hoshinek
23.06.13, 10:43
Witam, przede mną jakże trudne zadanie wyboru fotelika dla 11-miesięcznego (ok. 10kg) synka.
Problem tkwi w tym, że nie mam samochodu

Mały jeździ z dziadkami około 3-4 razy w miesiącu autami jak w tytule, na razie w Maxi Kiddy Pro, ale czubek głowy jest już na krawędzi i najwyższy czas kupić nowy.
Wybór padłby na Romera King Plus, ale z racji konieczności przekładania i wielkości Seicento, nie wiem czy byłby to dobry wybór, bo ponoć fotel jest dość duży. Po poszukiwaniach na forum pojawiły się kolejne dwie nazwy - Graco Nautilus i Recaro Young Sport, ale to już 9-36, a wolę 9-18. Wiem że najlepsze są foteliki montowane tyłem, ale nie podejmę się kupna takowego i montowania go przed każdą przejażdżką (no i to Seicento)...
Czy jestem skazana na "uniwersalnego" MC Priori?
Z góry dziękuję za pomoc.