tak mi sie jakos szczodrze posialo

08.07.10, 23:28
buraków w tym roku.
wyrosły i nawet się nieźle maja w tej suszy. od paru dni na przemian jemy
botwinę z chłodnikiem albo jeszcze botwina występuje jako tzw. jarzyna do
drugiego dnia. zrobiłam trylion słoików i co jeszcze mogę zrobić z tej botwiny
? ciasto ?
zaznaczam, część buraków zostanie na barszcz wigilijny oraz na buraczki w
occie. duzo jednak jeszcze zostanie. sąsiadom nie mogę rozdać bo tu burak
występuje tylko w jednym daniu i jakbym im zaproponowała botwinę z liśćmi to
by pomyśleli, ze chce ich otruć ;)
    • bakali Re: tak mi sie jakos szczodrze posialo 09.07.10, 08:37
      Jesli masz miejsce w zamrażalniku, spróbuj zamrozić. Choć pewnie juz to zrobiłaś :)
      • leloop Re: tak mi sie jakos szczodrze posialo 09.07.10, 10:25
        nie zamroziłam :D
        dzięki, mam miejsce :)
        • lellapolella Re: tak mi sie jakos szczodrze posialo 09.07.10, 15:21
          sporo buraków, ale już większych i bez botwiny, zużywa się przy produkcji kwasu
          buraczanego, polecam wszystkim. Jest fantastyczny do picia i zimowych
          barszczyków, wszystkie kupne przy nim to popłuczyny:)
          • leloop Re: tak mi sie jakos szczodrze posialo 09.07.10, 17:41
            buraki będą tez :) tyle, ze je teraz muszę przerwać, zeby sobie na głowie nie
            rosły, a może po nogach nie deptały ? ;)
            • effi007 Re: tak mi sie jakos szczodrze posialo 09.07.10, 22:43
              a teraz tak szczerze i konkretnie: ile posiałaś np. w metrach, bo
              niektórzy to chcieliby wiedzieć ile buraków z metra to za dużo, a
              ile w sam raz np. na osobę :) hę?
              • leloop Re: tak mi sie jakos szczodrze posialo 09.07.10, 23:13
                ze dwa metry kwadratowe ale naprawdę gęsto już wydaje mi się, ze tyle wyrwałam a
                nic jakby nie ubyło ;) plus z 6 metrów w rządku po bożemu, na buraki wigilijne
                (coby nie przerywać) :)
Pełna wersja