fasola i mrowki

06.07.10, 17:36
chyba doszlam dlaczego na pol paczki wysianej fasolki szparagowej
wzeszly mi dwa krzaczki. wszystko wpergolily mrowki :( poniewaz ja
slepota jestem z racji wieku to ich nie zauwazylam, dopiero teraz :}
czy warto jeszcze siac fasolke i co walnac na grzadke, zeby
mrowencje sobie poszly precz ?
    • yoma Re: fasola i mrowki 06.07.10, 17:37
      Pewnie, ze warto. Mrówki Bei zdaje się radzi posypywać cynamonem.
    • radzido Re: fasola i mrowki 06.07.10, 18:01
      Kiedyś walczyłam z mrówkami, co to mi się w skrzynkach balkonowych strasznie
      zalęgły (a dokładniej w pączkach pewnych ślicznych kwiatków, domki sobie tam
      robiły i larwy zanosiły, skubańce :/). Najlepszym sposobem okazało się
      podsypanie tytoniem, uciekały jak stały (razem z larwami, hehe ;). Czosnku też
      nie lubią, ale jakby mniej.

      No ale to były kwiatki, fasolka spożywcza jest, więc nie wiem. :/
      • leloop Re: fasola i mrowki 06.07.10, 22:43
        trzeba zatem będzie jakieś tanie fajki kupić i cynamon :)
        dzięki, i sieje fasolkę, mniam :)
        • lellapolella Re: fasola i mrowki 06.07.10, 23:23
          próbowałam z cynamonem, jak mi mrówki oblazły młode pędy gruszy i nie
          podziałało:( Kursowały dalej jak tramwaje. W zeszłym roku miałam w foliaku,
          gdzie z reguły jest sucho, wyczytałam, że takie środowisko mrówy lubią
          najbardziej. Po podlewaniu wyściółkowałam świeżo ściętą trawą i wymiękły.
          • leloop Re: fasola i mrowki 06.07.10, 23:55
            no u mnie jest sucho jak pieprz, jak przejadę grabiami to tuman kurzu się wzbija
            :/ nie mam świeżej trawy, wszystko spalone słońcem, nawet koniczyna, którą
            zwykle mało co rusza (taka biała, najpospolitsza) zaczyna się poddawać :}. plus
            taki, ze kosiarka ma urlop ;)
            gdzies wyczytałam, ze nie lubią zapachu liści paproci, narecznicy chyba,
            spróbuje, co mi szkodzi :)
            • lellapolella Re: fasola i mrowki 07.07.10, 15:07
              wiesz co, u nas też susza była do wczoraj a ta trawa nic...Rośnie i rośnie.Znowu
              sobota zmarnowana:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja