Fotelik dla roczniaka

12.01.11, 18:19
Syn ma 12 miesięcy, waży 10,5 kg i jak na swój wiek jest dosyć wysoki. Mamy samochód 2-letnią honde civic sedan. Poszukuję fotelika:
- najlepiej montowanego tyłem do kierunku jazdy
- dosyć dużego, ze względu na to, że syn nie jest drobnym dzieckiem. Nie chciałabym, żebym za 1,5 roku była zmuszona do zakupu kolejnego fotelika
- który w czasie jazdy da się rozłożyć do pozycji półleżącej (syn w samochodzie głównie śpi).

Trochę czytałam to forum. Jak na razie skłaniam się do Maxi Cosi Mobi, bo polecany tutaj BeSafe Combi jest 500 zł droższy, jest tylko do 18 kg i w okolicy nie mam sklepu, gdzie moglibyśmy go obejrzeć i przymierzyć do samochodu. Mam jednak wątpliwości, bo odniosłam wrażenie, że niezbyt pozytywnie piszecie tutaj o foteliku MC Mobi. Czy jeśli fotelik jest dla dzieci 9-25 kg, to znaczy, że gorzej chroni maluchy niż ten z grupy 9-18? No i zastanawia mnie ocena 3 bezpieczeństwa, jaką podobno ten fotelik otrzymał w crashtestach. 3 to jest dużo, czy mało? Byłam na stronie foteliki.info ale tam niestety nie wyjaśniają jakie standardy bezpieczeństwa musi otrzymać fotelik, by otrzymać ocenę 5, 4 czy 3.
    • ilhenny Re: Fotelik dla roczniaka 12.01.11, 19:22
      MC Mobi jest tu polecany, jednak nie jest przełomowym fotelikiem, jest skonstruowanym na bazie MC Priori, a on jest do 18 kg więc tylko wydłużono oparcie ponieważ w fotelikach tyłem głowa nie może wystawać. Besafe ma kilka zalet, możliwość montażu przodem w praktycznie każdym samochodzie, regulowany razem z pasami zagłówek, wkładkę redukcyjną. Sam Mobi dostał 3 gwiazdki za możliwość popełnienia błędu w czasie montażu, jak zostanie zamontowany prawidłowo to w samym wypadku fotelik daje bardzo wysoką ochronę. Za bezpieczny i polecany fotelik uznaje się minimum 3*.
      • wiosna.a Re: Fotelik dla roczniaka 12.01.11, 20:47
        Dzięki za odpowiedź smile Skoro Mobi nie ma wkładki redukcyjnej nie będzie za duży dla rocznego dziecka?
        • mrukumaster Re: Fotelik dla roczniaka 13.01.11, 12:01
          Nie będzie.
Pełna wersja