Forum Dom Ekologia
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ekolog czy ekoterrorysta?!

    IP: *.chello.pl 23.07.07, 22:37
    mam wrażenie, że ochroną środowiska naturalnego zajmują się głównie młodzi
    ludzie podpuszczeni przez jakąś partię polityczną(oczywiście lewicową). Nie
    chodzi im o walkę o środowisko, a o walkę w imię danej partii politycznej -
    vide rospuda. Kolejnym przykładem jest akcja złote tarasy w WArszawie, mówi
    się, że zielone organizacje odpuściły, gdy na ich koncie znalazła się jakaś
    pokaźna sumka od inwestora...Poza tym WWF i ich "wolontariusze" zbierający
    podpisy czy jakieś datki zarabiają kilkanaście złotych na godzinę...czy to
    jest ekologia czy ekobiznes?!to samo greenpeace...a akcję w stylu mocowanie
    się do drzew?to nie ochrona środowiska a barbarzyństwo. ZApraszam do
    kulturalnej dyskusji:) MPP
    Obserwuj wątek
      • lezbobimbo Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 24.07.07, 04:10
        Gość portalu: MPP napisał(a):
        >ZApraszam do
        > kulturalnej dyskusji:) MPP

        Kulturalna dyskusja nie moze sie odbyc, gdyz nie chcesz dyskutowac, tylko
        oskarzasz ludzi angazujacyh sie w ratowanie srodowiska o podpuszczanie przez
        partie. Dla Ciebie oczywiscie lewicowa.

        Wiedz, ze srodowisko czyli przyroda jest bezpartyjna i ktos musi po prostu o nie
        walczyc, bo bez srodowiska szybko zginiemy. Drzewa produkuja tlen i gdy ich
        zabraknie, zabraknie czystego powietrza i szczezniemy wszyscy w 5 minut. Tak
        samo z czysta woda i z czysta gleba, na której ma rosnac nasze pozywienie.

        Bez sensu wytykasz tez Greenpeace otrzymywanie wynagrodzenia za ochrone
        srodowiska, o ile w ogóle otrzymuja takowe. Dlaczego to ma byc cos zlego?
        Politycy otrzymuja potezna kase, a ile zlego potrafia przy tym zrobic.
        Dlaczego wg. Ciebie ktos, kto ratuje srodowisko, musi to robic za darmo? Bezsens.
        Zreszta takie pozarzadowe organizacje jak Amnesty International lub Greenpeace
        nie sa wspomagane przez zaden rzad, wiec musza sie utrzymywac ze skladek
        czlonkowskich i darowizn. To, co otrzymaja idzie glównie na koszty akcji, na
        ratowanie, nieco na administracje, a bardzo niewiele na jakiekolwiek
        wynagradzanie pracowników. Dlatego takie organizacje zazwyczaj polegaja na
        ochotnikach, którzy robia ile moga za darmo, z dobrej woli.

        P.S. W Polsce zreszta nie ma zadnej wiekszej ani znaczacej partii lewicowej, ale
        o tym malo kto pamieta. Tym latwiej zwalic cale zlo swiata na wroga, który nawet
        nie istnieje.
        • misiu-1 Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 25.07.07, 09:58
          lezbobimbo napisała:

          > Kulturalna dyskusja nie moze sie odbyc, gdyz nie chcesz dyskutowac, tylko
          > oskarzasz ludzi angazujacyh sie w ratowanie srodowiska o podpuszczanie przez
          > partie. Dla Ciebie oczywiscie lewicowa.

          No, niestety, eko-coś-tam-coś-tam to właśnie lewicowcy.

          > Wiedz, ze srodowisko czyli przyroda jest bezpartyjna i ktos musi po prostu o
          > nie walczyc, bo bez srodowiska szybko zginiemy. Drzewa produkuja tlen i gdy
          > ich zabraknie, zabraknie czystego powietrza i szczezniemy wszyscy w 5 minut.

          Po pierwsze: nie sczeźniemy, bo największym producentem tlenu są nie drzewa,
          tylko oceany. Po drugie: nawet, jeśli sczeźniemy, to przecież dobrze - to
          właśnie eko-coś-tam-coś-tam uważają Homo Sapiens za zakałę i raka planety
          Ziemia i że najlepiej, gdyby HS zlikwidować. Prawda?

          > Tak samo z czysta woda i z czysta gleba, na której ma rosnac nasze pozywienie.

          Wystarczy i jednego, i drugiego.

          > Zreszta takie pozarzadowe organizacje jak Amnesty International lub Greenpeace
          > nie sa wspomagane przez zaden rzad

          ...oprócz tego na Kremlu. :-)
            • zamyslona4 Re: czy ekoterrorysta interesuje się człowiekiem? 13.08.07, 15:36
              Gość portalu: jk napisał(a):

              > nie mówiąc o poległej zwierzynie leśnej padłej na drodze pod TIRem.Może by tak
              > greenpeace, stow.na rzecz wszelkich istot, z wyjatkiem człowieka etc. obciążyć
              > odszkodowaniami za wypadki powstałe w okresie wstrzymania robót, łącznie z padł
              > ą zwierzyną? Potrzebny tylko młody zdolny prawnik, co nie pęka.


              oczywiscie ze tylko mlody- bo zaden doswiadczony na podstwie takiego bełkotu by
              sie tym nei zainteresowal..

              jesli kogos chcesz pozywac to rzady- i sld i PIS- + GDDK , ktore spartaczyly
              sprawe i myslaly (i nadal mysla) ze jak wybuduja kilka kilomnetrow drogi wbrew
              prawu to KE zmeini zdanie...
        • dziwny_gosc Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 24.07.07, 13:31
          Wg. Słownika języka polskiego PWN, słowo ekologia ma dwa znaczenia:
          1. «dziedzina biologii badająca organizmy w ich środowiskach»
          2. «działania propagujące ochronę środowiska»
          Źródło: sjp.pwn.pl/lista.php?co=ekolog
          Może to idiotyczne, ale słownik rejestruje stan faktyczny, tak w praktyce
          stosuje się słowa ekologia i ekolog. Zatem ktoś kto propaguję ochronę środowiska
          poprzez przykuwanie się do drzewa, to też ekolog niestety.
      • krysiulka Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 25.07.07, 10:53
        "No, niestety, eko-coś-tam-coś-tam to właśnie lewicowcy."

        I co w tym złego? Najwyższy czas przypomnieć sobie klasyczne definicje lewicy i
        prawicy w ustroju demokratycznym (uświadamiając sobie jednocześnie, że czasy
        PZPR już dawno minęły, a np. PiS jest partią wybitnie socjalistyczną).

        Nie ulega wątpliwości, że rozważne działania na rzecz uświadamiania obywatelom
        znaczenia dbałości o środowisko naturalne przynoszą zawsze dobre skutki.
        Chciałam tez dodać, że nie bardzo rozumiem Waszą koncentrację na finansach
        organizacji proekologicznych - to temat wybitnie "zastępczy" w kontekście
        chociażby sporych polskich problemów z gospodarką odpadami komunalnymi.
        Czy uwierzycie, że mieszkam w 200- tysięcznym mieście, w którym nie segreguje
        się odpadów, lecz jedynie deponuje je na składowisku?? Dlaczego więc nikt nie
        zastanawia się, ile pieniędzy marnuje się na tym składowisku???

        • misiu-1 Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 25.07.07, 11:26
          krysiulka napisała:

          > > "No, niestety, eko-coś-tam-coś-tam to właśnie lewicowcy."
          >
          > I co w tym złego?

          W lewicy? Wiele rzeczy. Przede wszystkim zinstytucjonalizowany rozbój, jakim
          się trudni.

          > Najwyższy czas przypomnieć sobie klasyczne definicje lewicy
          > i prawicy w ustroju demokratycznym (uświadamiając sobie jednocześnie, że czasy
          > PZPR już dawno minęły, a np. PiS jest partią wybitnie socjalistyczną).

          Niestety.

          > Nie ulega wątpliwości, że rozważne działania na rzecz uświadamiania obywatelom
          > znaczenia dbałości o środowisko naturalne przynoszą zawsze dobre skutki.

          Rozważne tak. Eko-coś-tam-coś-tam protestują przeciwko KAŻDEJ eksploatacji
          środowiska.

          > Chciałam tez dodać, że nie bardzo rozumiem Waszą koncentrację na finansach
          > organizacji proekologicznych - to temat wybitnie "zastępczy" w kontekście
          > chociażby sporych polskich problemów z gospodarką odpadami komunalnymi.

          Niezupełnie zastępczy, bo być może warto byłoby wiedzieć, komu zależy na
          powstrzymywaniu rozwoju gospodarczego Polski.

          > Czy uwierzycie, że mieszkam w 200- tysięcznym mieście, w którym nie segreguje
          > się odpadów, lecz jedynie deponuje je na składowisku?? Dlaczego więc nikt nie
          > zastanawia się, ile pieniędzy marnuje się na tym składowisku???

          Gdyby nie rządy socjalistów i ich podatkowe złodziejstwo, i gdyby wartość
          odpadów przewyższała koszt ich odzysku, sprawa byłaby już dawno rozwiązana.
          • krysiulka Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 25.07.07, 14:13
            > Gdyby nie rządy socjalistów i ich podatkowe złodziejstwo, i gdyby wartość
            > odpadów przewyższała koszt ich odzysku, sprawa byłaby już dawno rozwiązana.

            Fascynuje mnie, że Szwajcarom po zjedzeniu jogurtu opłaca się odrywać wieczka,
            płukać je i wrzucać do pojemnika z odpadami metalowymi, zaś plastik umieszczać w
            pojemnikach na odpady plastikowe.

            Polacy chyba wciąż przesadnie politykują, zaś za mało robią na rzecz dbałości o
            środowisko naturalne swojego kraju.
            • misiu-1 Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 25.07.07, 14:56
              krysiulka napisała:

              > Fascynuje mnie, że Szwajcarom po zjedzeniu jogurtu opłaca się odrywać wieczka,
              > płukać je i wrzucać do pojemnika z odpadami metalowymi, zaś plastik
              > umieszczać w pojemnikach na odpady plastikowe.

              Woda do mycia, dodatkowe pojemniki (torby, kosze) na odpadki + dodatkowe
              miejsce, jakie zajmują - za to wszystko jedni muszą zapłacić z własnej kieszeni
              po to, żeby ci, którzy zabierają od nich te surowce, za bardzo się nie
              przepracowali. Komu się to opłaca? Na pewno nie tym, którzy myją i segregują.
              Tylko, że te koszty są niewielkie i rozproszone, więc zewsząd indoktrynowani
              ludzie posłusznie wezmą je na siebie z satysfakcją, że "pomagają środowisku",
              gdy tymczasem pomagają zupełnie komu innemu.
              • Gość: MPP Re: ekolog czy ekoterrorysta?! IP: *.chello.pl 25.07.07, 23:22
                Niezupełnie zastępczy, bo być może warto byłoby wiedzieć, komu zależy na
                powstrzymywaniu rozwoju gospodarczego Polski.
                dokładnie o to chodzi np. taki protokół z Kioto, kto go nie podpisał?ten co
                chce się rozwijać!!! jeden wybuch wulkanu emituje do atmosfery tyle szkodliwych
                substancji co człowiek do tej pory zdążył wyprodukować:/ a to, że intersują
                mnie sprawy finansów takich organizacji- to złe?jak się jest czystym to nie ma
                się czego wstydzić-proste
      • zamyslona4 Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 25.07.07, 23:31
        Gość portalu: MPP napisał(a):

        > mam wrażenie, że ochroną środowiska naturalnego zajmują się głównie młodzi

        złe wrazenie

        > ludzie podpuszczeni przez jakąś partię polityczną(oczywiście lewicową).

        oczywiscie :) np. samoobrone?

        Nie
        > chodzi im o walkę o środowisko, a o walkę w imię danej partii politycznej -
        > vide rospuda.

        alez oczywiscie... kolejny znawca tematu.
        moze gdybys ial minimum wiedzy wiedzialbys za kadencji jakiej partii zazela sie
        kampania..

        Kolejnym przykładem jest akcja złote tarasy w WArszawie, mówi
        > się, że zielone organizacje odpuściły, gdy na ich koncie znalazła się jakaś
        > pokaźna sumka od inwestora...


        mowi sie ze MPP przestanie pisac brednie jak na jego koncie znajdzie sie jakas
        pokazna sumka


        Poza tym WWF i ich "wolontariusze" zbierający
        > podpisy czy jakieś datki zarabiają kilkanaście złotych na godzinę...

        taaaa....... dowod jakis ze duza organizacja łamie przepisy o OPP i
        wolontariacie?

        czy to
        > jest ekologia czy ekobiznes?!to samo greenpeace...


        co to samo greenpeace? bardzo chetnei poslucham

      • krwawymsciciel Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 26.07.07, 17:54
        ekologia nie jest ani prawicowa ani lewicowa. budowe 'zlotych tarasow' blokowalo
        stowarzyszenie powolujace sie na przepisy o ochronie srodowiska, a ktore z
        ekologia nie mialo wiele wspolnego. pomyliles afery - 'pokazna sumke'
        stowarzyszeniu 'przyjazne miasto' wplacil dewelopper budujacy CH Arkadia za
        urzadzenie terenow zielonych dookola centrum i fakt, ze po tej transakcji
        odstapili od roszczen. 'przyjazne miasto' to sciemniona organizacja, od ktorej
        srodowiska ekologiczne sie odcinaja i ktora zreszta zainteresowala sie juz dawno
        prokuratura, tak ze podajesz zly przyklad.

        wolontariusze WWF nie dostaja zlamanego grosza, to raz, a dwa - datkow nie
        zbieraja na ulicach, tylko poprzez wplaty na konto, a podpisy tylko przy okazji
        'tematycznych' imprez i zajmuja sie tym osoby zatrudnione przez fundacje na
        etaty. wiem, bo interesuje sie ta organizacja od kilku lat i co roku oddaje im
        swoj jeden procent. nie pisz, ze 'to samo greenpeace' bo nie masz zadnych
        dowodow, a tylko swoje fantasmagorie.

        kulturalna dyskusja moze miec miejsce TYLKO wtedy, jesli przedstawisz jakies
        rzeczowe argumenty
        • Gość: MPP Re: ekolog czy ekoterrorysta?! IP: *.chello.pl 27.07.07, 00:44
          jeżeli jest zdanie odmienne od Waszego to jest pozbawione rzeczowych argumentów-
          ale Wasze nawet "czarne jest białe, a białe jest czarne" jest super extra
          prawda. Dla mnie ekologia to polityka-a wielcy ekoludzie z GW to banda
          napuszczonych cwaniaków. CO do odcinania się kogośod czegoś- zapewne mieliście
          niesamowity ubaw na wieść o tym, że LPR odcina się od działań MW i na odwrót-
          tylko hahahahaha ale "poważne organizacje ekologiczne odcięly się od jakiejś
          małej ekogrupki-fałsz

          Najbardzie tolerancyjni są ludzie ogłupieni przez media, ci
          mniej "tolerancyjni" myślą - MPP
            • zamyslona4 Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 27.07.07, 11:50
              Gość portalu: MPP napisał(a):

              > oczywiście moich argumentów o wybuchu wulkanu a emiisji CO2 nie
              > ruszacie...dlaczego? o protokole z Kioto też nikt z Was nie wspomniał? NIe
              > nauczyli formułki?
              >
              > Najmniej tolerancyjni są ludzie, którzy mają swoje zdanie a nie zdanie GW czy
              > TVN-proste



              podobniez jak ty nie potrafisz odpowiedziec na moj (i nie tylko moj, bo
              przedmowcy rowniez )post zadna logiczna i sensowna argumentacja i dowodami.
              jak zaczniesz- bedzie na co odpowiadac.
            • brain_bitch_project Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 31.07.07, 14:50
              No więc ja chciałabym się odnieść do twoich hmm argumentów.Napisałeś, że "jeden
              wybuch wulkanu emituje do atmosfery tyle szkodliwych
              substancji co człowiek do tej pory zdążył wyprodukować".Tzn ile?możesz podać
              dokładne lub przynajmniej przybliżone dane?A najlepiej gdybyś podał źródła
              literaturowe, z których korzystałeś żebym mogła sobie przeczytać czarno na
              białym kto,jak, gdzie i na podstawie czego wysunął taki wniosek i wtedy się do
              tego odnieśćw trakcie rzeczowej jak mniemam dyskusji.
              Acha i uprzedzając fakty-NIE JESTEM "nawiedzoną ekolożką", ochroną śrdodowiska
              (nie "ekologią") zajmuję się z racji mojej pracy naukowej i zawodowej.
              • Gość: adiunkt ale gadanie miernoty naukowej IP: *.echostar.pl 21.08.07, 16:08
                > Acha i uprzedzając fakty-NIE JESTEM "nawiedzoną ekolożką", ochroną śrdodowiska
                > (nie "ekologią") zajmuję się z racji mojej pracy naukowej i zawodowej.

                jeśli interesują cię te dane, wejdź na elseviera (czy inną bazę literatury) i
                poszukaj w zasobach. Skoro się tym zajmujesz naukowo, to nie pytaj internautów o
                zdanie tylko sama przytaczaj dane. Chyba, że taki z ciebie naukowiec jak z
                kwaśniewskiego magister
          • macszym Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 27.07.07, 12:07
            Gość portalu: MPP napisał(a):

            > Dla mnie ekologia to polityka

            Rozumiem, że nic nie jest w stanie znienić Tojej opinii?

            A może jest coś takiego, co miałoby wpływ na Twe zdanie? Może udałoby sie
            oderwać ekologie od polityki? Jeśli tak, to napisz o tym jak to widzisz. Tylko
            konstruktywnie. Nie schodź do żenujacego poziomu rzucania inwektyw a przedstaw
            ludziom swoja wizję. Może się czegoś nauczymy?
        • zamyslona4 Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 27.07.07, 12:00
          podobniez bylo w innych miastach gdzie pseudo organizacje zmuszaly do haraczy-
          w moim taka jedna firma puscila z torbami- najpierw zaplacili a potem,, wygrali
          z powrtotem w sadzie (co popieram bo ćwoki psują opinie 99% uczciwych
          oragnizacji)

          w Greenpeace jest dokladnie tak, ze zbieraja albo wolontariusze albo osby
          zatrudnione na etat. wzorem amnesty wyszli na ulice, tylko ze unas traktowane
          jest to jak zebractwo, a we francji np. ludzie chetnie rozmawiaja z nimi
          ogolnei o sprawach srodowiska i ich akcjach.
          brednie wypisywano juz o tym iz kase biora za rospude (oczywiscie dowodow nie
          przedstawiaono bo czegos takiego nei bylo).

          czasami ciekawi mnie dlaczgo ludzie ktorzy sa najabrdziej podatni na medialno-
          Faktowo- PiSowa papke widze wszedzie bezmozgie i bezwolne osoby...


          • Gość: MPP Re: ekolog czy ekoterrorysta?! IP: *.chello.pl 31.07.07, 00:50
            w imię czego jest walka w rozpudzie?
            W obronie kilku ptaków czy innych zwierząt a przeciwko człowiekowi!!!Gdyby to
            był rząd lewicowy to bardzo mało osób by coś na ten temat wiedziało-a tak wraz
            z mocą GW można walczyć...
            PAre tygodni temu tygodnik WProst poinformował, że jedna z prawdziwych
            oranizacji ekologicznych (a nie pollityczno-ekologiczznych) złożyła
            zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez ekologów
            wiszących na drzewach(!) w obozowisku Rospuda i co?
            • krysiulka UWAGA TROLL 31.07.07, 08:55
              "w imię czego jest walka w rozpudzie?
              W obronie kilku ptaków czy innych zwierząt a przeciwko człowiekowi!!!Gdyby to
              był rząd lewicowy to bardzo mało osób by coś na ten temat wiedziało-a tak wraz
              z mocą GW można walczyć..."

              Zacznij od douczenia się, o co chodzi. Póki co, szkoda czasu na dyskusje z
              ignorantem.
            • Gość: mi Re: ekolog czy ekoterrorysta?! IP: *.stk.vectranet.pl 31.07.07, 15:50
              błagam... ekolodzy proponowali alternatywną wersję planu budowy obwodnicy przez
              co bezpieczne byłoby, jak piszesz, te kilka ptaków i inne zwierzęta oraz ludzie.
              a w dodatku ta alternatywa byłaby tańsza. ale pan minister sie uparł i tupnął
              nóżką, że kompromisów nie będzie, bo dokumentacja jest juz gotowa i bla, bla,
              bla, a trzeba oszczędzać a nie robic wszystko od nowa.

              nie wiem skąd w ogóle w ludziach bierze się przekonanie, że ekolodzy to wielki
              wróg ludzkości, jeśli oni walczą dla ludzkości z ich własną głupotą i myślami że
              są pępkiem wszechświata :/ ludzie zapominaja, że tez są częścia natury, a nie
              jakimś fenomenem ponad wszystkim. i przez te niewiedzę sami zginą kiedyś...
                • Gość: mi Re: ekolog czy ekoterrorysta?! IP: *.stk.vectranet.pl 01.08.07, 14:14
                  > Moim zdaniem walka o dolinę Rozpudy godzi w człowieka, a nie w środowisko. Prze
                  > z
                  > zabiegi lewicy czyt. ekologów giną niewinni ludzie. Popieram walkę o przyrodę
                  > ale nie kosztem życia ludzkiego.

                  a czy nie można dyskutować bez wymieniania partii politycznych, lewicy czy
                  prawicy? bo to nie ma sensu. ludzie dzisiaj wszędzie widzą "upolitycznienie" i
                  "zamach stanu" i przekrzykują się zamiast działać. no ale w końcu najlepiej jest
                  wszystko uprościć, usiąść na tyłku i mówić "lewica", "prawica", "środkowica"...

                  żałuję, że ludzie nie potrafią się nauczyć kompromisu dla osiągnięcia wspólnego
                  najlepszego celu...
        • Gość: płyń z Wisłą! Re: ekolog czy ekoterrorysta?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 15:03
          > 'przyjazne miasto' to sciemniona organizacja, od ktorej
          > srodowiska ekologiczne sie odcinaja
          To nie tak prosto.
          PM ma obecnie przybudówkę o nazwie 'Światowid', która wciąż aktywnie działa.
          W Warszawie zawiązała się koalicja Lackorońska, w której uczestniczą min.
          - Zielone Mazowsze (inaczej Federacja Zielonych W-wa) - znane z blokowania budowy obwonic i z blokowania ulic w ramach tzw. masy krytycznej. Skarbnikiem ZM jest pan Rytel, były członek PM, który w wywiadzie prasowym poparł wziątkę za Arkadię, ale odszedł z PM, bo chciał aby ta kasa poszła na finansowanie kolejnych protestów a nie na interesy Wojnara.
          - Światowid - przybudówka PM
          - Federacja Zielonych Białystok - aktywni eko-haraczyści z Białegostoku (prokuratura na karku),
          - 'Obywatel' z Łodzi - afera a'la Przyjazne Miasto
          - Chomiczówka przeciw degradacji - znana z odsuwania trasy ekspresowej spod okien działączy do pobliskiego lasu i na sąsiednie osiedle
          Wygląda na to, że nie każdy, kto się określa ekologiem, nim jest, po prostu. Wiem jednocześnie, że jest i wielkie zakłamanie (ileś osób szczerze wierzy działaczom danych organizacji że są ekologami) i wola samooczyszczenia środowiska.
          Łże-ekolodzy znaleźli sobie niezły sposób na podszywanie się pod ekologów: udział w akcji dla Rospudy. Z tego co czytałem kilka organizacji prowadziło sprawę Rospudy przez wiele lat, a gdy sprawa zrobiła się głośna, zleciały się jak muchy różni cwaniaczkowie, by w blasku tej sprawy samemu zabłysnąć.
          Po stronie rządowej jest wielkie zakłamanie, są ludzie którzy to prostują, ale udział łże ekologów ułatwia sprawę rządowej propagandzie na zasadzie - patrzcie! ile łapówek biorą a to ci sami, co bronią Rospudy!
          • zamyslona4 Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 09.08.07, 23:25
            Gość portalu: płyń z Wisłą! napisał(a):

            Z tego co czytałem kilka organizacji prowadziło sprawę
            > Rospudy przez wiele lat,

            to prawda
            a gdy sprawa zrobiła się głośna, zleciały się jak much
            > y różni cwaniaczkowie, by w blasku tej sprawy samemu zabłysnąć.

            jakie? kto?

            > - patrzcie
            > ! ile łapówek biorą a to ci sami, co bronią Rospudy!

            kto? ile wzial?
            • Gość: MPP Re: ekolog czy ekoterrorysta?! IP: *.chello.pl 10.08.07, 01:43
              o jak pięknie się wątek zapełnia...cieszy mnie fakt, że są ludzie o
              podobnym do mnie poglądzie na sprawę ekologów:)
              Szkoda tylko, że taka osoba jak 'zamyslona4' tylko oczekuje
              uzasadnienia cudzych argumentów bo jej uzasadniać nie trzeba...

              Kazali być tolerancyjną? bądź...tak bezpieczniej...
                • zamyslona4 Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 11.08.07, 19:10
                  krwawymsciciel napisał:

                  > a co w jej wypowiedziach wymaga uzasadnienia?

                  dziękuję :) no wlasnie zastanawiam sie nad tym samym.. chcialabym bardzo
                  pouzasadniac wiec pytam o konkrety aby moc swoj poglad uzasadnic, ale kazda
                  wypowiedz konczy sie na "słyszałem że ekolodzy to..." - na ptanie "KTO?" =
                  echo... i tak z kazdym watkiem.

                  Podaj koles konkrety a nie pogłoski z "faktu"- zacznę uzasadniać.
                    • Gość: MPP Re: ekolog czy ekoterrorysta?! IP: *.chello.pl 27.08.07, 23:33
                      krwawymsciciel napisał:

                      > proszę :)
                      >
                      > popatrz - chyba komuś się znudziło
                      -a właśnie, że nie-byłem na wczasach nad morzem:)i jestem wściekły
                      bo na plaży masa niedopałków, kubków, puszek i masa innego świństwa
                      a w morzu full opcja od baterii(!) po talerzyki;( ale organizacje
                      ekologiczne mają to w d... bo na plaży nie ma kamer, co innego w
                      dolinie tam warto być;/
                      • zamyslona4 Re: ekolog czy ekoterrorysta?! 29.08.07, 00:21
                        Gość portalu: MPP napisał(a):

                        > krwawymsciciel napisał:
                        >
                        > > proszę :)
                        > >
                        > > popatrz - chyba komuś się znudziło
                        > -a właśnie, że nie-byłem na wczasach nad morzem:)i jestem wściekły
                        > bo na plaży masa niedopałków, kubków, puszek i masa innego
                        świństwa
                        > a w morzu full opcja od baterii(!) po talerzyki;( ale organizacje
                        > ekologiczne mają to w d... bo na plaży nie ma kamer, co innego w
                        > dolinie tam warto być;/


                        no tak... oto przyklad jaka wode z mozgu (?) nt. ekologii robia
                        dzieciom akcje typu sprzątanie świata...
                        a swoja droga- widac faktycznie nie miales neta, bo w przeciagu
                        wakacje bylo kilka akcji dotyczacych sprzatania baltyku. ;p
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka