Forum Dom Ekologia
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ten kraj jest chory: butelki

    02.08.07, 19:13
    Kilka dni temu mój brat zauważył, że pojawiły się w sprzedaży półlitrowe
    bezzwrotne butelki piwa Pilsner Urquell, które nie różnią się od butelek
    zwrotnych niczym, oprócz kodu kreskowego.
    Dziś byłem w Tesco. Zauważyłem półlitrowe Tyskie w butelce zwrotnej w cenie
    2,59 + 0,35 kaucja. Obok stało Tyskie w takiej samej butelce, lecz
    bezzwrotnej, z innym kodem kreskowym, w cenie 2,19.
    To chyba nie jest normalne.
    W cywilizowanych krajach można zwrócić nie tylko butelkę, ale nawet puszkę.
    Nikt nie każe okazywać paragonów i udawadniać gdzie się kupiło butelkę, bo i
    po co. Tylko ten Kaczogród jest inny.
    Obserwuj wątek
      • lezbobimbo Re: Ten kraj jest chory: butelki 03.08.07, 00:43
        jarekl1 napisał:

        > Kilka dni temu mój brat zauważył, że pojawiły się w sprzedaży półlitrowe
        > bezzwrotne butelki (...)
        > To chyba nie jest normalne.
        > W cywilizowanych krajach można zwrócić nie tylko butelkę, ale nawet puszkę.
        > Nikt nie każe okazywać paragonów i udawadniać gdzie się kupiło butelkę, bo i
        > po co. Tylko ten Kaczogród jest inny.

        Oj niedobrze :(
        Czy oznacza to, ze w Polsce coraz bardziej zwisa obojetnym leszczem odzysk
        surowców wtórnych? Chca nas zapchac butelkami i puszkami, i sam sie potem martw
        konsumencie, jesli nie chcesz mieszkac na smietniku? Porazajace..
        I jeszcze trzeba sie upokarzac z paragonem? Absurd!

        Póki jeszcze sa butelki zwrotne, nalezy byc czujnym i kupowac tylko te z kaucja.
      • Gość: Vasgo Re: Ten kraj jest chory: butelki IP: *.acn.waw.pl 12.08.07, 14:43
        Zgadzam się z tym iż ten kraj jest chory. Zauważcie jak trktuje nas
        gigant w produkcji napoi. Jesteśmy jednym z niewielu krajów w
        Europie i na świecie, który jest traktowany jak zacofana
        ekologicznie dziura. Firma Coca-cola sprzedaje swoje napoje w
        bezzwrotnych jednorazowych butelkach z platiku. W większości państw
        napoje tej oraz kokurencyjnej firmy sprzedawane są w mocnych,
        zwrotnych plastikowch butelkach wielokrotnego zastosowania.

        Chciałbym chociaż mieć wybór w jakiej butelce kupuję napój!!!
        • ewa9923 Re: Ten kraj jest chory: butelki 19.08.07, 18:08
          Niestety, w moim Tesco nie ma już wyboru :-( Mają tylko butelki bezzwrotne.
          Pani kasjerka była bardzo zdziwiona moim pytaniem o butelki z kaucją, nie mogła
          zrozumieć dlaczego mi na takiej zależy ...


          W innym markecie, gdy kupowałam 5 sztuk toreb ekologicznych, jedna Pani z
          kolejki udzieliła mi poparcia,
          bo foliowe są bardzo .... niewytrzymałe ! :(
          Po prostu ludzie nie "czają" ekologii!
        • dominikjandomin Re: Problem skupu butelek jest nierozwiązywalny 28.08.07, 14:57
          Bzdura.

          Wystarczy odwiedzić Danię i widać, ze skup działa. 3 typy butelek sa
          na rynku i te są skupowane. Oddac można w kazdym sklepie. Durne
          koncerny zamiast wymyslać własne wzorki butelek ładują wszystko w
          standardowe, bo te bezwzrotne są ... tak drogie, ze klienci omijają
          je szerokim łukiem.
          • guido_contini Problem skupu butelek jest rozwiązywalny 15.09.07, 07:32
            Problem skupu butelek jest rozwiązywalny ale pod warunkiem, ze sejm
            podejmie decyzje prawna, ze kazde opakowanie napojow, szklanych czy
            plastykowych musi miec pant, a sklepy wielkopowierzchniowe
            sprzedajace napoje maja obowiazek przyjmowac te opakowania, poprzez
            zamontowanie specjalnych automatow do przyjmowania opakowan.
            Opakowania plastykowe nie sa bezposrednio uzywane do ponownego
            napelniania, a tylko po recyklingu do wytwarzania nowych.
            Wlasnie oplata za opakowanie i to wymierna, z mozliwoscia jej
            odzyskania, jest najskuteczniejszym srodkiem na ekologiczny sposob
            myslenia. Nawet jezeli, ktos porzuci opakowanie, zawsze znajdzie sie
            ktos inny kto nie pogradzi np 50 groszami za puszke, czy butelke.
            Szwecja jest krajem, ktory ma taki system.
      • Gość: anonim Re: To nie wina Kaczogrodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 23:17


        > Kilka dni temu mój brat zauważył, że pojawiły się w sprzedaży
        półlitrowe
        > bezzwrotne butelki piwa Pilsner Urquell, które nie różnią się od
        butelek
        > zwrotnych niczym, oprócz kodu kreskowego.
        > Dziś byłem w Tesco. Zauważyłem półlitrowe Tyskie w butelce
        zwrotnej w cenie
        > 2,59 + 0,35 kaucja. Obok stało Tyskie w takiej samej butelce, lecz
        > bezzwrotnej, z innym kodem kreskowym, w cenie 2,19.
        > To chyba nie jest normalne.
        > W cywilizowanych krajach można zwrócić nie tylko butelkę, ale
        nawet puszkę.
        > Nikt nie każe okazywać paragonów i udawadniać gdzie się kupiło
        butelkę, bo i
        > po co. Tylko ten Kaczogród jest inny.

        to nie jest wina Kaczogrodu. To jest burdel ktory panuje w Tesco.
        Brudne polki, towary w kartonach i na paletach bo nie chce sie
        wykladac na polki. Wiecej serek stoi godzinami na paletach zamiast
        byc w lodowce i nawet nikt nie zwroci uwagi. Nie dalej jak wczoraj
        mialem scysje z powodu wymiany butelek po piwie. W kolejce do
        oddania butelek (bo automat przyjmujacy nie pracuje od miesiecy)
        potem w kolejce z paragonem by otrzymac te swoje grosze za butelki.
        Na moj protest pani z serwisu wyjasnila ze "przepisy nie
        reguluja"jakie butelki maja skupowac a jakich nie. Totalna bzdura
        ale mamy to na co zaslugujemy.
        • Gość: Ania Re: To nie wina Kaczogrodu IP: *.chello.pl 28.10.07, 22:05
          Kaczory są winne wszystkiemu. Wszyscy przecież słyszeli o tym w telewizorze. Ich
          haniebne postępowanie sprawiło że nasi chłopcy długo będą odrabiać straty w
          interesach.
          A butelki trzeba wrzucać do odpowiednich pojemników.
          Nie zależnie od tego czy butelka ma kaucję czy nie.
          Huty szkła potrzebują wsadu. A mycie butelek jest procesem nieekologicznym i
          drogim (gorący ług).
          Jak brat skończy studia to uodporni się na detale.
          POzdrawiam
          • Gość: ritaroll Re: To nie wina Kaczogrodu IP: 81.210.116.* 12.11.07, 14:59
            a ja sie zastanawiam czy to czasem nie jest ludzkie wygodnictwo.
            jeszcze nie tak dawno temu mozna było kupić chociażby coca cole w o
            ile dobrze pamiętam 1,5 l butelkach zwrotnych. czemu już tego nie
            ma? może ludziom przestało się chcieć je oddawać bo o ilez wygodniej
            ciepnąć cokolwiek do śmieci i problem z głowy. EDUKACJA EKOLOGICZNA
            od najmłodszego jest nam potrzebna...!
            • Gość: arunia26#poczta.on Re: To nie wina Kaczogrodu IP: *.rzeszow.mm.pl 03.06.08, 13:53
              Popieram koleżankę w całej rozciągłości, nie chce się nam segregować śmieci, nie
              jesteśmy tego nauczeni. Sporadyczne zdarzenia braku odpowiedniego
              zagospodarowania przez służby miejskie zwalnia nas od woli segregacji, ale
              wyobraźcie sobie, że tym słuzbom nie opłaca sie wysyłać oddzielnych transportów
              po kilka kilo plastiku. Skoro i tak 90 % śmieci "normalnych" to plastiki...
              segreguję śmieci i widzę że 90 % odpadów to właśnie plastiki, a większość
              społeczeństwa wyrzuca je do "normalnych" śmietników...
              • wk1957 Re: To nie wina Kaczogrodu 04.06.08, 09:42
                Pamiętam,że za Gomułki było całkiem dobrze ze skupem butelek. Cena dawała zachętę do zbierania i sprzedaży w punktach skupu( 1zł. za 1 butelkę, przy przeciętnej pensji 700zł) Był też skup starej odzieży, po wsiach jeździli tzw. "Szmaciarze", którzy skupowali prawie wszystko, sprzedając przy okazji różne towary. Później już było coraz gorzej. Uważam,że Polska powinna uruchomić powszechny skup opakowań (różnych), dając zachęcającą cenę np. 30gr. za sztukę niezależnie od wielkości i uszkodzenia. Korzyści będą podwójne. Grupy ludności o małych dochodach, będą mogły uzyskać jakieś pieniążki, jednocześnie oczyszczając nasz zaśmiecony kraj.
                A skąd na to wszystko pieniądze? Z funduszy europejskich na ekologię i z opłat od firm wprowadzających te opakowania do sprzedaży.
                Pozdrawiam. W.K.
                • kontogazetowe Re: To nie wina Kaczogrodu 25.06.08, 01:33
                  Ja myślę, że może lepiej korzystać ze sprawdzonych wzorców. Bardzo blisko nas, za naszą zachodnią granicą jest świetnie zorganizowany recycling i dobrze zmotywowane do tego społeczeństwo. Może spróbujmy wdrożyć to u nas? Przed każdym większym supermarketem są automaty do których wrzuca się butelki zwrotne (plastikowe), w zamian dostaje się paragon, z którym idzie się do kasy i już.
                  BTW. Szklane butelki to przezytek niestety, są ciężkie i przewóz ich jest bardzo drogi (najpierw wypełnionych do sklepu, potem pustych do czyszczenia, napełniania itd) w rezultacie najbardziej ekonomiczne są butelki plastikowe.
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka