Dodaj do ulubionych

Związki zawodowe - czy faktycznie istnieją?

23.07.10, 23:21
Mam pytanie. Czy w naszym banku działają związki zawodowe? Czy robią coś poza
organizowaniem rajdów rowerowych? Czy działają tak jak im statut nakazuje w
interesie pracowników? Nawet członkowie w oddziałach nie potrafią odpowiedzieć
na to pytanie.
Obserwuj wątek
    • czarny.kochambgz Re: Związki zawodowe - czy faktycznie istnieją? 24.07.10, 17:38
      tak

      żegnają Danusię - sprawdź na "domenie"
      • el_fantasma Re: Związki zawodowe - czy faktycznie istnieją? 24.07.10, 21:54
        Właśnie dlatego, że sprawdziłem to pytam. Swoją drogą musiała być wielce
        zasłużona, skoro żegnają ją dwa lata i nic ważniejszego w tym czasie się nie
        wydarzyło ;)
      • el_fantasma Re: Związki zawodowe - czy faktycznie istnieją? 03.08.10, 21:13
        Coś się ruszyło. Zniknęło pożegnanie Danusi :D
        • czarny.kochambgz Re: Związki zawodowe - czy faktycznie istnieją? 04.08.10, 21:13
          znaczy się.... czytają forum?
          • ladysa Re: Związki zawodowe - czy faktycznie istnieją? 29.08.10, 22:42
            Pewnie tak.Jak przekroczymy pewną granicę, to ktoś znowu je
            zlikwiduje.Bo raczej poprzedniego forum nie zlikwidował nikt ze
            zwykłych pracowników.Komuś nadepnęliśmy na odcisk.No niestety nie
            zdążyłam przeczytać o tym pożegnaniu, bo zniknęło.
    • 1maksimus Re: Związki zawodowe - czy faktycznie istnieją? 25.07.10, 12:04
      Witam,
      Pracuje w Banku już jakiś czas, ale o związkach nic nie słyszałem. Najpewniej
      związkowcy z BGŻ to grupa osób których podstawowa maksyma brzmi: primum no
      nocere (swojemu pracodawcy oczywiście). Nic o związkowcach nie słyszałem więc
      przypuszczam że są w jednej komitywie z zarządem (byle do emerytury dotrwać)
    • el_ninijo Re: Związki zawodowe - czy faktycznie istnieją? 25.07.10, 12:26
      związkowiec w oddziale jest nietykalny chyba że go wywalą z paragrafem chyba
      tylko po to są związki...
      • obronakonieczna zwolnić nie można, ale 25.07.10, 17:39
        przenieść z np. Wałbrzycha do Suwałk, albo ze Szczecina do Przemyśla to
        chyba można? Kawał drogi, żeby dojeżdżać codzienie
        • ladysa Re: zwolnić nie można, ale 27.07.10, 23:50
          I tak właśnie wyleciał najważniejszy związkowiec w naszym oddziale.
          Propozycja pracy w odległej miejscowości i oczywiście "przykro nam, ale
          tu już nie mamy dla was miejsca, ale tam czekają na was z otwartymi
          ramionami.Będzie dobrze". Ale fakt - gdzie te związki??? Ucichły już
          całkiem ze strachu.
          • obronakonieczna Re: zwolnić nie można, ale 28.07.10, 22:47
            Eureka! Nowe prawo Archimedesa (wg Kabaretu Tey): człowiek zanurzony
            w gównie traci na odwadze ...
            • el_fantasma Re: zwolnić nie można, ale 29.07.10, 22:30
              Przecież nikt ich na siłę w to g... nie wpychał. Rozumiem, że trzeba czasami
              pracować poniżej swoich kwalifikacji i oczekiwań, ale wstąpienie do związków i
              kandydowanie na funkcyjne stołki chyba nie jest obowiązkowe i powinno do czegoś
              zobowiązywać?!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka