leloop
05.07.10, 08:40
zaczęłam pisać ten watek wczoraj a właściwie już dzisiaj i nieopatrznie zajrzałam na wyniki wyborów akurat w momencie gdy wszystko diametralnie się zmieniło, no i już nie mogłam zebrać myśli ;)
zaczynam od początku wiec jak to leżąc w hamaku i przeglądając stare pisemka ogrodowe, wpadłam na artykuł o liliowcach. do tej pory sądziłam, ze są nudne i wszystko rozgrywa się w tonacji pomarańczowej a tu jakie zaskoczenie :)
na zdjęciach są moje, słonecznożółte i podwójne tzw. "kradzione" ;) mam jeszcze jedne najbardziej popularne, brudnopomarańczowe ale wszyscy takie maja ;) te zastałam już w ogrodzie.
ale jak zobaczyłam na zdjęciach, ze są jeszcze np. ciemnopurpurowe to sobie pomyślałam "o! nowa choroba" ;)