Dodaj do ulubionych

hity z naszych lat dzieciecych

10.05.10, 21:14
Jakie ksiazki kochalyscie w dziecinstwie, a ktore mozna juz tylko w
antykwariatach dostac albo wcale? A moze wciaz macie te pozycje i
przeszly na kolejne pokolenie? A moze polujecie na te pozycje w
antykwariatach i w necie?
Obserwuj wątek
    • gobisha Re: hity z naszych lat dzieciecych 11.05.10, 09:32
      "Dzieci z Bullerbyn", "Ucho, Dynia, 125!", "Małpa w kąpieli" to pierwsze co przyszlo mi do glowy. Wszystkie te pozycje mozna wciaz dostac w ksiegarniach. Dla dzieci zatrzymalam pudlo swoich ksiazek, ale jest u mamy w piwnicy, tysiace km stad. Ni emoge sie doczekac zeby je otworzyc w koncu.
    • joagraba Re: hity z naszych lat dzieciecych 11.05.10, 22:12
      Ha, pojęcie książek z dzieciństwa obejmuje bardzo długi okres. Ja dość szybko
      zaczęłam wypożyczać książki z dorosłej biblioteki na kartę mojego ojca i
      przeszukiwać domowe zasoby.
      Z dziecięcych pamiętam "Cudaczka, wyśmiewaczka", którego wypożyczyłam ze
      szkolnej biblioteki w pierwszej klasie, i gdy zwracałam książkę następnego dnia
      pani bibliotekarka uznała, że kłamię, że już przeczytałam.
      Męczy mnie od jakiegoś czasu wspomnienie książki czeskiego autora, pod tytułem
      "Dziadek, Kiljanek i ja" bodajże (choć możliwe że nie bo nie mogę jej nigdzie
      znaleźć). Bohater książki, mały chłopiec, zostaje pod opieką sąsiadów gdy jego
      rodzice (lekarze) wyjeżdżają na kontrakt zagranicę. Ucieka od sąsiadów i wyrusza
      do dziadka, który mieszka pod Pragą (i ma osiołka Kiljanka). Na miejscu okazuje
      się, że dziadek ma przeprowadzić się do domu opieki.
      Bardzo mnie wzruszała ta książka wink.
      Nieco później uwielbiałam "Zabić drozda" Lee Harper i w ogóle czytałam książki
      tematycznie.
      • kawka50 Re: hity z naszych lat dzieciecych 01.06.10, 10:41
        Witam,
        Książka o osiołku Kiljanku to Jana Ryski "Dziadziuś, ja i osiołek" ( poniżej
        link - pewnie przypomnisz sobie okładkę). Rzeczywiście piękna i wzruszająca. Mam
        ją do tej pory w swoim ( a raczej dorosłej córki - ale u mnie w domu)
        księgozbiorze. Pozdrawiam.
        www.allegro.pl/item1061069554_dziadzius_ja_i_osiolek_jan_ryska.html
    • paszczakowna1 Re: hity z naszych lat dzieciecych 11.05.10, 23:23
      Seria "Kraina Oz" Bauma - w latach 80-tych wyszło kilka części, wznowiono
      później (w innym tłumaczeniu) tylko pierwszą. Nigdy tego nie miałam na własność,
      pożyczałam ze szkolnej biblioteki. Usiłowałam skompletować w swoim czasie dla
      siostrzeńców, ale jednej mi brakuje.

      W klasie trzeciej (a może jeszcze drugiej?) dostałyśmy z koleżanką fazy na
      Karola Maya - nie wiem, czy toto jeszcze wydają. Koleżanka miała w domu w
      postaci opasłych tomisk i przynosiła do szkoły. Pamiętam, jak raz jej ojciec
      podniósł (z niejakim trudem) nasze tornistry i bardzo się oburzył, co też te
      biedne dzieci muszą nosić do szkoły. No i wyciągnął od niej dwa tomy Maya, a ode
      mnie trzy...
      • yantichy Re: hity z naszych lat dzieciecych 12.05.10, 07:20
        >Pamiętam, jak raz jej ojciec podniósł (z niejakim trudem) nasze tornistry i
        bardzo się oburzył, co też te biedne dzieci muszą nosić do szkoły. No i
        wyciągnął od niej dwa tomy Maya, a ode mnie trzy...

        smile)) ładne.
        A te tomiszcza faktycznie do chuderlawych nie należą - mam jeszcze tych
        wszystkich Old Surehandów i innych Oldów...
        • paszczakowna1 Re: hity z naszych lat dzieciecych 12.05.10, 15:33
          Żeby było śmieszniej, domy nasze dzieliło jakieś 150 m w linii prostej i na ogół
          po szkole jedna szła do drugiej (rzeczona scena miała miejsce w jej mieszkaniu),
          no ale książki koniecznie trzeba było wymieniać w szkole. (Chyba też po to, by
          mieć co czytać w razie nagłej potrzeby typu nużącej lekcji.) Wtedy to pewnie byl
          Winnetou (3 tomy) i może Old Surehand (2 tomy).

          Potem przerzuciłyśmy się częściowo na Dumas (tym razem ja miałam w
          ksiągozbiorze). "Trzej muszkieterowie" też swoje ważyli...
    • undomestic_goddess Re: hity z naszych lat dzieciecych 12.05.10, 17:41
      Dla mnie kultowa pozycja byl Czarnoksieznik z Krainy Oz, jeszcze mam
      i czeka na dzieci, a takze Opowiesci z Narnii - mam trzy zestawy
      (moje z dziecinstwa, piekne wydanie z super ilustracjami i audiobooka
      po angielsku). Planuje kupic jeszcze czwarty zestaw w wersji
      oryginalnej. Wariactwo, prawda? Dzieci tez w nich zakochane.

      Dalej - Dlaczego woda jest slona? i Zerko Zeglarz, ktory mi mignal na
      allegro i ktorego nabyc musze, bo to fajna opowiesc o matematyce.

      Mary Poppins, sama nie mialam, ale teraz zbieram zawziecie.
    • 123megi Re: hity z naszych lat dzieciecych 08.06.10, 21:10
      Zależy w którym okresie dzieciństwa, bo czytałam wszystko co mi w
      ręce wpadało. A ogólnie, mam wielki sentyment do: Brzechwy, Twaina i
      Przygód Tomka Sawyera. Jeszcze była taka książka, coś o historiach z
      kałamarza, nie pamiętam tytułu i nie mogę namierzyć, to były takie
      morskie legendy.
      jeszcze pamietam zapach tych książek i wszystko.
      Tylko dlaczego ja tak mało teraz czytam!!!!!!??????
    • kavakava Re: hity z naszych lat dzieciecych 09.06.11, 18:18
      z takich z wczesnego dzieciństwa z dość nietypowymi historiami i ilustracjami, które na szczęście mają wznowienia:
      "Dong co ma świecący nos i inne wierszyki pana Leara"
      "Trzynaste piórko eufemii"
      oraz ukochany Brzechwa z ilustracjami Butenki, też wznowiony!
    • kai_30 Re: hity z naszych lat dzieciecych 21.02.12, 16:26
      Ja mam takich całe mnóstwo, ale ostatnio prześladuje mnie jedna - nie potrafię sobie przypomnieć ani autora, ani tytułu, i tak spamuję na kolejnych forach literackich, licząc, że komuś się coś skojarzy smile

      Uwaga, zaczynam:

      Czas akcji: druga wojna światowa, ostatni rok. Miejsce akcji: Związek Radziecki smile

      Bohaterka: mała dziewczynka, mieszkająca z siostrą-nauczycielką w Leningradzie (a może w Moskwie?), rodziców nie ma - ale nie pamiętam, czy zginęli, czy wyzwalali Polskę akurat - chyba wyzwalali jednak, książka się kończy radością z powodu zwycięstwa nad faszystami i chyba mającego nastąpić powrotu rodziców (taty?) do domu. Ale najpierw: siostra dostaje nakaz pracy gdzieś na zapadłej wsi (za Uralem?) i jadą tam obydwie, dziewczynka zachwycona nie jest, wszystko jest inne, nie zna "wiejskich" zwyczajów. Zamieszkują ze starszą, bardzo apodyktyczną i pedantyczną panią w malutkim, dwuizbowym domku. Rzecz jasna starsza pani tak naprawdę serce ma złote wink

      Mniejsza zresztą z akcją - klimat mnie zachwycał, pamiętam smile Te walonki, kuligi, pelargonie na oknach, mrożenie pierożków dla dzielnych żołnierzy sowieckich na prześcieradłach wykładanych na śnieg i haftowanie im kapciuchów do tytoniu, dylematy młodej nauczycielki, która chce nie tylko uczyć, ale i wychowywać dobrych obywateli radzieckich, wilcze oczy między drzewami i zagubiona w zadymce śnieżnej dziewczynka, uratowana przez dzielnego chłopaka, który zapowiadał się na czarny charakter a okazał się być całkiem-całkiem, ach!

      Z miłą chęcią przeczytałabym jeszcze raz, z perspektywy dorosłej osoby.

      To jak? Komuś gdzieś dzwoni?
    • echo1111 Re: hity z naszych lat dzieciecych 27.09.12, 16:37
      Sieroża - Wiera Panowa
      Stalowy pierścionek-
      Ananasy z naszej klasy - Szpalski,Załucki
      Przygody misia - E.S.Zarębina
      Nie przeszkadzajcie mi pracować - Błaginina
      Od poranka do wieczora - W. Chotomska
      Kontiką donikąd - Szayerowa
      Zochna w krainie śnieżek - Pudłowski
      Przygody Pimpusia Sadełko - Konopnicka
      Opowiedział dzięcioł sowie - Brzechwa
      Mister Twister - Marszak
    • wrzesniowamama07 Przygody Narizinii 14.03.13, 23:25
      Przygody Narizinii czyli zadartego noska Monteiro Lobato. Cudowna opowieść, miała chyba tylko jedno wydanie w Polsce (76 rok), a na świecie Narizinia jest klasyką powieści dziecięcej, jest nawet całkiem niedawno nakręcona kreskówka (po portugalsku).
    • vi_san Re: hity z naszych lat dzieciecych 11.08.13, 02:40
      W dzieciństwie wczesnym - bezkonkurencyjny był "Kubuś Puchatek", troszkę [ale tylko odrobinkę] mniej lubiane "Dzieci Pana Majstra" i [tytułu nie jestem pewna] "Pamiętniki Czarnego Noska". Oraz, zupełnie niestosownie, "Pieśń Alpuhary" z "Konrada Wallenroda". Później była "era" "Dzieci z Bullerbyn", "Puca, Bursztyna i gości" [oraz pozostałych książek Autora], następnie "rządzili Apacze i Winnetou bijąc się o pierwszeństwo z muszkieterami Dumasa... A w tzw międzyczasie były wszystkie tomy "Ani z Zielonego Wzgórza", "Tajemniczy ogród", "Mały lord" i książeczki Teodora Goździkiewicza "Reksy, Smyki i Zagraje" [opowiadania o psach], "Buraski, Czarnuchy" [o kotach] i "Gniade, kare, kasztanki" [o koniach]. Wszystkie do teraz stoją na półce...
    • pepperpotts Re: hity z naszych lat dzieciecych 20.09.13, 21:30
      ja najbardziej uwielbiałam "Dzieci z Bullerbyn", "Anię z Zielonego Wzgórza", książki Małgorzaty Musierowicz i "Akademię Pana Kleksa". ale te pozycje stosunkowo łatwo dostać w księgarniach - wcale przez lata nie wyszły z mody smile o Panu Kleksie pojawił się zresztą ostatnio całkiem fajny artykuł:
      www.mini-kultura.pl/1122-kto_pamieta_pana_kleksa.html
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka