chory perukowiec - lekarza!!!

25.07.10, 20:18
ma takie liście, szare i śmierdzące :(( sadzony wiosną od strony
północnej, gleba raczej gliniasta

img15.imageshack.us/img15/7453/dsc02677x.jpg
    • yoma Re: chory perukowiec - lekarza!!! 25.07.10, 20:24
      Strzelam w szarą pleśń albo mączniak

      chore liście oberwij i spal, resztę rośliny opryskaj preparatem z miedzią.
      Reszta cicho być, miedź to nie cyklon B :) Miedzian może być albo zwykła woda
      miedziana ze sklepu budowlanego.
      • j.iwi Re: chory perukowiec - lekarza!!! 25.07.10, 20:43
        opryskałam raz Amisterem 250 SC, ma nowe zdrowe przyrosty (oprysk
        powtarzać co 10 dni? trzy razy w sumie?) czy potraktować go jeszcze
        tym miedzianem?
        • yoma Re: chory perukowiec - lekarza!!! 25.07.10, 20:47
          To nie, bo co za dużo, to niezdrowo, ale te chore oberwij i spal. Starając się
          nie dotykać zdrowych.
          • j.iwi Re: chory perukowiec - lekarza!!! 25.07.10, 20:54
            o.k. dzięki, to jutro z samego rana zafunduję mu fryzjera, na
            szczęście ma trochę nowych przyrostów bo by łysy został :( a taki
            był ładny :(
            • yoma Re: chory perukowiec - lekarza!!! 25.07.10, 20:58
              Choroba nie wybiera. Ma przyrosty, to dobrze, da radę :)
              • j.iwi Re: chory perukowiec - lekarza!!! 27.07.10, 19:38
                oberwałam wszystkie chore liście, nowych przyrostów ma sporo to może
                będzie dobrze ( byłam dzisiaj w ogrodniczym gdzie był kupiony i z
                ciekawości zerknęłam na perukowca i też był chory ).... i kupiłam
                miedzian do następnego oprysku...żeby nikt na mnie juz nie
                krzyczał,że chemię stosuję ;)
                • j.iwi Re: chory perukowiec - lekarza!!! 27.07.10, 19:47
                  a wygląda tak
                  img638.imageshack.us/img638/2085/dsc02692x.jpg
                • leloop Re: chory perukowiec - lekarza!!! 27.07.10, 23:17
                  no to nie wygląda najgorzej :)
                  a z ta chemia to tylko dla naszego dobra, przecież nie można się samemu truć :)
                  pamiętaj, ze oprysk trzeba powtarzać po każdym deszczu albo profilaktycznie co
                  15 dni
      • leloop Re: chory perukowiec - lekarza!!! 25.07.10, 23:27
        yoma napisała:
        Reszta cicho być, miedź to nie cyklon B :)


        nie krzyczę bo, preparaty na związkach miedzi są dopuszczone do upraw bio,
        pisałam kiedyś na PO o "bouillie bordelaise", którą zaczęto używać w 19 wieku w
        winnicach (wtedy była jakaś straszna zaraza grzybowa, która wytłukła spora ilość
        szczepów). sama jej używam gdy jest "normalne" deszczowe lato, w tym roku nie
        muszę :)
        • yoma Re: chory perukowiec - lekarza!!! 26.07.10, 19:04
          Dziękuję :)

          Wychodzę z zalożenia, że co zawiera prosty pierwiastek albo związek (H2O, hłe
          hłe), do chemii się nie zalicza. Podobnie młody, uczuliwszy się na chińczyka,
          został wysmarowany maścią cynkową, a nie dwuchlorofenylanem acenitycytilu :)
          • leloop Re: chory perukowiec - lekarza!!! 26.07.10, 23:43
            są związki chemiczne występujące w przyrodzie i te, jeżeli do czegoś się
            przydają, można używać.
            środek na ślimaki Ferramol to specyfik zawierający ponoć związki żelaza
            występujące w naturze. ślimak się nie truje i nie wysusza na słońcu tylko traci
            apetyt i zapada w wieczna śpiączkę :}
    • newill6 Re: chory perukowiec - lekarza!!! 25.07.10, 21:06
      Polecam Dithane M45
      Amistral stosowałem wydaje mi się gorszym środkiem
      pozdr.
      • leloop Re: chory perukowiec - lekarza!!! 25.07.10, 23:29
        przypominam !!!
        tu nie używamy chemii, stoi napisane we wstępie :)
        • j.iwi Re: chory perukowiec - lekarza!!! 26.07.10, 19:49
          przepraszam , poprawię się, teraz juz wiem że grzyba miedzią trzeba
          potraktować
          • leloop Re: chory perukowiec - lekarza!!! 26.07.10, 23:37
            niektórzy owijają pomidory drutem miedzianym bądź takowy zakopują w trakcie
            sadzenia pomidorowych krzaczków, na ile to skutkuje nie wiem ale nie szkodzi.
            ten francuski specyfik to produkt oparty na siarczanie miedzi, jak wyczytałam
            zneutralizowany siarczan wapnem gaszonym, co mnie chemicznej idiotce mówi tyle
            co zeszłoroczny śnieg ;)
            • newill6 Re: chory perukowiec - lekarza!!! 27.07.10, 04:50
              drutem miedzianym gr,1,5 - 2 mm dł ok,3cm przekuwa się łodygę pomidora u
              podstawy, jest to wypróbowany sposób mojego znajomego,ktory dawniej
              systemtycznie i z powodzeniem uprawiał pomidory........
              że miedż jest ekologicznym środkiem świadczy także powiedzenie wśród wędkarzy
              łososiowo -trociowych...(należę do nich):) - kto nie ma miedzi ten w domu
              siedzi- rybki lubią brać na takie blaszki :)
              • yoma Re: chory perukowiec - lekarza!!! 27.07.10, 11:06
                Troszkę obok, ale a propos - jakem obsadziła róże czosnkiem, tak ani jedna w tym
                roku czarnej plamistości nie dostała. Nie wiem, czy jest związek, czy to tak
                przypadkiem.
                • bakali Re: chory perukowiec - lekarza!!! 27.07.10, 13:32
                  newill6, jak z tym drutem? Przekłuć łodygę na wylot w poprzek?
                  • newill6 Re: chory perukowiec - lekarza!!! 27.07.10, 17:20
                    dokładnie tak,na wylot
                    pozdr.
                • newill6 Re: chory perukowiec - lekarza!!! 27.07.10, 18:06
                  niewątpliwie symbioza ! nie tylko z marchewką,ogórkiem,koprem itp.
                  • yoma Re: chory perukowiec - lekarza!!! 27.07.10, 18:38
                    Bo sadziłam ten czosnek głównie przeciw robalom. Jak działa i na czarną
                    plamistość, to bardzo ładnie z jego strony.
Pełna wersja