Jest źle

15.07.10, 14:59
schną mi 60-letnie klony jesionolistne, czyli chwaściory straszliwe, bzy i
jaśminy też miały te parędziesiąt lat, żeby się do susz przystosować, prawie
trzydziestoletniej forsycji też tak zeschniętej nigdy nie widziałam, psiukwa
chodzi non stop, hydrofor nie wyrabia, dziękuję za uwagę.
    • leloop Re: Jest źle 15.07.10, 15:16
      proszę bardzo,
      to wszystko wróci do normy jak spadnie deszcz ale co przechoruje to jego :/
      • yoma Re: Jest źle 15.07.10, 15:19
        A poza tym boli mnie ząb, znaczy nawet nie ząb, tylko szczęka pod nim :(
        • leloop Re: Jest źle 15.07.10, 15:38
          a to już rzeczywiście sytuacja nie do pozazdroszczenia, wiem co mowie :}
          • yoma Re: Jest źle 15.07.10, 15:44
            I pewnie będzie do wyrwania, a dentyći nie lubią rwać w upale :(
            • leloop Re: Jest źle 15.07.10, 16:23
              no nie lubią, bo mikroby wtedy szaleją :} może na antybiotyku się skończy ?
              • lellapolella Re: Jest źle 15.07.10, 17:19
                proponuję się rozejrzeć za dentystą- sadystą, któremu nic nie przeszkadza, jak
                chce sobie wyrrrrwać;-)A tak w ogóle współczuje, jakaś niedoróbka Matki Natury
                te ludzkie zęby, nie chcą ewoluować i przyjąć do wiadomości, że żyje się teraz
                dłużej.
                Co do suszy, usechł mi jaśminowiec ale to jeden z trzech więc aż takiej puli
                genów mi nie trzeba, akurat się zrobiło miejsce dla jabłonki Royalty:)Najlepsze,
                że Leloopowy jaśminowiec pełnokwiatowy kwitł jak szatan, bo podlewałam doniczki,
                a mój w ogrodzie raptem miał dwa kwiatki, po przedwczorajszej burzy wypuścił
                jeszcze dwa na chybcika i sapnął: koniec.
                • yoma Re: Jest źle 18.07.10, 13:22
                  Co do zęba, domowe sposoby: goździki i soda oczyszczona

                  mnie przestał boleć ząb, a za to chłopa lumbago pokręciło.

                  Co do suszy, mam takie zielsko porastające resztki dawnej kupy kompostowej,
                  kwitnie to i w sumie niebrzydkie, no i kupę zasłania, więc niech rośnie. Stanowi
                  wskaźnik suszy, bo na brak wody bardzo wrażliwe (żeby kupę pokompostową
                  podlewać, to trzeba być agroholikiem).

                  No i właśnie zidentyfikowałam, że są to niecierpki drobnokwiatowe. Morał:
                  chwastem jest to, co nienazwane :)
                  • horpyna4 Re: Jest źle 18.07.10, 13:46

                    Uuuu... one się wszędzie rozsieją. Widziałaś, jak strzelają
                    nasionami?

                    Jeżeli jeszcze się nie bawiłaś z nimi w strzelanie, to leciutko
                    ściśnij palcami taki dojrzały, ale jeszcze nie pęknięty owocek.
                    • yoma Re: Jest źle 18.07.10, 13:51
                      Bawiłam, jakżeby nie, po prostu nie wiedziałam, że one to one. A niech strzelają
                      do woli, sama natura je ograniczy, bo wilgotnych miejsc u mnie mało :)
                      • bei Re: Jest źle 18.07.10, 23:10
                        U nas lało...spadło coś i u Ciebie??

                        Ech...ja lubie upały, ale egoistką nie jestem, mogę w zimnych 23 stopniach
                        przeżyć, byleby tylko innym było dobrze:)

                        A ja przy koszeniu zauważyłam, ze kielichowiec wonny woła o wodę- tak się
                        na niego zagapiłam, ze przy manewrowaniu kombajnem tnącym:) przejechałam
                        po kablach wystających z ziemi (ma byc tam lampa)
                        Prąd wyłączony, ale kabel usieczony trochę- wpierw pobiegłam po wodę,
                        poxniej na wszelki wypadek owinęłam ranny kabel jakąś super taśmą
                        izolacyjna, odrzuciłam wąż do podlewania na trawnik już przekoszony, i po
                        chwili wrociłam tam z kosiarą bo jakas koniczyna podniosła kwiatek- i o
                        mało nie przejechałam po weżu.
                        Jednak upał ma silny wpływ na umysł:) (heh- blondynki)

                        Po sobotnich manewrach (osiem godzin ciachania nożycami ręcznymi WOKOŁ
                        krzakorków i drzewek- przybyło pęcherzy na dłoniach pJJJJJanistki:)jakies
                        scięgna zaczęłam zauważac , a do kompletu zaciełam sie nożem kuchennym w
                        kciuk.

                        Aaaaa, jeszcze przędziorki, mszyce, mączniak...i nie wiem co podgryza
                        melisę i fiołka białego- dziurki:(- grrrrrrrrrrrrr
                        • leloop Re: Jest źle 18.07.10, 23:44
                          Bei,
                          przeraziłam się jak napisałaś, ze po obcięciu kabla pobiegłaś po wodę ;) zdaje
                          się, ze wszyscy w takich temperaturach rozum tracą ;)
                          łomotyko, 8 godzin cięłaś ręcznie ??? w życiu, a niech zarasta ;)
                        • horpyna4 Re: Jest źle 19.07.10, 09:51

                          Bei, zainwestuj niewielkie pieniądze w lekką podkoszarkę żyłkową.

                          U mnie służy ona właśnie do cięcia w miejscach, gdzie nie da rady
                          tradycyjną na kółkach. Czyli przy kamnieniach, schodku, czy właśnie
                          wokół krzaczorków. Odkąd ją mam, nie używam w ogóle ręcznych nożyc
                          do trawy.

                          Wprawdzie takie kicanie z nożycami dobrze robi na linię, no ale bez
                          przesady...
                          • bei podkaszarka:):) 19.07.10, 10:02
                            MAm dwie- druga to lekka gardena na kołkach- tzn kolka mozna rozstawiac
                            albo do gory pociągac.....ale podkaszarką żyłkowa nie wytnę tak
                            PRECYZYJNIE- u mnie musi byc wycięte kazde źdżbło...(wiem, ta perfekcja to
                            mi nie potowarzyszy zbyt długo- ale jak na arzie to trzeci rok tak wycinam-
                            tylko roslin przybywa...Lubię jak tak kosmetycznie jest wypielęgnowane.
                            • leloop Re: podkaszarka:):) 19.07.10, 10:46
                              już kiedyś o tym pisałam na Poradniczku, zainwestuj w takie mini elektryczne
                              nożyce do formowania żywopłotów, nie mam pojęcia jak po polsku toto się nazywa,
                              niektóre modele maja dodatkowo wymienne nożyce do przycinania trawy
                              www.loisirshopping.fr/boutique/liste_produits.cfm?type=8&code_lg=lg_fr.
                              bez kabla, ładuje się bateria przez ładowarkę, leciutkie, wszędzie z tym
                              wleziesz. ja swoje kupiłam w LIDLu, marka Florabest (uważam, ze niezła i
                              niedroga w porównaniu) i jestem baaardzo zadowolona :)

                              https://www.systemed.fr/img_article/737_116.jpg

                              poza tym może czas zmienić priorytety, odpoczywaj kobieto w ogrodzie bo inaczej
                              zaharujesz się na śmierć, trawa za dwa dni znów urośnie ;)
                              • yoma Re: podkaszarka:):) 19.07.10, 17:51
                                Właśnie się nazywa nożyce do żywopłotów i/lub nożyce do trawy

                                bardzo fajna rzecz, potwierdzam.

                                Bei ty jesteś dla ogrodu czy ogród dla ciebie, hę?
                                • bei Re: podkaszarka:):) 19.07.10, 18:25
                                  a do żywopłotów mam- takie dłuuuuugie, elektryczne....gdyby tak robili do
                                  trawy elektryczne to byłyby wymarzone:)
                                  • yoma Re: podkaszarka:):) 19.07.10, 18:37
                                    Robią, wim, bo mom :)
                              • bei nożyce 19.07.10, 18:23
                                Wiesz...patrzę na nie łakomym wzrokiem, ale gdy czytam , ze czas ładowanai
                                akumulatora kilak godzin, a czas pracy 40 min- to powstrzymuję się od
                                kupna- bo ile bym musiała tych baterii kupić?
                                Mam ok 200 krzaczków lub drzewek przy których jeszcze przycinam trawsko.

                                Co do wyrastania niepotrzebnego- to na pewno kiedyś przywyknę- jak mi sił
                                braknie:)
                                A tak biorę ksiazkę, siadam z herbatką na ławeczkę i wzrok leci ku
                                krzakorkowi, co kwitnie...i co widzę- trawsko do wycięcia:D
                                Podnoszę się, idę po nożyce i ciach ciach...albo gaaaaaaadam przez
                                telefon, wyłazę na taras i sama nie wiem kiedy łapie się w trakcie gadania
                                i przycinania trawy WOKÓŁ:)
                                • bei Re: nożyce 19.07.10, 18:24
                                  dzieki za namiary firm, poszukam jeszce czegoś, co ma tanie baterie i
                                  kupię chociaz ze 3:)
                                • leloop Re: nożyce 19.07.10, 22:35
                                  a nie możesz pod tymi krzakami i drzewami posadzić jakichś cieniolubnych bylin ?
                                  z trawa miałabyś spokój i kwiatki byś miała ... czy do koncepcji Ci nie pasi ?
                                  • krista57 Re: nożyce 19.07.10, 22:41
                                    Leloop do do mnie?
                                    Krzaki i drzewa małe i nie dają cienia
                                    no i nic cieniolubnego się nie utrzyma.
                      • leloop Re: Jest źle 18.07.10, 23:39
                        yoma napisała:
                        A niech strzelają do woli, sama natura je ograniczy, bo wilgotnych miejsc u mnie
                        mało :)

                        u mnie tez pełno się ich rozsiało w zeszłym roku a w tym niestety, jeden po
                        drugim pada :}
                        • yoma Re: Jest źle 19.07.10, 18:38
                          [cichutko] ja je podlewam...
                          • krista57 Re: Jest źle 19.07.10, 22:17
                            Zazdroszczę wyposażenia:)
                            A ja tak sobie kicam i normalnymi nożyczkami ciach,ciach,ciach gdzie kosiarka
                            nie zmogła.
                            Prądu brak i na nic takie wynalazki.
                            Może do końca sezonu wytrzymam hihihi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja