dlaczego mówiomy nie poddupnikom

01.11.11, 21:32
wynalezione przez bitabob
film
    • monique76 Re: dlaczego mówiomy nie poddupnikom 01.11.11, 23:41
      A dlaczego ten manekin nie jest przypięty pasem? Nie żebym namawiała kogokolwiek do wożenia dziecka na poddupniku, ale jak już ktoś robi crashtest to niech bedzie to jakieś uczciwe - manekin dziecka na poddupniku, przypięty pasem. I wtedy sprawdzamy co się dzieje po wystrzale poduszki. Bo tak to widzimy, że dziecko na poddupniku nie przypiete pasem wypada z fotela uderzone poduszką - co mnie nie dziwi..
      • bitabob Re: dlaczego mówiomy nie poddupnikom 02.11.11, 07:28
        To czy dziecko wyleciało z fotela czy nie , nie ma żadnego znaczenia. Nawet gdyby było zapięte pasem strzał i uderzenie poduszki trafiłoby je w głowę. To jest test wpływu nieprawidłowej pozycji pasażera na poprawne działanie poduszek. Jak widać na załączonym obrazku poduszka uderza prosto w głowę manekina, to co dzieje się później ma już drugorzędne znaczenie. Gdyby było to dziecko... Wstrząs mózgu, utrata świadomości, być może śmierć.
        Mercedes airbag Częsta sytuacja, dziecko jak piesek przy szybie. Wystrzał poduszki i...
        • meggi502 Re: dlaczego mówiomy nie poddupnikom 02.11.11, 13:45
          dla mnie to trochę bezsensu. jeśli jest nieprawidłowa pozycja pasażera to chyba logiczne że tak właśnie się stanie. gdyby dziecko było zapięte byłoby mu znacznie trudniej usiąść w takiej pozycji. w każdej książce auta wyposażonego w takie poduszki, jest informacja pogrubiona chyba nawet, że tak nie należy siedzieć, więc nie bardzo rozumiem o co w tym wątku biega. manekin a la dziecko bez pasów, w nieprawidłowej pozycji więc czemu tu sie dziwić że takie są skutki a nie inne...
          • bitabob Re: dlaczego mówiomy nie poddupnikom 02.11.11, 14:16
            Ja wiem, Ty wiesz, ilhenny wie. Pewnie wszyscy czytamy instrukcje po kilka razy. Ale wyobraż sobie że część rodziców nie wie czym grozi nieprawidłowa pozycja, a styropianową podstawkę z marketu traktują jako szczyt rozpusty. Niedawno miałem przyjemność prowadzić spotkanie z rodzicami i dziećmi w SP, druga klasa czyli dzieciaki 8 lat. Ile było dzieci jeżdrzących w fotelikach z wysokim oparciem? 0! 95% jeździ na poddupnikach, 5% same pasy. Nietrudno sobie wyobrazić że dziecko jadąc na poddupniku zasypia i opiera głowę o szybę... Po za tym na spotkaniu padło takie pytanie, bo jeden z rodziców zauważył że dziecko tak zasypia a ma w aucie kurtyny. Ten film jest właśnie dla tej grupy, mniej świadomych i doświadczonych rodziców. Bardzo cieszę się że ten film jest dla ciebie bez sensu, dla mnie też. Ale to dlatego że ja przewożę dziecko w foteliku z wysokim oparciem i ty zapewne też. Pozdrawiam
            • meggi502 Re: dlaczego mówiomy nie poddupnikom 02.11.11, 16:12
              to co napisałeś o wiedzy rodziców to w sumie smutne i woła o pomstę. rozumiem, że część rodziców może nie wiedzieć, nie być na bieżąco, ale 95%? nie mam pojęcia skąd taka ignorancja tematu.
              moje dzieci jeżdżą tyłem besafe, skończyły dwa lata, więc o tych wyższych fotelikach niewiele jeszcze wiem sama, ale zagłębiam się w temat.
              jeśli mogłabym w tym wątku taką prywatę i offtop zrobić, to miałabym jedno pytanie. wyczytałam w którymś tu wątku, że dziecko może nadal jeździć w foteliku, jeżeli głowa nie wystaje mu powyżej linii oczu. wydawało mi się, że jeśli zaczyna wystawać głowa, to fotelik trzeba zmienić? czyli jak to jest? będę wdzięczna za odpowiedź. pozdrawiam
              • bitabob Re: dlaczego mówiomy nie poddupnikom 02.11.11, 16:38
                Nie jest to zła wola, ale tak jak trafnie zauważyłaś, niewiedza. Właśnie dlatego doszło do tego spotkania, aby uświadomić rodzicom rzeczy które dla mnie czy dla Ciebie są oczywiste. Mieszkam w małym mieście i fotel montowany tyłem z dzieckiem starszym niż rok na pokładzie jest widokiem tak samo niecodziennym jak start wahadłowca z przylądka Canaveral. Co do pozycji głowy w foteliku montowanym tyłem. Jeśli chodzi o fotele 0-13 kg głowa nie może wystawać poza zagłówek. Czy w przypadku foteli 0-18 lub 9-25 jest analogicznie? Nie wiem. Nie używam takiego fotela i nigdy nie wnikałem, ale może ktoś więcej wie na ten temat.
                • ilhenny Re: dlaczego mówiomy nie poddupnikom 02.11.11, 16:47
                  w fotelikach 0-13 głowa nie może wystawać
                  w fotelikach tyłem do 18 i 25 również nie powinna
                  w fotelikach przodem do 18 kg głowa może wystawać do wysokości wzroku
                  w 15-36 zagłówek trzeba ustawić tak żeby prawidłowo był poprowadzony pas barkowy z reguły głowa jest schowana w foteliku
                  • meggi502 Re: dlaczego mówiomy nie poddupnikom 02.11.11, 18:41
                    Dziękuje za odpowiedz odnośnie wystawania głowy. pozdrawiam
            • nikus4 Re: dlaczego mówiomy nie poddupnikom 02.11.11, 22:05
              Witam Kwidzyniaka smile
              > Ja wiem, Ty wiesz, ilhenny wie. Pewnie wszyscy czytamy instrukcje po kilka razy
              > . Ale wyobraż sobie że część rodziców nie wie czym grozi nieprawidłowa pozycja,
              > a styropianową podstawkę z marketu traktują jako szczyt rozpusty. Niedawno mia
              > łem przyjemność prowadzić spotkanie z rodzicami i dziećmi w SP, druga klasa czy
              > li dzieciaki 8 lat. Ile było dzieci jeżdrzących w fotelikach z wysokim oparciem
              > ? 0! 95% jeździ na poddupnikach, 5% same pasy.
              W jakiej SP prowadziłeś to spotkanie. Też mam dzieci w SP nr 6 - 7 i 9 lat. Nadal jeżdżą w fotelikach z wysokim oparciem. Chyba jedyni ze swoich klas. Z przyjemnością poszłabym na spotkanie z rodzicami, prowadzone przez ciebie i dotyczące przewożenia dzieci w samochodach. Dziś pod marketem, gdy my odjeżdzaliśmy,to podjechał samochód,w którym mamusia siedziała z tylu a na kolanach trzymała swój najcenniejszy skarb -córeczkę. Dziwi mnie,że mamusia odstawiona,ubrana w najlepsze ciuchy,najmodniejsze kozaczki, a nie stać jej na fotelik dla dziecka.
              • bitabob nikus4 03.11.11, 07:09
                Witam Kwidzyniankę. Ale ten świat mały smile Spotkanie miało miejsce 27.10.2011 w SP 6 w klasie Pani Jolanty Kichciak. Możesz podpytać jak było. Sceny marketowo parkingowe to w naszym mieście normalka. Zapraszam na forum E-kwidzyn tam kilka wątków o fotelikach i krótka relacja ze spotkania okraszona zdjęciami. Możesz porozmawiać z wychowawcą klasy do której uczęszczają Twoje pociechy. Działam bezinteresownie. Pisz na mail bitabob@gmail.com to dogramy szczegóły. Pozdrawiam.
    • zuzanka79 Re: dlaczego mówiomy nie poddupnikom 02.11.11, 17:37
      A ja się tak zastanawiam, dlaczego nikt nie zabronił i nie ma zamiaru zabronić używania i stosowania tego ustrojstwa w samochodach wszelakich jeśli to aż tak niebezpieczne ?
      • ilhenny Re: dlaczego mówiomy nie poddupnikom 02.11.11, 19:01
        bo nie każdego stać na fotelik ( na paliwo i DVD już tak)
        nie każdy samochód ma kurtyny
        zawsze musi być okres przejściowy między tandetą a bezpieczeństwem kiedyś samochody nie miały poduszek ba nie miały pasów wszystko idzie w kierunku poprawy bezpieczeństwa jak ktoś myśli robi to szybciej niż inni
    • 1mzeta No to tu najlepsze zobrazowanie 04.11.11, 00:01
      www.dailymail.co.uk/news/article-1288165/Safety-warnings-childrens-car-booster-seats.html
      Ostrzegają rodziców przed używaniem takich poddupników.
      Często same dzieci wywierają na rodzicach presję chęci posiadania takowego bo wydaje się im (dzieciom), że są starsze jak już nie jeżdżą w fotelikach typowych.
      A wożenie dziecka około 4-ro letniego naraża go na utratę co najmniej zdrowia i jest wiele głosów za tym by to ustrojstwo w ogóle zakazać w użytku.
      1 na 4 wypadków to te ze zderzeniem bocznym.
      Europejska grupa Which ? (tak się nazywają) chce podjąć działania w kierunku określenia minimum jakie ma spełniać fotelik samochodowy dla dziecka. Ta sama grupa chce nakłonić producentów takiego badziewia do wycofania się z jego produkcji zanim standardy zostaną zmienione legalnie. Badania przez nich przeprowadzone pokazały, że na 1000 dzieci w przedziale wiekowym 4-12 lat tylko około 17 % czyli 1 na 5 nie używa fotelika samochodowego, a 30% poddupnika. Which ? zwraca uwagę,ze poddupnik spełnia tylko wymagania prawne ale ochrona dziecka jest żadna w porównaniu z normalnym fotelikiem podczas zderzenia bocznego.
      W UK każdego roku 30 dzieci poniżej 12-tego roku życia ginie w wypadkach, a kolejne 300 jest poważnie ranna.

      Opisu zdjęcia chyba nie muszę komentować- wszystko widać na załączonym obrazku. Podczas zderzenia bocznego głowa wbita w szybę tudzież metalową konstrukcję drzwi.

      Wg. przeprowadzonych testów najgorsze wg. nich foteliki dostępne na rynku UK to :
      Sunshine Kids Monterey, gdzie instrukcja zaleca usunięcie tylnej części po przekroczeniu przez dziecko wagi 15kg i korzystanie tylko z poddupnika, I’Coo C-Care, Volvo Convertible Car Seat, Besafe iZi Combi X2, Brio Zento i Chicco Neptune.
      Znajdą się też pewnie inne na ebaju jak z produkcji "garażowej" w Pl.

      Jak dla mnie samo zdjęcie z crash testu manekina na poddupniku wbitego w drzwi jest już wystarczającym powodem do tego, żeby nawet nie dać się komuś podwieźć do domu 20 metrów. Wariatów na drogach nie brakuje- nawet tych osiedlowych i to, że my jedziemy przepisowo 20 na godzinę to nie znaczy, że nagle nie wyskoczy ktoś zza rogu z piskiem opon i 80-tk na liczniku.
      Jak mnie takie argumenty rozwalają- "bo my tylko po miecie jeździmy, wolno i ostrożnie..."- ręce opadają.
      Ja stwierdziłam, że nawet jak do Afryki na wakacje pojedziemy gdzie samochodów jak na lekarstwo, natężenie ruchu prawie zerowe, a i prędkości 30 km/h, a większość jednak się furmankami porusza to fotelik ze sobą ciągnę- bo my samochodem będziemy się poruszać i mało mnie obchodzi, że pewnie za fenomen będziemy uchodzić z jakimś ustrojstwem co dziecko w nim będzie siedzieć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja