Dodaj do ulubionych

tajemniczy klient... czyli jak nie popaść w obłęd

22.06.10, 01:16
witam ponownie na forum (nowym) ostatnio jesteśmy zaskakiwani coraz to nowymi
pomysłami... a oto moje spostrzeżenia (propozycje ;)) w ramach samo
dokształcania proponuję na wortalu szkoleniowym umieścić szkolenie jak
rozpoznać szpiega (notabene który cały czas czuwa i może w każdej chwili
uderzyć - biada nam gdy się okaże że akurat mamy kubek z wodą lub innym płynem
na biurku albo akurat o jeden segregator za dużo bo nie zdążyliśmy
sprzątnąć... już nie piszę o ubiorze, apaszkach,krawatach, tudzież innym
obuwiu nie wspominając o identyfikacji wizualnej... pamiętajcie im więcej
pracowników przeszkolonych tym większa szansa że zostaniemy w porę ostrzeżeni
przez kolegów, a może macie inne propozycje śmiało dzielcie się ze wszystkimi
i pamiętajcie nawet te najbardziej absurdalne mogą się przydać (chociażby
rozśmieszą) - czekam na propozycje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • handlarzsss Re: tajemniczy klient... czyli jak nie popaść w o 24.06.10, 22:48
      www.geloo.pl/start/22730847/index.html
      • obronakonieczna Re: tajemniczy klient... czyli jak nie popaść w o 27.06.10, 20:56
        handlarzom dziękujemy ...
    • obronakonieczna Re: tajemniczy klient... czyli jak nie popaść w o 27.06.10, 20:59
      na wortalu szkoleniowym raczej bym nie umieszczała-namierzą Nas.
      Najlepiej tutaj (na Forum), umieszczać tego rodzaju informacje.
      • nadzieja_bgz Re: tajemniczy klient... czyli jak nie popaść w o 27.06.10, 21:37
        Szpiega rozpoznaje się po pytaniach
        Jak przychodzi delikwent i zaczyna zadawać pytania takie jakich
        normalni klienci nie zadają to wiadomo że szpieg.
        Swoją drogą ciekawe jakby tak przetestowali menadżerów produktów, to
        ciekawe czy choć jeden dobrze by wypadł, bo na chwilę obecną to
        wychodzi na to że my mamy wiedzieć wszystko, ale menadzer o
        produkcie do niego przypisanym już niekoniecznie
        • adilberta Re: tajemniczy klient... czyli jak nie popaść w o 30.01.15, 12:27
          Tak, manager produktu i jego ludzie nie mówią jednym głosem. A nie daj Boże, że manager jest na urlopie - koniec wątku. Na odpowiedź trzeba czekać aż się pojawi w pracy. A Klient wytyka - najlepszy Bank? chachacha...
    • optimera Re: tajemniczy klient... czyli jak nie popaść w o 16.08.13, 11:01
      To bardzo ciekawe, co piszesz. Myślę jednak, że nie ma możliwości odkrycia profesjonalisty - mystery shooping'u.
      • wwacekk Re: tajemniczy klient... czyli jak nie popaść w o 17.08.13, 15:50
        oczywiscie ze jest - to widac na pierwszy rzut oka i pierwszy ton glosu ... robcie swoje i sie tym sie nie przejmowac - najwyzej Was zwolnia za kompetenta obsluge - to inny bank was przyjmie z pocalowaniem raczki :):) troche dystansu
        • hermilion Re: tajemniczy klient... czyli jak nie popaść w o 26.01.15, 13:25
          To nie tak. BYłem kiedyś takim tajemniczym klientem (w innym banku) i o ile konkretne pytanie jakie musiałem zadać przeszły poprawnie (chodziło o zakup funduszu akcyjnego) to w trakcie oczekiwania w kolejce mogłem sobie spokojnie popatrzeć jak ludzie pracują - i tutaj było słabo. Pierwszy strzał - za mną kobieta w ciąży (wg scenariusza musiała być obsłużona bez kolejki), nawet podpowiedziałem pracownikowi że może tę pania najpierw obsłuzyć - nie zareagował.
    • amronek Re: tajemniczy klient... czyli jak nie popaść w o 26.01.15, 17:49
      Co Ty kobieto piszesz. BOŻE z jakimi ludami ja muszę pracować. Mogę się podpisać nazwiskiem i imieniem. Ludzie czy wiecie, co piszecie! Jaki Klient o czym Ty kobieto piszesz. Zarabiasz 400 EUR miesięcznie i myślisz, ze złapałaś Pana Boga za pięty. Sory, 400 EURr to w Twim przypadki za wiele. Na parówki z biedronki ci starczy. Pozdrawiam!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka