berciunia1
04.02.11, 18:00
sprawa dotyczy 2 fotelików maxi cosi rodi xr i montrey'a
mój syn ma skończone 5 lat i waży 23 kg i mierzy 120 cm- tak się zastanawiam czy nie zmienić mu fotelika na jakiś większy- teraz ma rodi xr, nie ukrywam że denerwuje mnie w nim jedna rzecz- pasy ciągle blokuja się w tej przelotce przy szyi

nawet jak pas nie jest zaplątany- a syn np wychyli się z oparcia po coś , lub by podac coś siostrze to pas nie wraca- co za tym idzie nie dociska go dobrze. A i dodatkowo od razu krzyczy- mamooo !!!! zatrzymaj auto- pas mnie nie ciśnie

)) no i o ile w mieście to niestety olewam, to w trasie zatrzymuje się i wciąż poprawiam
mamy forda mondeo kombi 1998 więc nie jest to szczyt techniki ale pewnie jeszcze troszkę miec go będziemy.
..pomyslałam o MONTEREY - nie wiem wygląda mi na porządniejszy niż rodi- jakiś taki masywniejszy cho tapicerka wydaje mi się gorsza niż mc
w testach oba mają 4 ale jak patrzę na MONTEREY to zaczynam watpić w maxi cosi

a może się mylę? jak się ich budowa ma do bezpieczeństwa ? moje dzieko będzie lepiej chronione w montreyu?
może ktoś miał podobny dylemat?
u mnie w rodzinie nawet nie pytam bo i tak z jednej strony mają mnie za ufoludka jak im o fotelikach opowiadam... kiedyś już nawet pisałam jak to mój szwagier wozi dziecko kilkuletnią renówką scenic w pękniętym foteliku chicco key1 córkę w jakimś 15-36 z biedronki a syna na podstawce.
jak to ilhenny kiedys powiedział dla siebie ma mnóstwo poduszek a dzieci ma gdzieć- aby tylko mandatu nie zapłącił i tyle: (
mąż mój popiera moje zdanie chyba tylko by nie było kłótni

oczywiście nie widzi potrzeby zmiany fotela dla synka - może ma i rację?
co Wy mężczyźni wtajemniczeni w temat foteli o tym sądzicie- co byście zrobili.
a może poczekać jeszcze z rok i wtedy zmienić? może na jakiś inny model? Ale czy jest jakiś większy niż montrey i tak fajnie masywny?
prosze o opinie