Dodaj do ulubionych

a ksiazki obcojezyczne w oryginale?

04.05.10, 10:30
Czy Wasze dzieci cos czytaja? Wy im cos czytacie? Czy taka opcja wogole
odpada? Pytam glownie o dzieci bilingwalne lub uczace sie jezyka?

U nas Karolek prym wiedzie w tej materii i wygrywa w przedbiegach ze
wszystkimi innymi pozycjami. I niesmiertelna Mysia dla najmlodszej.
Obserwuj wątek
    • toris_a Re: a ksiazki obcojezyczne w oryginale? 04.05.10, 10:54
      Moje starsze dziecie idzie do niemieckiego przedszkola, na razie nie
      mowiac ani slowa w tym jezyku. Zeby ja oswoic z rytmem jezyka,
      czytamy czasem Gruffalo w oryginale (kupilam niemiecka wersje i
      dopisalam markerem polski przeklad smile Kreci sie i marudzi ze woli po
      polsku. To sie na pewno zmieni gdy juz zacznie rozumiec i mowic po
      niemiecku, wtedy i pewnie wiecej ksiazeczek bedziemy mieli w tym
      jezyku.

      Mamy fajna ksiazeczke o duchach:
      https://www.maciejkowo.pl/data/gfx/pictures/medium/5/8/1785_1.jpg
      www.maciejkowo.pl/product-pol-1785-Duchy-w-Loch-Ness.html
      Polecam, malo tesktu, zabawne rysunki, moje panny bardzo lubia bawic
      sie w duchy i potwora z Loch Ness smile)) Czytam naprzemienie - raz po
      polsku, raz angielsku. Wiek 2-3 lata. Rozczula mnie, obity
      materialem w szkocka krate, brzeg ksiazki - wyjatkowa oprawa smile

      Lubimy oczywiscie tez Zimowe popoludnie
      https://www.czerwonykonik.pl/images/mokladka-duza.jpg
      Ciagle sie zastanawiam ktora wersja jest bardziej poetycka ...
      • ammbrozyjka Re: a ksiazki obcojezyczne w oryginale? 04.05.10, 11:48
        a my "czytamy" legendarna pozycję Maurice'a Sendaka Where the
        Wild Things Are

        en.wikipedia.org/wiki/Where_the_Wild_Things_Are - tekstu jest
        bardzo mało (dwie linijki na stronę) i opracowałam własną jego
        wersję polską, a do tego wygłupiamy się, ryczymy, bo ilustracje są
        wystarczająco sugestywne... Wiec może moja podpowiedz bardziej
        pasuje do wątku 'ksiazki o potworach', bo de facto nie czytamy po
        angielsku...
      • jorn1 Re: a ksiazki obcojezyczne w oryginale? 05.05.10, 21:38
        Moje dzieci sa dwujezyczne, czytamy im na zmiane ja po polsku, tata
        po norwesku. Jesli jakas ksiazka wyjatkowo nam sie podoba to
        kupujemy ja w obu jezykach ( Nusia, niektore Mamy Mu ) zeby chlopcy
        mogli sobie porownac i wybrac lepsza wersje. Plus sytuacji jest taki
        ze w Norwegii jest sporo pozycji z literatury skandynawskiej nie
        wydanych jeszcze w Polsce, np mamy dodatkowe dwa Findusy, mame Mu i
        wiele innych. Mamy tez sporo ksiazek po angielsku ale te czytam
        tlumaczac na biezaco na polski zeby juz chlopakom nie macic
        dodatkowym jezykiemsmile
    • donkaczka Re: a ksiazki obcojezyczne w oryginale? 05.05.10, 21:44
      zaczelam kupowac ksiazki po niemiecku - dzieci sa polsko-niemieckojezyczne
      kupuje i ksiazki nie wydane w Polsce, a ciekawe, kupuje tez niemieckie wersje
      polskich ksiazek - przyszlo mi do glowy ze i moj i ich jezyk w ten sposob
      skorzystaja, mamy pettsony i elmery

      na razie po niemiecku czytam niewiele, cisne polski
    • annafox Re: a ksiazki obcojezyczne w oryginale? 05.05.10, 23:39
      Moja córka chodzi do przedszkola francuskiego. Tam coś w porze obiadowej łyka smile a w domu słucha audiobooków z biblioteki i piosenek.
      Z angielskim jest dużo łatwiej jest trochę na runku książek i do nauki, zabawek edukacyjnych i dwujęzycznych książek.
      Inne języki raczej w odstawkę poszły

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka