawianych wymagań. Jedynym atutem tej osoby jest to, że jej mama jest radną w Ząbkach. Trochę boli ale cóż... jaki kraj, taki urząd miasta i jego władze
      • el_caminino Re: nepotyzm czy kumoterstwo w naszym Urzędzie Mi 19.03.09, 21:20
        No to wreszcie stało się jasne, dlaczego radna Zofia Dąbrowska z
        takim oddaniem i całkowicie bezkrytycznie popiera burmistrza
        Perkowskiego - praca dla córki za... (zaraz, jak to było?)
      • bonel Re: nepotyzm czy kumoterstwo w naszym Urzędzie Mi 19.03.09, 22:40
        A po co? przynajmniej nie zmarnowałaś czasu.
        Jak to ma się do sloganu wyborczego burmistrza Roberta Perkowskiego "uczciwy,
        kompetentny, skuteczny"?
        Jeśli to prawda co Pani i przedmówca piszą, że spełniali warunki, mieli
        kwalifikacje i nie zostali zaproszeni na kwalifikacje to granda.
        A pamiętacie za co i kogo krytykowali przed wyborami? Nie? To lekcja
        przypomnienia, linki poniżej. Ciekawe z czym teraz wyskoczą Monic18 i Zabki_be -
        zaboli ich że odświeżam niewyjaśnione a wg nich przedawnione fakty? Czy wyskoczą
        z nowym pomysłem kim to jeszcze jestem jeszcze na tym forum.


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=52985301&a=53069587 - jakieś
        prorocze słowa
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=71021776&a=71021776 - o zarobkach burmistrzów
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=74801919&a=74950801 - władza
        promuje swoich
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=57627588&a=57742214 - a to jest bardzo
        ciekawe jak zmienia się punkt widzenia w zależności sytuacji
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=57627588&a=57896762 - odpowiedź innego
        internauty

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=51921103&a=51927927 - Przed
        wyborami byliście przeciw byłemu burmistrzowi, w całości krytykowaliście jego
        sposób zarządzania miastem. A tu dogadali się. I jak pokazuje praktyka ponownie
        się dogadują -forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=86821824 -
        A zobaczycie jeszcze jak się dogadają
    • piotruscinski sprostowanie dot. PGK 20.03.09, 08:48
      viktoria1980 napisała:
      > Innym zagadnieniem są zatrudnienia w Zakładzie Gospodarki Komunalnej - spółka r
      > ządzi się własną, bardzo niejasną polityką kadrową. Na przykład jak mi wiadomo
      > na stanowisku w dziale Marketingu została przyjęta osoba niespełniająca podstaw
      > owych wymagań zawartych w ogłoszeniu rekrutacyjnym (brak jakiegokolwiek doświad
      > czenia i wykształcenia w tym kierunku). Przypadek czy prywatny interes ... pozo
      > stawiam do przemyślenia


      PGK na razie wstrzymało się z zatrudnieniem pracownika na stanowisku ds.
      marketingu. Informacje o tym osoby, które złożyły swoje CV otrzymały lub
      otrzymają niebawem z kadr. Gdy ewentualnie wrócimy do kwestii zatrudnienia
      pracownika ds. marketingu wszystkie osoby, które złożyły CV będą wzięte pod uwagę.

      W wyniku ogłoszenia zgłosiło się kilka osób mających cenne doświadczenie
      dotyczące zamówień publicznych i inwestycji. I właśnie dwie osoby o takich
      kompetencjach i doświadczeniu w tej chwili zatrudniamy. Ponieważ osoba, która
      będzie zajmować się zamówieniami publicznymi rozpocznie pracę dopiero za kilka
      tygodni zatrudniliśmy na okres niecałego miesiąca na umowę zlecenie pracownika,
      który bierze udział w komisjach przetargowych.
      • robert_swiatkiewicz Wyniki postępowań konkursowych w PGK 20.03.09, 10:28
        Konkurs na stanowisko specjalisty ds. inwestycji został rozstrzygnięty. Wygrał
        go Pan Artur Wałachowski mieszkaniec Ząbek.

        Konkurs na stanowisko ds. marketingu i przetargów nie został rozstrzygnięty do
        dnia dzisiejszego. W związku z prowadzonymi procedurami przetargowymi
        zdecydowano się do czasu rozstrzygnięcia tego konkursu na zawarcie
        umowy-zlecenia z Panią Martą Dąbrowską. Wynik konkursu zostanie opublikowany na
        stronie internetowej PGK do dnia 30 kwietnia 2009 r.

        bip.pgk.zabki.pl/pl/bip/praca
        Pani Marta Dąbrowska złożyła aplikację na stanowisko specjalisty ds. inwestycji.
        Należy zatem przyjąć, iż postępowanie konkursowe zakończyło się dla niej
        wynikiem negatywnym.
        Pani Marta Dąbrowska nie ubiegała się o stanowisko specjalisty ds. marketingu.
        Pani Dąbrowska jest absolwentką Politechniki Warszawskiej.
        • nie_pisowiec Re: Wyniki postępowań konkursowych w PGK 20.03.09, 11:34
          robert_swiatkiewicz napisał:

          > Konkurs na stanowisko specjalisty ds. inwestycji został
          rozstrzygnięty. Wygrał
          > go Pan Artur Wałachowski mieszkaniec Ząbek.

          Acha. Pan Wałachowski, występujący na tym forum jako <walach> to
          członek PiSu - kandydował w poprzednich wyborach z listy PiSu w 3
          okręgu w pd Ząbkach.
          Czyż to nie jest kolesiostwo? Nie bądźcie śmieszni Panowie!
          Mam nadzieję tylko, że ludzie będą to pamiętać w następnych wyborach
          • robert_swiatkiewicz Re: Wyniki postępowań konkursowych w PGK 20.03.09, 12:29
            Może się Pan doszukiwać różnych teorii spiskowych i Bóg wie jeszcze czego. Nie
            zmieni to jednak faktu, iż kandydatura Pana Artura Wałachowskiego okazała się
            najlepsza zarówno pod kątem wykształcenia jak i doświadczenia zawodowego.
            Rozumiem że Panu trudno zrozumieć a jeszcze trudniej zaakceptować, że tak
            właśnie się zdarzyło. Już sam Pana nick wyznacza negatywny stosunek do tej
            sprawy i sposób jej oceny przez pryzmat własnych poglądów politycznych. Ale
            służę wglądem do dokumentów aplikacyjnych (bez danych adresowych), aby mógł się
            Pan przekonać, że tak naprawdę było. Oferta pracy Pana Wałachowskiego dosyć
            wyraźnie odznaczała się "in plus" od pozostałych, więc nawet dla laika nie
            będzie trudnością dokonanie właściwego wyboru. Pan Wałachowski rok temu starał
            się o pracę w Urzędzie Miasta i przegrał postępowanie konkursowe. Ktoś inny
            wtedy został zatrudniony.

            Z jednym się z Panem zgodzę, że ludzie będą pamiętać przy następnych wyborach
            jakie zmiany dokonały się Ząbkach przez te 2,5 a niedługo i 4 lata. Ile
            wybudowano dróg, wodociągów i nowych obiektów oświatowych i sportowych, itd. Tak
            samo jak mieszkańcy Warszawy powinni pamiętać że Hanna Gronkiewicz-Waltz
            zatrudnia kilkunastu doradców politycznych a kilka dni temu na nagrody
            przeznaczyła dodatkowo 58 mln zł!
            • carlito111 Re: Wyniki postępowań konkursowych w PGK 20.03.09, 13:01
              Witam,

              włączę się do dyskusji za pozwoleniem. Proszę się uważniej, przyjrzeć tematowi dyskusji i nie sprowadzać rozmowy na boczny tor. Sprawa nie dotyczyła p. Wałachowskiego tylko p. Dąbrowskiej, która nie posiada kwalifikacji do pełnienia zajmowanego stanowiska. Napisał Pan, że p. Dąbrowska skończyła Politechnikę Warszawską. Zgadzam się z Panem w 100%-ach. Nadmienię tylko, iż był to kierunek Klimatyzacja i Chłodnictwo. Czy uważa Pan, iż ten kierunek ma coś wspólnego z Zamówieniami Publicznymi lub Marketingiem? Górnik nie może piec chleba do cholery.

              Z wyrazami szacunku
              • gallola Re: Wyniki postępowań konkursowych w PGK 20.03.09, 13:11
                Zgadzam się w 100%!!!! Dla mnie jest to niezrozumiałe. Ale z
                drugiej strony nie dziwi mnie już to wszystko czego w Ząbkach
                doświadczam... Władze tylko namawiają do zameldowania się w naszym
                mieście a nic za tym nie idzie...
              • pan.marcin.g Re: Wyniki postępowań konkursowych w PGK 20.03.09, 17:17
                Szanowny Panie ukrywający się pod pseudonimem carlito111. Rozumiem, że doskwiera Panu zraniona duma prawdopodobnym zlekceważeniem Pana kandydatury do pracy w PGK. Stara się Pan zabawiać w detektywa i szukać informacji o Pani Marcie, zatem niech i odnajdzie Pan informacje o Jej doświadczeniach. Znam Panią Martę jako Jej były pracodawca. Pracowała u mnie jako pracownik operacyjny w dziale kosztorysowania i przygotowywania inwestycji. Jednak po skończonym stażu nie zdecydowała się na stałą prace ze względu na studia. Za co swoją drogą Ją podziwiam, bo zapewne niektórzy próbowaliby łączyć studia z intratną posadką. Uważam, że choćby pracą u mnie nabyła dostatecznych kwalifikacji aby pracować na takim stanowisku. Odchodząc ze stażu pozostawiła po Sobie nowe normy dotyczące jakości prowadzenia procesu inwestycyjnego: prędkość przygotowywania dokumentów, system sprawdzania poprawności wyników. Pani Marta ukończyła elitarny wydział Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej. Prawdopodobnie w Państwa okolicy (Ząbki), nikt nie może pochwalić się takim osiągnięciem. Proszę zatem nie pisać tak stanowczo o przypuszczeniach jakoby Pani Marta nie miała kwalifikacji.
                To, że PGK zdecydowało się Ją zatrudnić uważam za dobrą decyzję. Jako dyrektor z długim doświadczeniem uważam, że to właśnie pracownicy stanowią największą wartość każdego przedsiębiorstwa. Pani Marta zdecydowanie podnosi tę wartość. Ze swojego doświadczenia wiem jak cenną osobą jest pracownik z wykształceniem technicznym w takim przedsiębiorstwie. Prawnicy, osoby z wykształceniem managerskim i innym ( nie umniejszając ich kompetencji i zasług) nie będą potrafiły spojrzeć na inwestycję okiem osoby technicznej. Czasami brak takiej oceny i komentarza od takiej osoby może prowadzić do podjęcia tragicznych w konsekwencjach decyzji.
                Z pracownika ds. marketingu sądzę, że przedsiębiorstwo powinno zrezygnować. Szczególnie w przedsiębiorstwie o takim profilu zbędne wydaje się tworzenie oddzielnego stanowiska. Obowiązki te może pełnić pracownik zatrudniony podstawowo na innym stanowisku. Nie oszukujmy się, że dobrego marketingowca można zrobić w weekend, łącząc logiczne myślenie ze znajomością Kotlera.
                Dodatkowo broń nas Panie od zatrudniania takich marketingowców jak Pan.
                Rozumiem, że jest Pan jeszcze nie doświadczony i pokłada nadzieje w pieniactwie, ale choćby podstawowa kultura osobista powinna Panu podpowiedzieć, żeby nie wypowiadał się Pan na tematy, o których nie ma Pan pełnej wiedzy.
                Uważam, że zatrudnienie Pani Marty to dobry wybór dla przedsiębiorstwa. Szczególnie, że już zapewne dała się poznać w działaniu, zademonstrować Swoje kwalifikacje i umiejętności.
                I nawiązując do tematu pierwszego postu, proszę nie winić Pani Marty za to, że ma matkę.



                Z pozdrowieniami
                MG
                JT
                • corrida_pl Re: Wyniki postępowań konkursowych w PGK 20.03.09, 18:18
                  Krótko i na temat bez elaboratów pochwalczych (śmiechu warte swoją drogą te achy
                  i ochy, pewnie zostało złożone zapotrzebowanie...)

                  Sprawa sprowadza się do 1 podstawowej kwestii w firmie prywatnej można
                  zatrudniać kogo się chce i jak się chce (chociaż tutaj też obowiązuje etyka,
                  często "większa" niż w firmach państwowych). Natomiast w firmie finansowanej za
                  pieniądze podatników jest to NAGANNE i to jest sedno problemu, a nie to czy ma
                  kwalifikacje czy nie itp itd...

                • carlito111 Re: Wyniki postępowań konkursowych w PGK 20.03.09, 18:44
                  Szanowny Panie, na początku mojego postu chciałbym wyjaśnić pierwszą i jak myślę
                  zasadniczą dla p. Dąbrowskiej sprawę. Ja absolutnie nie winię p. Marty, a już w
                  szczególności nie za to, iż posiada matkę.
                  W dzisiejszych czasach i obecnej sytuacji ekonomicznej każdy orze jak może i to,
                  że p. Marta starała się zdobyć posadę, nie dyskredytuje jej w jakikolwiek
                  sposób. Jednakże nie zmienia to mojego stanowiska co do kwalifikacji tej pani do
                  pełnienia zajmowanego stanowiska. Jeżeli absolwent kierunku Chłodnictwo i
                  Klimatyzacja jest odpowiednią osobą do pełnienia tego stanowiska to myślę, że
                  również każda inna osoba z wyższym wykształceniem. I w tym punkcie swego zdania
                  nie zmienię. Przepraszam, ale nie przekonał mnie Pan. Nie twierdzę natomiast, iż
                  pani ta nie posiada żadnych kwalifikacji. To zasadnicza różnica.
                  Jeśli natomiast chodzi o moją dumę to zapewniam Pana, że ona również nie została
                  zraniona z racji tego, iż moja kandydatura została zlekceważona jak Pan napisał.
                  Ja myślę po prostu, że zlekceważone zostały zasady na jakich powinna odbywać się
                  rekrutacja i pretensje można mieć jedynie do władz przedsiębiorstwa.
                  Stanął Pan w jej obronie, za co chwała Panu ale myślę, że troszkę przesadził Pan
                  odnośnie kwalifikacji tej Pani nabytych w czasie krótkiego stażu. Problemem wg
                  mnie jest to, że władze spółki nie dały szans zaprezentowania się innym osobom.
                  Myślę, że wtedy nie byłoby (a na pewno byłyby mniejsze) wątpliwości co do zasad
                  jakimi kierowała się spółka zatrudniając pracownika.
                  Jak Pan słusznie napisał, przedsiębiorstwo powinno zastanowić się nad
                  zasadnością tworzenia stanowiska marketingowego w w/w spółce. Nie do nas jednak
                  należy ocena takiego posunięcia. Ogłoszenie pojawiło się w prasie i ktoś tę
                  decyzję podjął i ewentualnie jego należy oceniać.
                  Co do rozumienia przez Pana pojęcia jakim jest marketing, myślę, że nie
                  porozmawiamy. Osoba, która twierdzi, że z każdego można zrobić marketingowca w
                  weekend jest po prostu dyletantem. I broń nas Boże od ludzi z takimi poglądami.
                  Co do mojego doświadczenia zawodowego, to niech Pan będzie spokojny. Jest ono
                  większe niż Pan pewnie przypuszcza. A obiektywne patrzenie na działanie władz
                  spółki i miasta, choć jest z pewnością dla wielu niewygodne, na pewno nie jest
                  pieniactwem i nie ma żadnego związku z moją kulturą osobistą.

                  Łączę wyrazy szacunku

                  CB
                • gallola Re: Wyniki postępowań konkursowych w PGK 20.03.09, 18:56
                  pan.marcin.g napisał:

                  > Szanowny Panie ukrywający się pod pseudonimem carlito111.
                  Rozumiem, że doskwier
                  > a Panu zraniona duma prawdopodobnym zlekceważeniem Pana
                  kandydatury do pracy w
                  > PGK.

                  "Prawdopodobnym zlekceważeniem"??? widzę, że świetnie Pan się
                  orientuje w jaki sposób przebiegał proces rekrutacji skoro używa Pan
                  takiego sformułowania... Na miejscu adresata, do którego kierowany
                  jest ten tekst poważnie zastanowiłabym się jakim prawem został
                  on "zlekceważony"?!


                  Stara się Pan zabawiać w detektywa i szukać informacji o Pani Marcie

                  Pani Marta jak i jej wykształcenie Szanowny Panie nie powinno byc
                  tajemnicą skoro pracuje ona w spółce kontrolowanej przez urząd
                  miasta i specjalnie nie trzeba się bawić w detektywa aby uzyskać
                  takie informacje


                  , zate
                  > m niech i odnajdzie Pan informacje o Jej doświadczeniach. Znam
                  Panią Martę jako
                  > Jej były pracodawca. Pracowała u mnie jako pracownik operacyjny w
                  dziale koszt
                  > orysowania i przygotowywania inwestycji.

                  "pracowała jako pracownik" gratuluję Panu i chętnie udzielę
                  korepetycji z podstaw posługiwania się naszym ojczystym językiem,
                  podkreślam PODSTAW!

                  Jednak po skończonym stażu nie zdecydo
                  > wała się na stałą prace ze względu na studia. Za co swoją drogą Ją
                  podziwiam, b
                  > o zapewne niektórzy próbowaliby łączyć studia z intratną posadką.

                  I chwała za to tym, którym się to udało. Zresztą świadczyć to może
                  tylko o ich operatywności.


                  Uważam, że ch
                  > oćby pracą u mnie nabyła dostatecznych kwalifikacji aby pracować
                  na takim stano
                  > wisku. Odchodząc ze stażu pozostawiła po Sobie nowe normy
                  dotyczące jakości pro
                  > wadzenia procesu inwestycyjnego: prędkość przygotowywania
                  dokumentów, system sp
                  > rawdzania poprawności wyników.

                  Pani Marta ukończyła elitarny wydział Mechaniczn
                  > y Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej. Prawdopodobnie
                  w Państwa ok
                  > olicy (Ząbki), nikt nie może pochwalić się takim osiągnięciem.

                  A skąd taka pewność?!?! Chyba na zbyt wiele sobie Pan pozwala pisząc
                  takie uogólnienia. Uważa Pan mieszkańców Ząbek za
                  pseudointelektualistów?!?! Bardzo nieelegancko.

                  Proszę zatem nie
                  > pisać tak stanowczo o przypuszczeniach jakoby Pani Marta nie
                  miała kwalifikacj
                  > i.
                  > To, że PGK zdecydowało się Ją zatrudnić uważam za dobrą decyzję.
                  Jako dyrektor
                  > z długim doświadczeniem uważam, że to właśnie pracownicy stanowią
                  największą wa
                  > rtość każdego przedsiębiorstwa. Pani Marta zdecydowanie podnosi tę
                  wartość. Ze
                  > swojego doświadczenia wiem jak cenną osobą jest pracownik z
                  wykształceniem tech
                  > nicznym w takim przedsiębiorstwie. Prawnicy, osoby z
                  wykształceniem managerskim
                  > i innym ( nie umniejszając ich kompetencji i zasług) nie będą
                  potrafiły spojrz
                  > eć na inwestycję okiem osoby technicznej.

                  Tu także Pana rozczaruję: widać złe ma Pan doświadczenia i mogę
                  tylko współczuć , iż Pana pracownicy nie są wystarczająco
                  wykształceni aby orientować się w różnych dziedzinach.

                  Czasami brak takiej oceny i komentarz
                  > a od takiej osoby może prowadzić do podjęcia tragicznych w
                  konsekwencjach decyz
                  > ji.
                  > Z pracownika ds. marketingu sądzę, że przedsiębiorstwo powinno
                  zrezygnować. Szc
                  > zególnie w przedsiębiorstwie o takim profilu zbędne wydaje się
                  tworzenie oddzie
                  > lnego stanowiska. Obowiązki te może pełnić pracownik zatrudniony
                  podstawowo na
                  > innym stanowisku.

                  Na szczęście nie Pan będzie o tym decydował.

                  Nie oszukujmy się, że dobrego marketingowca można zrobić w we
                  > ekend, łącząc logiczne myślenie ze znajomością Kotlera.

                  Drogi Panie ależ znajomość Kotlera to dla marketingowca chleb
                  powszedni. My raczej sięgamy do lektury Gordona R. Foxall'a czy
                  Ronalda E. Goldsmith'a. Proponuję Panu zapoznać się z takimi
                  nazwiskami jak: Reeves, Ogilvy, Sloan. Może wtedy będziemy mogli
                  porozmawiać.

                  > Dodatkowo broń nas Panie od zatrudniania takich marketingowców jak
                  Pan.
                  > Rozumiem, że jest Pan jeszcze nie doświadczony i pokłada nadzieje
                  w pieniactwie
                  > , ale choćby podstawowa kultura osobista powinna Panu
                  podpowiedzieć, żeby nie w
                  > ypowiadał się Pan na tematy, o których nie ma Pan pełnej wiedzy.
                  > Uważam, że zatrudnienie Pani Marty to dobry wybór dla
                  przedsiębiorstwa. Szczegó
                  > lnie, że już zapewne dała się poznać w działaniu, zademonstrować
                  Swoje kwalifik
                  > acje i umiejętności.
                  > I nawiązując do tematu pierwszego postu, proszę nie winić Pani
                  Marty za to, że
                  > ma matkę.

                  A tak już zupełnie na marginesie nie zdziwiłabym się gdyby to "Pan"
                  okazał się matką tudzież ojcem Szanownej Pani.

                  Pozdrawiam
            • nie_pisowiec Panie Świątkiewicz - nie ośmieszaj się Pan... 20.03.09, 14:14
              Niech mi Pan wytłumaczy, co tu ma do rzeczy HGW? Co ma piernik do
              wiatraka? Jeśli w Warszawie, być może, w ratuszu kradną to znaczy,
              że w Zabkach też mogą? To znaczy, że widzi Pan usprawiedliwienie dla
              siebie i swoich kolesi w okradaniu miasta - bo na pewno nie
              ukradniecie tyle co oni!
              Czy Zabki są docelowym Pańskim miejscem zamieszkania? Czy, może, po
              jakimś czasie, po doprowadzeniu do upadłości PGK, zmieni Pan miejsce
              zamieszkania na inny kraniec kraju - tak jak to było w poprzednich
              Pańskich przygodach.
              Napisał Pan jedna bzdurna rzecz. Że ludzie będą pamiętać jakie
              zmiany sie dokonały w tej kadencji. Owszem, ludzie będa pamietać,
              ale tylko bałagan do jakiego doprowadziły rządy PISu w Zabkach, o
              kłamstwach w gazecie samorządowej, o obłudzie w Urzędzie Miasta, o
              obiecywanych niepozyskanych środkach z Unii Europejskiej, o
              nepotyźmie wsród pracowników Urzędu i PGK, o nieudolnej polityce
              meldunkowej, o potwornym wzroście zadłużenia miasta, o wyrzucaniu
              pieniędzy w błoto przy okazji płacenia za różnego rodzaju projekty
              (park miejski, tunel, centrum rekreacyjne i wiele innych), które i
              tak powędrują tylko na półki, o wciąż wzrastających cenach za wode i
              ścieki (a miało być taniej), o nieudacznych radnych (również
              powitowych), którzy nawet poprawnie nie potrafią sie wysłowić, i o
              wielu innych przykrych sprawach.
              Do wyborów jeszcze półtora roku. Ciekawe jakie straty przyniesie
              miastu Pańska spółka? Każdy z Was, Prezesi jeszcze wyciągnie po
              jakies 200 tysiączków za nic nie robienie. Najsmieszniejszy jest ten
              pan prezes ds. rozwoju. Narobił bałagany w starostwie, przysporzył
              powiatowi wielki straty a teraz przyszedł tutaj psuc. To jakas
              szopka...
              Pogadamy za rok, o ile jeszcze tu będziecie...
      • carlito111 Re: sprostowanie dot. PGK 20.03.09, 12:17
        Dwie osoby, o których Pan pisze, które to mają zajmować się zamówieniami
        publicznym i które widnieją na stronie bip.pgk.zabki.pl/ to p. A.
        Wałachowski i p. M. Dąbrowska. Pana Wałachowskiego nie znam więc nie wypowiadam
        się na temat jego kompetencji, natomiast jeśli twierdzi Pan, iż p. Dąbrowska
        jest osobą kompetentną w zakresie zamówień publicznych to zaczynam zastanawiać
        się nad Pana kompetencjami.
        A na marginesie, pierwszy raz spotykam się z praktyką kiedy firma zatrudniająca
        pracownika na okres 1 mies. na umowę-zlecenie zamieszcza jego nazwisko na swojej
        stronie internetowej.
        Społeczeństwo już nie jest takie głupie, jak władza może by chciała Panie Piotrze.

        Pozdrawiam
      • carlito111 Szybkie posunięcia w PGK 20.03.09, 13:22
        Brawa dla zarządu PGK. Jak mawiał szacowny prezes Banku Zbożowego - Nikodem
        Dyzma, umiejętność kierowania polega na podejmowaniu natychmiastowych decyzji
        :-) Po moich uwagach nazwisko p. Dąbrowskiej zostało usunięte w jednej chwili ze
        strony PGK. Pytanie tylko czy pani ta w ten sposób uzyskała kwalifikacje do
        wykonywanej pracy, czy kwalifikacje te zostały szybko zweryfikowane, czy może to
        szybkie ruchy w celu zatuszowania sprawy?

        • robert_swiatkiewicz Re: Szybkie posunięcia w PGK 20.03.09, 13:38
          carlito111 napisał:

          >Po moich uwagach nazwisko p. Dąbrowskiej zostało usunięte w jednej >chwili ze
          strony PGK.

          Jest niżej w przetargach z dopiską na zlecenie.
          bip.pgk.zabki.pl/
          • carlito111 Re: Szybkie posunięcia w PGK 24.03.09, 13:10
            Witam panie Robercie,

            to jeszcze raz carlito111. Przepraszam, że niepokoję ale chciałem jeszcze
            ustosunkować się do postu p. Marcina. Być może specjalista ds. marketingu nie
            jest niezbędny do funkcjonowania placówki, o której pisaliśmy wcześniej, ale
            ktoś ze znajomością języka polskiego przydałby się z pewnością. "Wolne
            stanowisko" występuje w naszym języku jako wakat (nie wacat).
            • morre Re: Szybkie posunięcia w PGK 24.03.09, 22:10
              Nie ma żadnego nepotyzmu. Co, żal ściska, że nie dostało posady i wypisuje się
              takie rzeczy. Urząd i poległe mu jednostki musi i działa zgodnie z prawem.
        • carlito111 Re: Szybkie posunięcia w PGK 20.03.09, 13:45
          Zgadza się, zauważyłem korektę. Nie zmienia to jednak faktu braku kwalifikacji.
          Pracując na umowę zlecenie ma się kwalifikacje, a mając stałą umowę już się ich
          nie ma? :-) Sprytnie Pan ucieka od głównego tematu. Jeśli mogę coś doradzić, to
          na Pana miejscu starałbym się "pójść w politykę". Z tą umiejętnością da Pan radę :-)
    • nomad997 Re: nepotyzm czy kumoterstwo w naszym Urzędzie Mi 20.03.09, 15:07
      Chcieliście przedstawicieli PiS-u u władzy to macie - podziękujcie sami sobie.
      Ale za to mamy burmistrza, który nie przepuści żadnej okazji aby się pokazać
      przed kamerą, albo aparatem fotograficznym dziennikarza. On to ma dopiero
      opanowany PR do perfekcji. Nawet z już słynnego fotostory zamieszczonego na
      jednej ze stron, które ukazywało przejętego burmistrza czekającego na
      przystanku, a potem jadącego kursem linii 199 w pierwszym dniu jej kursowania
      nie ma sobie równych do dzisiaj nie tylko w skali powiatu, a może województwa
      albo i kraju.
      • ats31 Re: nepotyzm czy kumoterstwo w naszym Urzędzie Mi 23.03.09, 19:51
        10/10
        • carlito111 Re: nepotyzm czy kumoterstwo w naszym Urzędzie Mi 24.03.09, 13:01
          No cóż, ja jestem nowym mieszkańcem Ząbek, ale już się dużo dowiedziałem o
          praktykach mających miejsce w tym mieście. Ciekaw jestem tylko czy władze
          zamierzają się wywiązać z deklaracji składanych tutaj, na tym forum. Będę
          uważnie obserwował...
    • jas198 Re: nepotyzm czy kumoterstwo w naszym Urzędzie Mi 21.03.09, 19:17
      viktoria1980 napisała:

      > Nie jest tajemnicą że Pan burmistrz przed wyborami działał na
      terenie Wołomina
      > i czy jest to przypadkowe, że po wygranych wyborach większość
      zatrudnianych pra
      > cowników w naszym mieście to mieszkańcy Wołomina.
      Gdyby wygrywali konkursy najlepsi to niech bedą i z Wołomina ale tak
      nie jest.Nie tylko w UM Wołomin przoduje -patrz szkoły.
      • yapkovitz Re: nepotyzm czy kumoterstwo w naszym Urzędzie Mi 26.03.09, 14:09
        Z zycia poprzedniej koalicji PIS-LPR-Samoobrona:)

        Każda mama razem z tatem dba, żeby dziecko się uczyło, a potem
        dobrze pracę wykonywało - odpowiedziała jako matka Genowefa
        Wiśniowska, posłanka Samoobrony, na pytanie czy pomogła w awansie
        córki. Córka posłanki została dyrektorem sekretariatu ministra
        Aumillera.
Pełna wersja