Pytanie do osób mieszkających poza granicami kraju

25.02.13, 22:32
Jak u was wygląda edukacja z zakresu fotelików? Jesteście zdani na siebie, na sprzedawców, na państwo? Będę bardzo wdzięczny za każdą odpowiedź!
    • blueaha Re: Pytanie do osób mieszkających poza granicami 26.02.13, 10:38
      Belgia: w przychodniach dla dzieci i w żłobkach są dostepne ulotki, n/t przewożenia dzieci w fotelikach, że powinny być dostosowane do wagi/ wzrostu/wieku dziecka, że powinno być dziecko prawidłowo zapięte itd. I to by było na tyle, Z jednej strony widuję mnóstwo dzieci w samochodach bez fotelików, niepozapinanych w ogóle(najczęściej Marokanów), w ostatecznosci z jakimś poddupnikiem, z drugiej, częściej niz w Polsce dzieci jeżdżą w fotelikach15-36kg= najpopularniejszy jest Roamer chyba. Foteliki RWF to rzadkość i nawet moja przyjaciółka w sklepie usłyszała, że jak dziecko wyrośnie zfotelika 0-13kg to MUSI jeździć w FWF - żenada po prostu
    • toya666 Re: Pytanie do osób mieszkających poza granicami 26.02.13, 11:14
      Niemcy. Jestem na etapie poszukiwania fotelika z gr. I lub I/II. Sprzedawcy patrza na mnie dziwnie po co ja chce takie duze (!?!?) dziecko wozic tylem do kierunku jazdy. Jest wogole bardzo maly wybor fotelikow RWF. Zenada.
      Gdzies czytalam, ze w Niemczech jest ponad 5x wiecej dzieci, ktore wychodza z wypadkow z bardzo powaznymi obrazeniami (lub ponosza smierc), wlasnie przez to, ze jezdza w fotelikach FWF.

      Jestem zdana tylko na siebie, czyt. na TO forum, za co bardzo Wam dziekuje!
      • kwap666 Re: Pytanie do osób mieszkających poza granicami 26.02.13, 11:19
        a skad czerpiecie wiedze czysto fotelikowa? typu jak montowac i jak dziecko zapinac itp? Czy jest jakakolwiek organizacja rzadowa, spoleczna, calkiem nonprofit ktora cos takiego by robila?
        • blueaha Re: Pytanie do osób mieszkających poza granicami 26.02.13, 11:24
          ja sie z czymś takim nie spotkałam, z wiedzę czerpię z forum wink
    • ponponka1 Re: Pytanie do osób mieszkających poza granicami 26.02.13, 12:32
      Norwegia

      W przedszkolach wisza plakaty w dzieckiem ok 3 lat. Dziecko ma gole plecy, widzimy dziecko od tylu (jego plecy) ze stemplem jak na paczkach - Ostroznie - pod tym tekst, ze tylem bezpieczniej. Plakat sponsorowany przez organizacje Bezpieczny Ruch na drodze i towarzystwo ubezpieczeniowe If.
      Tu w linku to zdjecie z lewej strony:
      sikringavbarnibil.blogspot.no/
      Towarzystwa ubezpieczniowe w ramach ubezpieczneia samochodu oferuja do wypozyczenia foteliki

      W sklepach z artykulami dzieciecymi lub samochodowymi - personel moze nie najlepiej ale w miare fachowo wyszkolony w temacie fotelikow. Jak ktos wpadnie w rece nawet najbardziej nierozgarnietego sprzedawcy to i tak wyjdzie albo z Maxi Cosi (90% rynku w klasie 0-13 kg), Izi Combi (80% rynku w klasie 9-18 kg lub Kid ew. Britaksem Multi Techem) lub Izi Up (ew. Britax Kid). Bo to glowny towar na polkach tych sklepow. Ja tak np. kupilam Izi Combi. A dopiero potem zaczelam czytac o fotelikach!

      Jest oczywiscie strefa oszczednych, ktorzy kupuja na tutejszym allgro - a mozna cuda wianki - oraz grupa emigrantow, ktorzy zaopatruja sie w akcesoria dzieciece (od wozkow poprzez kombinezony az po foteliki) w rodzimym kraju. Co od razu widac, bo tutejszy asortyment jest idealnie dostosowany do tutejszych warunkow pogodowo-terenowych. Niestety to co z Polski/Litwy/Lotwy nie zawsze jest praktyczne tutaj.
    • kwap666 Re: Pytanie do osób mieszkających poza granicami 26.02.13, 12:41
      Wielkie dzieki! Czekam na stany i wielka brytanie. Wiem, ze tam jestescie tongue_out
    • 1mzeta UK 26.02.13, 16:46
      To zależy na kogo się trafi i piszę z doświadczenia. Poszłam kiedyś do Mothercare w sprawie fotelika- trafiłam na idiotę sprzedawcę-mąż mnie prawie na siłę wyciągał ze sklepu bo po krótkiej wymianie zdań chciałam chłopakowi powiedzieć co sądzę o jego "obsłudze/doradztwie".

      Informacje odnośnie fotelików są dostępne wszędzie ale to takie podstawowe- jaki fotelik z jakiego przedziału dla jakiego dziecka- począwszy od broszur jakie dostaje kobieta będąc jeszcze w ciąży, wiszą w szpitalach na oddziałach gdzie się chodzi na wizyty ciążowe, u położnych, a skończywszy na różnego rodzaju play grupach.
      Tylko co z tego jak rodzice i tak to mają w doopach- większość z nich jak sądzę i jak wynika z moich obserwacji.
      Dzieci jeżdżą bez fotelików, źle pozapinane, nie pozapinane w ogóle albo dwulatki na poddupnikach albo w ogóle bez fotelików i bez pasów bezpieczeństwa- i może mnie ktoś posądzić o rasizm ale najczęściej takie obrazki widzę u Azjatów i Afrykanów- dzieci nagminnie wożone bez fotelików, mniejsze na kolanach. Normalnie szlag mnie trafia jak coś takiego widzę co moja sąsiadka z ulicy odstawia- dziecko siup w fotelik (2-3 latka) i zapina dziecku pasy tak, że te naramienne części są dookoła klatki piersiowej-nie na ramionach, a te biodrowe idą tak jak mają iść-nie wiem po co w ogóle ma ten fotelik.
      Druga wozi okazyjnie dwulatka na poddupniku- też cudownie.
      Najśmieszniejsze jest to, że tutaj fotelików firmy "krzak" jest mało i za na prawdę nie duże pieniądze można kupić fotelik z minimum trzema gwiazdkami- trzeba tylko chcieć dziecko bezpiecznie w nim wozić.
      • kwap666 Re: UK 26.02.13, 16:52
        skończywszy na różnego rodzaju play
        > grupach.

        co to jest? smile
        • 1mzeta Re: UK 26.02.13, 17:00
          Miejsce spotkań mam i dzieci- żeby się dzieciaki wspólnie pobawiły (0-5)-jest to plac zabaw przy którym jest budynek z salą zabaw w środku, toaletami, kuchnią dla mam i dzieci- tak najprościej bym to opisała- takie przedszkole na kilka godzin dziennie gdzie się zostaje z dzieckiem.
          Idziesz, rejestrujesz się i na tym koniec- u mnie są bezpłatne (płacisz jedynie jakieś grosze jak z kuchni korzystasz i produktów w niej dostępnych)- młody się może wyszaleć- zawsze to inne zabawki iż w domu i pełno dzieci. Często są jakieś inne zajęcia dla dzieci- tańce, śpiewanie piosenek, czasami przyjdzie ktoś dzieciom fajnie twarze pomalować, od czasu do czasu jakaś impreza dla dzieci.
          No i przede wszystkim dużo informacji dla rodziców i opiekunów dzieci odnośnie edukacji, opieki zdrowotnej, dla rodziców o pracy etc.
      • 1mzeta Jeszcze dodam 26.02.13, 16:53
        Byłam tylko w jednym sklepie gdzie spotkałam się z fachową obsługą, drugim powszechnie znanym i chwalonym jest Kiddicare- wprawdzie nie byłam ale wierzę, że mają fachową obsługę-czytając po komentarzach na forach.
        Generalnie fotelików RWF jest mało i ludzie przed pierwszym rokiem życia dziec w fotelik przodem do kierunku jazdy wsadzają.
        Tym bardziej mnie zdziwiło jak zobaczyłam na stronach kilku sklepów internetowych informację odnośnie Britaxa Multitecha II, że wysyłkowo tego fotela nie można kupić- trzeba do nich przyjechać, żeby sprawdzić czy pasuje do samochodu i jeśli tak- to zostanie zamontowany, a rodzić przeszkolony w tej kwestii.
        • mrukumaster Re: Jeszcze dodam 26.02.13, 19:08
          Ja czerpałem wiedzę z neta, coraz dłuższej pracy w branży, dociekania. W drugą stronę nie słuchałem w większości przypadków PH itp bo często głupoty gadali. Do tego wiedza z forum i ludzi na żywo oraz parę szkoleń.
        • toya666 Re: Jeszcze dodam 26.02.13, 19:24
          To samo na niemieckim ebayu. Nie mozna kupic online fotelika RWF, ale nie ma wyjasnienia dlaczego (o tym dowiedzialam sie z innego forum). A na amazon.de dostepny jest tylko besafe izi.
    • stopi69 Re: Pytanie do osób mieszkających poza granicami 01.03.13, 00:04
      Moje doświadczenia w kwestii fotelików.
      Niemcy: fachowa pomoc, duży wybór dobrych fotelików tzn znanych z testów. Nie widywałam dzieci jezdzacych bez fotelików, to samo w Holandii.
      Hiszpania: duzy sklep dzieciecy, pani nie umiała mi nic powiedziec o fotelikach, którymi byłam zainteresowana, duzo fotelików tanich, nie znanych mi zupełnie. W przecietnym sklepie dzieciecym nie znalazłam fotelików 15-36 z 4 gwiazdkami w testach.. Za to na Majorce duzy wybór fotelików, ale dalej nie znanych i tanich w hipermarketach, co mnie zdziwiło. Dalej... duzo dzieci jezdzacych bez fotelików w małych miejscowościach,ale i na drogach szybkiego ruchu miedzy małymi miejscowościami... Za to jeden ogromny plus. Pan kierowca autobusu nie chciał mnie i dziecka w wózku wpuścić do autobusu, bo dwa miejsca na wózki z pasami były już zajete!! smile Przypinanie dzieci w wozkach w autobusie to dla mnie na plus... zwlaszcza, że oni prują tymi podmiejskimi autobusami na autostradach i niezle zarzuca..
      Grecja, a raczej wyspy greckie - masakra... tzn. ile osob (lokalesów), dzieci jedzie jednym samochodem...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja