Zagubione ochraniacze na pasy w Besafe IZI Combi

14.02.11, 23:11
W trakcie podróży powrotnej z wyjazdu narciarskiego z Austrii mój roczny synek wymiotował 4 razy. Całe pokrycie fotelika nadawało się do ściągnięcia od razu, no ale jakoś musieliśmy dojechać do domu. Pościągałam ochraniacze na pasy i rzuciłam je gdzieś pod fotelik. Niestety w trakcie któregoś z postojów zgubiliśmy jednen z ochraniaczy.
Jak tylko wróciłam do domu napisałam maila do firmy Besafe, czy takich ochraniaczy nie mogłabym gdzies dokupić. Napisałam tez maila do polskiego przedstawiciela firmy Besafe. Raczej byłam nastawiona na brak takiej możliwości, a nawet na brak kontaktu. I tu niespodzianka z zagranicy. Po dwóch dniach odpisała mi pani, że prześlą mi oba ochraniacze za darmo. Proszą jedynie o podanie koloru pokrycia, no i adresu. No i dzisiaj po 5 dniach od mojego maila otrzymałam pare nowych ochraniaczy!!!!
Nie muszę pisać, że polski przedstawiciel nie raczył nawet odpowiedzieć na mojego maila.
    • ilhenny Re: Zagubione ochraniacze na pasy w Besafe IZI Co 14.02.11, 23:16
      nie musiał bo już dostał maila z Norwegii smile
      trzeba było napisać do mnie, ja mam nie tylko maile, ale i komórki
      z ciekawości wymiotował z zasady czy okazjonalnie
      • sabinka79 Re: Zagubione ochraniacze na pasy w Besafe IZI Co 14.02.11, 23:49
        No właśnie pierwszy raz nam taki numer wyciął.
        Trochę się boję czy to czasem nie jakis początek choroby lokomocyjnej...
        • ilhenny Re: Zagubione ochraniacze na pasy w Besafe IZI Co 14.02.11, 23:58
          moja żona ma chorobę lokomocyjną i jeździ w rajdach samochodowych , a jak jedzie ze mną to nie może się odwrócić do dziecka, bo już jej niedobrze
          nie ma na to reguły, na pewno nie wolno karmić i poić dzieci w samochodzie i chwilkę przed jazdą
Pełna wersja