proszę o indentyfikację:)

09.07.10, 15:38
jakoś założyłam, że to kolcowój, choć teraz mnie tknęło, że żadnych kolców nie
pamiętam...Ale czy muszą być?
Z całą pewnością psiankowate ale, kurna, trzeba się nauczyć najpierw
sprawdzać, a potem skubać i ukorzeniać:)
roślina macierzysta
http://img155.imageshack.us/img155/108/img3313r.th.jpg

Uploaded with ImageShack.us

http://img441.imageshack.us/img441/3668/img3314hj.th.jpg

Uploaded with ImageShack.us
    • horpyna4 Re: proszę o indentyfikację:) 09.07.10, 16:14

      Nie muszą być. Kolcowój zwyczajny ma pędy "zwykle cierniste", a
      kolcowój chiński "nieco cierniste lub zupełnie bezbronne.

      To jest kolcowój, świadczy o tym nie tylko zdjęcie w zbiżeniu, ale i
      ogólny widok krzewu. Te pędy w formie wygiętych batów są dość
      charakterystyczne.

      Oglądałam kiedyś często kolcowój jeżdżąc tramwajem przez warszawski
      Most Gdański. Obsadzono nim skarpy w celu umocnienia, tak więc
      tramwaj wyjeżdża z dolnej kondygnacji mostu takim jakby wąwozem
      kolcowojowym.

      Nie jestem pewna, ale chyba też w wielu miejscowościach jest nim
      umocniona skarpa wiślana. A przynajmniej kiedyś była.
      • lellapolella Re: proszę o indentyfikację:) 09.07.10, 18:02
        dziękuję, niezawodna Horpyno:)I tu, skoro już mamy pewność, że to kolcowój,
        rodzi się pytanie o jagody, które Nowiński i wielu polskich autorów określa
        wprost i bez osłonek jako trujące a jednocześnie czyta się tu i tam, szczególnie
        w nowszych źródłach, że to cud-apteczka, magazyn dobra wszelkiego i w dodatku
        smaczne.
        super-jedzenie.pl/11/goji-berries/
        czy ich kolcowój zwyczajny tudzież szkarłatny jest inny od naszego?
        • horpyna4 Re: proszę o indentyfikację:) 09.07.10, 18:31

          Powszechnie uważa się, że jagody kolcowoju rosnącego w naszym
          klimacie są trujące, zwłaszcza niedojrzałe. Natomiast w klimacie
          Chin może być tak, że zawartość trujących alkaloidów jest dużo
          mniejsza.

          Ale to raczej takie moje przypuszczenia. Chociaż rzeczywiście w
          przypadku psiankowatych (a do tej rodziny należy kolcowój) zawartość
          substancji trujących w różnych częściach roślin bywa zmienna. Nawet
          u poczciwego ziemniaka trująca solanina jest nie tylko w owocach,
          ale i w bulwach. Wprawdzie zwykle w niewielkiej ilości, ale w
          kiełkujących, czy pozieleniałych jest jej już tyle, że można się
          zatruć.

Pełna wersja