Kolizja- fotelik- ubezpieczenie

05.02.11, 00:59
Gdzieś czytałam że po kolizji można się ubiegać od ubezpieczyciela zwrotu za uszkodzony fotelik. I mam pytanie na co się powoływać, co pisać? jak uzasadniać jak na foteliku nie ma żadnych widocznych śladów uszkodzenia. Uderzenie nie było mocne, powiedziałabym że nawet lekkie ale w końcu było. Jakich użyć argumentów? Bo chyba nie jest to standardowa procedura w naszym kraju, ale w sumie chyba powinna być i pora ją zacząć. Z góry dziękuję za pomoc.
    • ilhenny Re: Kolizja- fotelik- ubezpieczenie 05.02.11, 09:11
      wszystko zależy od ubezpieczyciela jeśli faktycznie nic się nie stało to zapłacą za przegląd i sprawdzenie fotelika w serwisie
      jeśli jest to normalna firma to poproszą o rachunek za zniszczony fotelik
Pełna wersja