czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ?

08.07.10, 16:44
ja monotematyczna jestem ostatnio ale co mam zrobic jak nam sie na
nowo zar z nieba leje :/ oprocz zraszania warzywnika (na podlewanie,
wody nie starcza w studni) nic nie moge robic. chwasty powyrywane,
nowe nie rosna, trawa wyschla nie ma co kosic, siac nie ma co ziemia
rozgrzana do czerwonosci, na horyzoncie zadnego deszczu przez
najblizsze 10 dni (a mialo padac na 14 lipca ;) ). posprzatalam
wczoraj garaz (tam chlodno), chyba trzeba bedzie znow cos
pomalowac...
a moj maz 10 godzin dziennie, w pelnym sloncu kamienna kaplice
muruje, ja bym zeszla po polowie dnia :/
    • lellapolella Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 08.07.10, 19:36
      już wiesz, czemu w tropikach się ostro drinkuje?
      u nas była jednodniowa przerwa na deszcz, potem dzień fajnego ciepła bez
      przesady, chłopcy wyszli na dach i zaczęli rozbierać ten nieszczęsny komin,
      teraz tkwią tam w nieprzytomnym żarze.
      chociaż pogoda niektórym pasuje:
      http://img693.imageshack.us/img693/1276/img3295ly.th.jpg

      Uploaded with ImageShack.us
      • leloop Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 08.07.10, 22:11
        Futrzak cudny, sama mam takie obrazki w 12 egzemplarzach, zwłaszcza pod wieczór
        gdy dom rzuca cień na drogę, leżą na rozgrzanym asfalcie kocie szmatki ;)
        jakbym jeszcze zaczęła pic to czaszka by mi eksplodowała natychmiast i tak już
        niewiele jej brakuje ;)
        • bakali Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 09.07.10, 08:36
          :D uwielbiam Was czytać
          :D kocie szmatki... :D
          U mnie tez sucho, w ciagu miesiąca tylko jeden dzień był deszczowy, ale i bardzo
          wietrzny, więc wszystko wyschło zanim zdążyło dobrze wsiąknąć :( teraz znów
          szykują się upały
          • leloop Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 09.07.10, 10:27
            no bo one naprawdę wyglądają tak jakby im ktoś powietrze spuścił :) tylko głowa
            rozmiarowa ;)
            • se_nka0 Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 09.07.10, 11:49
              Też dzień popadało i znów upał. Po południu na działkę zabieramy psa. Tydzień
              opieki urlopowej mam nad nim. Żeby nie robił szkody innym działkowcom, czasami
              smycz zahaczam na tarasie. Pod daszkiem, w cieniu i przy misce z wodą ma
              poczekać. Tylko nie bardzo chce ;) Awanturuje się i chce spacerować czyt.
              kretowiska rozkopywać. Doszło do tego, że przed tarasem zapiera się czterema
              łapami. Kosiarka to wróg, gwożdzie też trzeba cichutko wbijać, bo mu hałas nie
              pasuje.:) Wszystkich chce mieć przy sobie, a tu państwo rozłażą się po działce
              do różnych zajęć, zamiast ganiać motyle i kopać w kretowiskach :)
              • lellapolella Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 09.07.10, 15:19
                Senka, jak mój Zosiek miał wątpliwości, czy aby się nie nudzi, gdy zostaje sam w
                domu(co zdarza się rzadko, bo na ogół jeździ z nami)opracowaliśmy taki patent:
                bierzesz sporą kość, już pustą w środku i napychasz czymś, co pies lubi-
                pasztetem, mielonym mięsem itp. Dajesz mu taką zabawkę, gdy powinien się zająć
                sobą i on ciężko nad nią pracuje:)
                • leloop Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 09.07.10, 17:38
                  ze tez moi sąsiedzi nie znali tego patentu, może mieliby jeszcze dwa telefony,
                  fax (nasz) i kawałek schodów ;D
                  • lellapolella Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 09.07.10, 18:00
                    a, zapomniałam dodać, że można taką kość zamrozić przed podaniem, normalnie to
                    lekkie znęcanie nad zwierzakiem ale w tych okolicznościach przyrody raczej
                    dobrodziejstwo:)
                    • se_nka0 Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 09.07.10, 19:11
                      Moje dzieci dają psiakowi w razie potrzeby (musi sam zostać) świńskie ucho. Pani
                      w sklepie mięsnym sama zaproponowała i okazało się to strzałem w dziesiątkę.
                      Półtorej godziny nad nim pracuje :)
                      • bakali Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 10.07.10, 12:37
                        se_nka0 napisała:

                        > Moje dzieci dają psiakowi w razie potrzeby (musi sam zostać) świńskie ucho. Pan
                        > i
                        > w sklepie mięsnym sama zaproponowała i okazało się to strzałem w dziesiątkę.
                        > Półtorej godziny nad nim pracuje :)

                        zgadza się, albo wędzona kość. Nie zostawi dopóki nie rozpracuje całej, spokój
                        na kilka godzin, a podchodzić wtedy nikt nie ma prawa :)
                        Sprawdzone na psie siostry.
    • leloop Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 09.07.10, 23:52
      trawnik przed
      domem

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/hb/gi/oxkv/PzePgPJ9uYQEEHDR9A.jpg
      te zieleńsze placki to dogorywająca koniczyna i mlecze, normalnie jest wściekle
      zieloniutki i powinno się go kosić raz w tygodniu (nie kosi się no bo komu by
      się chciało ;) )
      • se_nka0 Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 10.07.10, 06:48
        O kurcze, chucha się i dmucha a wystarczy zmiana pogody i robotę diabli wezmą.
        Nie mówią już o wyglądzie :(
        • horpyna4 Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 10.07.10, 09:59

          Ja protestuję przeciwko takiej pogodzie! Jestem stworzeniem klimatu
          umiarkowanego i moje rośliny też takiego sobie życzą.
          • se_nka0 Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 10.07.10, 10:32
            Masz rację Horpyna, chyba się przyłączymy do protestu. Klimat umiarkowany to ma
            być, a nie jakieś nieporozumienie ;):D
            • bakali Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 10.07.10, 13:00
              Uprzejmie informuję, że za chwilę zniosę jajko. Z gorąca.
              20 stopni w nocy to gruba przesada, ale 27 o 8 rano to już skandal :) Wolę nie
              myslec ile jest teraz, ale na zewnątrz nie da się oddychać.
              Deszczu ani widu, ani słychu.
              • lellapolella Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 10.07.10, 14:29
                wiem, że to świętokradztwo, ale zazdroszczę Ci Leloop tego łysego trawnika. Dziś
                sobota, Dzień Taniego Prądu, więc koszenie.Mnie ten upał specjalnie nie
                przeszkadza ale muchy, bąki i znów muchy(jakieś nowe, czarne z białymi łatkami
                na skrzydłach) tak żrą w słońcu, że można oszaleć. Zastanawiam się, czy nie
                założyć klasycznego trawnika, chyba trawa szybciej wysycha niż koszona
                regularnie mieszanka wszystkiego.
                • leloop Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 10.07.10, 15:21
                  mój w żadnym wypadku klasyczny nie jest, to jest to co zastaliśmy i się dosiało.
                  normalnie to kupa mleczy, stokrotek i koniczyny ..., jedynie, ze to rośnie
                  wszystko nieomalże bezpośrednio na skale, wiec jak przez trzy miesiące nie pada
                  to i skala wyschnie ;)
                  • bakali Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 13.07.10, 10:14
                    U mnie od rana chmury i chłodno, czyli tylko 29 stopni :) przez kilka ostatnich
                    dni czułam się jak te leloopowe kocie szmatki, ktoś spuścił ze mnie powietrze.
                    Na termometrze w słońcu zabrakło skali, termometr w cieniu uparcie pokazywał 35
                    stopni, nawet o 20 wieczorem.
                    Podlewany wieczorem ogród wysychał po godzinie, a młode krzaczki poziomek chyba
                    poszły do roślinnego nieba :(
                    • yoma Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 13.07.10, 11:50
                      ZBIERA SIĘ NA DESZCZ
                      • se_nka0 Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 13.07.10, 12:56
                        I co, i co??? Pada???
                        Weż Yoma ile potrzebujesz tego deszczu a resztę prześlij dalej na południe ;)
                        • bakali Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 13.07.10, 13:28
                          U mnie też jakby zbiera się na deszcz, sa czarne chmury i zrywa się silny wiatr.
                          Żeby nie przeszło bokiem, żeby nie przeszło bokiem, żeby nie przeszło bokiem...
                          • lellapolella Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 13.07.10, 13:44
                            grzmi, zaraz wyłączam kompa:)Strach, jak ogród przetrwa burzę po tej suszy,
                            wszystko takie delikatne
                            • bakali Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 13.07.10, 13:51
                              Liczę na ten deszcz, nie trzeba będzie wieczorem jechać podlewać :)
                              • lellapolella Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 13.07.10, 16:51
                                Była burza, był deszcz. Nawet jeszcze popaduje, całkiem przyjemnie:)Bardzo
                                kulturalnie, bez chamstwa i łamania roślin.
                                • yoma Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 13.07.10, 19:54
                                  A u mnie się nadal zbiera

                                  właśnie obleciałam z wężem WSZYSTKO, to może i popada.
                                  • bei Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 13.07.10, 21:37
                                    BURZA:)..przyszła pożądana a z zaskoczenia...w pełnym słoncu spadały
                                    krople, nawet ulewny deszczyk i nagle zrobilo się ciemno.....i LUNEŁO (jak
                                    z cebra oczywiście)
                                    Błyskawice, grzmoty, wiatrzysko i mnóstwo dobrej wody:)
                                    • se_nka0 Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 14.07.10, 05:21
                                      Tak ładnie się zachmurzyło póżnym wieczorem, na horyzoncie widać było
                                      błyskawice. I... nic. Ani kropelki. Ominęło.
                                      • bakali Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 14.07.10, 09:59
                                        Ja też jestem rozczarowana :( popadało, ale tylko tyle, żeby zmyć kurz i
                                        ochłodzić trochę ziemię. Po chwili znów było sucho :(
                                        Dziś już chłodniej, u mnie upały chyba minęły. Tylko 25 stopni, co to jest,
                                        kilka dni temu kończyła się skala na termometrze
                                        • yoma Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 14.07.10, 10:59
                                          U mnie nadal nic, boję się, że mi studnia wyschnie. Ni chmurki na niebie, w
                                          cieniu 28 C. Teraz.
    • leloop Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 14.07.10, 23:45
      doczekała się żaba dżdżu :D
      jest cudnie chłodno, pada, wieje, po prostu listopad, wszystko aż się śmieje w
      ogrodzie :D
      nad oceanem było bosko, wiatr wytargał mnie za wszystkie czasy, turyści
      pochowali się w domach na wodzie szaleli tylko kite'owcy, czasem zazdroszczę im
      tej odwagi (ale to mocno niebezpieczny sport, mam w rodzinie paru maniaków ;) )
      • leloop Re: czy naprawde nie zasluzylismy na deszcz ? 15.07.10, 21:37
        niestety, moja ulubiona, kręcąca się mapa pokazuje, ze niż, który nad nami wypychany jest na północ w stronę Norwegii. nad CALUTKA Europa nieba lazur, włącznie z Morzem Śródziemnym i Afryka :/
        mój "egzotyczny" szwagier wojażował ostatnimi tygodniami po Europie centralnej, wlasnie wrócił do siebie na wyspę i odpoczywa tam w chłodzie i w deszczu po europejskich tropikach :}
Pełna wersja