Dodaj do ulubionych

wiek dzieci a wiek bohaterów książek

07.09.11, 13:26
Jak to jest- przynajmniej obecnie- u najmłodszych czytelników? Ja pamiętam, że jako dziecko najchętniej czytałam o dzieciach, z którymi mogłam się jakoś identyfikować. Bardzo ważny był dla mnie wiek postaci- wolałam czytać o dzieciach mniej więcej w moim wieku- najwyżej o parę lat starszych lub odrobinkę, maksymalnie o rok, młodszych. Mając 10 lat z zachwytem połknęłam- i przeżyłam- dzieje Ani z Zielonego Wzgórza, na początku starszej ode mnie zaledwie o rok (dwa lata wcześniej odłożyłam ją jednak po kilku rozdziałach) Ale już "Kłamczuchę" czy "Noelkę" prędko odłożyłam, bo bohaterki za "stare", a przede wszystkim o zupełnie już innych problemach niż ja- dopiero pod koniec szóstej klasy zaczęłam się Jeżycjadą zachwycać. Z kolei mając lat 11 nie przeczytałabym już dziejów 7-letniej Madiki z Czerwcowego Wzgórza, choć tytuł nasuwał tak miłe skojarzenia.
Teraz, jako dorosła czytelniczka czytam wszystko i o bardzo różnych postaciach, ale w dzieciństwie ich wiek często bywał dla mnie przeszkodą.
Czy Wy także w dzieciństwie lub Wasze dzieci mają podobny problem?
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: wiek dzieci a wiek bohaterów książek 10.09.11, 11:17
      Nie nazwałabym tego problemem (z punku widzenia czytelnika, autora już trochę tak), ale rzeczywiście, dzieci niespecjalnie chętnie czytają o bohaterach młodszych od siebie, za to im starsze, tym chętniej czytają o dwa-trzy lata starszych, jak moja nastolatka.
      • r0sie Re: wiek dzieci a wiek bohaterów książek 14.09.11, 10:46
        tak, to samo zauważam u mojego dziecka
        np. gdy pojawiła się zakamarkowa lotta - uwielbiała aby jej czytać - była wówczas przedszkolakiem, teraz lotta poszła zupełnie w odstawkę, bo moje dziecko poszło do szkoły i ma już inny nieco świat - bardziej zainteresowałyby ja przygody starszego rodzeństwa lotty...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka