przeprowadzka z Warszawy do Ząbek

28.03.09, 22:26
Chcemy się przeprowadzić z 2 letnią óreczką. Dziecko pójdzie do
żłobka i nie chce żeby spędziło tam cały dzień.
Ile czasu zajmuje dojazd z Ząbek do Centrum? O której trzeba
wyjechać autobusem żeby nie stać w korkach? Czym najszybciej się
doejdzie.
Z góry dziękuję za odpowiedzi
    • monic18 Re: przeprowadzka z Warszawy do Ząbek 28.03.09, 23:08
      Ja własnym samochodem pod PKiN jadę ok. 50 minut. Najlepiej wyjechać ok.
      6.50-7.00 wtedy droga do centrum zajmie tylko ok. 35-40 min. Po 7.20 wyjechać z
      Ząbek to koszmar.

      Można także jeździć warszawską linią 199 na PKP Rembertów i stamtąd na W-wa
      Śródmieście albo z PKP Ząbki na Warszawę Wileńską i dalej z dworca tramwajem
      przez most Śląsko-Dąbrowski lub przez Poniatowskiego. Szczególnie te ostanie
      połączenie jest popularne bo na Wileniak jedzie się tylko ok. 10 minut. Razem
      dojazd pod PKiN z okolic ul. Szwoleżerów lub Powstańców wraz z przesiadkami
      zajmie ok. 1 godziny. Wiele osób przesiada się na pociąg i parkuje przy
      przychodni na Orlej. Z tego powodu zrobił się w tej okolicy niezły bajzel. Ale
      połączenie jest szybkie i na warszawską kartę miejską, więc tanie. Podobno
      Burmistrz chce w okolicy stacji wybudować parking P&R.
      • mjkg Re: przeprowadzka z Warszawy do Ząbek 29.03.09, 14:41
        Witam,
        ja wyjeżdzam około godz 8 (mieszkam na Powstańców) i jadę przez tory
        i skrótem przez Olszynkę Grochowską potem Szaserów i mostem
        świętokrzyskim i obecnie jadę na Wilczą w Centrum około 45 minut.

        g
        • rarely nie wprowadzaj ludzi w blad 30.03.09, 09:12
          Witam,
          > ja wyjeżdzam około godz 8 (mieszkam na Powstańców) i jadę przez tory
          > i skrótem przez Olszynkę Grochowską potem Szaserów i mostem
          > świętokrzyskim i obecnie jadę na Wilczą w Centrum około 45 minut.

          dojazd do wilczej z zabek w godzinach porannych to 1 do 1,30 godziny a średnio
          ok 1,15

          a bedzie jeszcze gorzej
          • antuanete Re: nie wprowadzaj ludzi w blad 30.03.09, 09:19
            Ja wsiadam w autobus 145 ok godziny 6.30 na Powstańców. Dojeżdżam do
            Młodzieńczej a potem w cokolwiek do Wileńskiego. Ogólnie taki dojazd zajmuje
            ok 30-40 min.
            Na łodygowej przy cmentarzu bywa czasami korek ale to kwestia 10 czy 15 min.
            • rarely Re: nie wprowadzaj ludzi w blad 31.03.09, 22:00
              Ja wsiadam w autobus 145 ok godziny 6.30 na Powstańców. Dojeżdżam do
              > Młodzieńczej a potem w cokolwiek do Wileńskiego. Ogólnie taki dojazd zajmuje
              > ok 30-40 min.
              > Na łodygowej przy cmentarzu bywa czasami korek ale to kwestia 10 czy 15 m
              > in.

              o 6,30 to jest srodek nocy i wtedy to wszedzie mozna dojechac szybko ja pisze o
              godzinach dla bialych ludzi
              • matmir Re: nie wprowadzaj ludzi w blad 01.04.09, 08:27
                > o 6,30 to jest srodek nocy i wtedy to wszedzie mozna dojechac
                szybko ja pisze o
                > godzinach dla bialych ludzi

                Nie rozśmieszaj mnie. Zobacz jaki ruch jest na ulicach o 6.30. Nie
                każdy może zaczynać pracę w południe.
              • kalu217 Re: nie wprowadzaj ludzi w blad 01.04.09, 09:09


                > o 6,30 to jest srodek nocy i wtedy to wszedzie mozna dojechac szybko ja pisze o
                > godzinach dla bialych ludzi
                ja tam wolę wracać z pracy jak biały człowiek i popołudnie spędzać z rodziną.
                • rarely Re: nie wprowadzaj ludzi w blad 02.04.09, 21:03
                  kalu217 napisał:

                  >
                  >
                  > > o 6,30 to jest srodek nocy i wtedy to wszedzie mozna dojechac szybko ja p
                  > isze o
                  > > godzinach dla bialych ludzi
                  > ja tam wolę wracać z pracy jak biały człowiek i popołudnie spędzać z rodziną.

                  chyba w samochodzie jak bedziecie do zabek wracac bo w domu to bedziecie po 19
          • mjkg Re: nie wprowadzaj ludzi w blad 31.03.09, 13:19
            sugerujesz ze kłamię? możemy sie przejechać razem
            wychdzę o 8 - a moja córka jest na wilczej o 8:45
            • rarely nie sugeruje ze klamiesz 31.03.09, 22:03
              tylko twierdze ze zmyslasz to nie mozliwe i zaden skrot nic nie da tak i czas to
              sie moze zdarzyc w wyjatkowej sytuacji ale norma to godzina do półtorej
          • jolanta_robert Re: nie wprowadzaj ludzi w blad 31.03.09, 13:56
            Ja z Ząbek centralnych na rondo de Gaulla jadę 30-35 min, wyjeżdżam
            o 6.55, w pracy jestem o wpół do ósmej, bez problemu, jadę mostem
            Świętokrzyskim.
    • kasiadj07 Re: przeprowadzka z Warszawy do Ząbek 01.04.09, 14:04
      Ja jeżdżę do centrum w okolice Centralnego, po wypróbowaniu różnych opcji
      stwierdzam, że najlepszym rozwiązaniem jest dojazd pociągiem do Wileńskiego - 10
      minut, a potem tramwajem - kolejne ok. 25minut. Łącznie z dojściem zajmuje mi to
      ok. 45 minut, ale mieszkam dość blisko stacji. Jeśli zdarza mi się jechać z
      mężem samochodem, to podróż trwa ok. godziny (wyruszając ok. 8.00-8.30)
    • lucknow Re: przeprowadzka z Warszawy do Ząbek 01.04.09, 14:13
      O ile dobrze rozumiem, pytanie dotyczy przede wszystkim komunikacji miejskiej,
      nie przejazdu samochodem, więc odpowiadam co nastepuje:

      Pora nie ma znaczenia dla komunikacji - pociąg nie stoi w korkach, autobusy
      jadące Radzymińską, w tym X na znacznej części trasy mają bus-pasy. W godzinach
      szczytu, a zwłaszcza przed 8:00 jest większa częstotliwość połączeń, więc krócej
      się czeka z tym, że bywa bardzo tłoczno.
      Sposób dojazdu zależy w której części Ząbek się mieszka. Problemem jest
      konieczność częstych przesiadek , bo nie ma żadnej bezpośredniej komunikacji z
      Centrum, oprócz 190 spod M1, które dojeżdża na Bankowy.

      Po różnych próbach i wariantach przejazdu- jeżdżę pociągiem, z tym że do stacji
      dojeżdżam samochodem. Czas przejazdu do Centrum, jest podobny
      do samochodowego.
      Od wyjścia z domu na Wileńskim jestem w 15 min., na Bankowym w 30 min., na placu
      Konstytucji ok. 45 nim., na stacji metra Służew jestem w niecałą godzinę. Ale
      nalatać i natłoczyć się trzeba, ale jest najszybciej.(To są czasy przejazdu
      sprzed remontu mostu, a więc znów aktualne po wakacjach)

      Co do samochodu, którym też próbowałam jeździć - moich obserwacji wynika, że
      natężenie ruchu samochodowego po prawej stronie Wisły jest podobne - od godziny
      6:30 do 8:30 korki są.Rozluźnia się po 8:30, ale wtedy wpada się w korek po
      lewej stronie - bo tam najgorzej jest od 7:30 do 9:00. No cóż, jedzie się
      wygodniej, ale także paskudnie długo, no i benzyna kosztuje.

      • tomkrt Re: przeprowadzka z Warszawy do Ząbek 01.04.09, 15:14
        lucknow napisała:


        > Pora nie ma znaczenia dla komunikacji - pociąg nie stoi w korkach, autobusy
        > jadące Radzymińską, w tym X na znacznej części trasy mają bus-pasy. W godzinach
        > szczytu, a zwłaszcza przed 8:00 jest większa częstotliwość połączeń, więc króce
        > j
        > się czeka z tym, że bywa bardzo tłoczno.
        > Sposób dojazdu zależy w której części Ząbek się mieszka. Problemem jest
        > konieczność częstych przesiadek , bo nie ma żadnej bezpośredniej komunikacji z
        > Centrum, oprócz 190 spod M1, które dojeżdża na Bankowy.
        >
        > Po różnych próbach i wariantach przejazdu- jeżdżę pociągiem, z tym że do stacji
        > dojeżdżam samochodem. Czas przejazdu do Centrum, jest podobny
        > do samochodowego.
        > Od wyjścia z domu na Wileńskim jestem w 15 min., na Bankowym w 30 min., na plac
        > u
        > Konstytucji ok. 45 nim., na stacji metra Służew jestem w niecałą godzinę. Ale
        > nalatać i natłoczyć się trzeba, ale jest najszybciej.(To są czasy przejazdu
        > sprzed remontu mostu, a więc znów aktualne po wakacjach)

        Może dodam, że po remoncie mostu, powinna znacznie się poporawić komunikacja autobusowa przez most Śląsko Dąbrowski - autobusy przestaną stać w korkach będą jechały wspólnym pasem z tramwajami. Niestety kierowcy poczekają jeszcze rok, na rozwiązanie problemu przystanku przy tunelu trasy W-Z i dopiero wtedy ruch samochodowy powinien się upłynnić.

        Pod koniec roku mają być wyznaczone pasy dla autobusów na Radzymińskiej od Łodygowej aż do 4 śpiących.
        Więc autobusy powinny śmigać.

        A teraz łyżka dziekciu.
        1) pociąg wydaje się najlepszym sposobem dotarcia do centrum ale jest on straszni nabity i trzeba jechać w tłoku. A w najbliższym czasie 5 lat Koleje Mazowieckie nie będą dysponować dodatkowym taborem aby móc podnieść częstotliwość kursów.
        2) pod stacją kolejową jest deficyt miejsc parkingowych i będzie ich jeszcze ubywać. Wprawdzie pojawiła się koncepcja zbudowania P&R na 50 miejsc ale to kropla w morzu potrzeb. Podstawą powinna być komunukacja dowozowa wo stacji PKP.

        3) W najbliższych 5-6 latach należy się spodziewać dużych utrudnień komunikacyjnych związanych z remontami i modernizacji dróg i torów oraz z budową metra w Warszawie i to będą naprawde duże utrudnienia, trzeba to wziąć pod uwagę podejmując decyzję o przeprowadzce do Ząbek - te 4-5 lat trzeba będzie się przemęczyć, potem powinno być lepiej.
        Warto tylko wymienińć
        - budowę węzła Marsa która dopiero pod koniec jesieni da się naprawde we znaki
        - remont ul. Łodygowej - którą jeździ autobus 145 i autobusy prywatne W,Z,A,S.
        - modernizacje linii kolejowej E75 Warszawa - Tłuszcz -Białystok która sposoduje perturbacje w funkcjonowaniu kolejki.
        - budowę obwodnicy śródmiejskiej z którą będzie się wiązać rozkopanie ronda Wiatraczna wraz z zawieszeniem funkcjonowania linii tramwajowych które tamtędy jeżdżą.

        Jeszcze pod znakiem zapytania jest przebudowa ciągu Marsa - Żołnierska która na razie nie wiadomo kiedy będzie remontowana.

        Do tego metro które wywoła utrudnienia o charakterze globalnym praktycznie niemożliwe do skompensowania komunikacją zastępczą czy objazdami i odczuje się je niezależnie z której strony się będzie wjeżdżać do Warszawy. Budowa metra zamieni kilka kluczowych skrzyżowań Warszawy w wielkie kratery i to na kilkanaście miesięcy m.in zamiast placu wileńskiego będzie krater ok 150x60 metrów, ul. Sokola przestanie istnieć, Będzie rozkopane skrzyżowanie Marszałkowskiej ze Świętorkzyską i Świętokrzyska będzie wyłączona dla ruchu na jakieś 2-3 lata, do tego duże wykopki pod rondami ONZ i Dmowskiego, zamknięcie Prostej i na pewien okres również Kasprzaka.

        a już poza centrum to jeszcze mamy w najbliższym czasie przebudowe Modlińskiej, budowe węzłów Trasy Mostu Północnego, Przebudowe Trasy Toruńskiej, przebudowe Marynarskiej, budowę skrzyżowania S2/Puławska, duże wykopki na zachodnim odcinku Aleii Jerozolimskich - będą budowane tam 3 węzły drogowe z Łopuszańską, TSW (S8) i S2.
        To chyba zgrubsza większość poważniejszych niespodzianek do 2013.
      • rarely Re: przeprowadzka z Warszawy do Ząbek 02.04.09, 21:11
        Od wyjścia z domu na Wileńskim jestem w 15 min., na Bankowym w 30 min., na plac
        > u
        > Konstytucji ok. 45 nim

        coz przyroda zna takie przypadki pisala kiedys artystka ktora z gory kalwari
        dojezdzala do bankowego w 20 min
Pełna wersja