krista57
27.07.10, 22:38
Byłam taka dumna z mojego zwykłego różowego oleandra,
kwitł nieprzerwanie i obficie przez dwa miesiące,podlewany,dokarmiany na
słońcu w małej doniczce.
Nagle przestał buuuuuuuuu!
Zgodnie z /wyczytanym/ zaleceniem po przekwitnięciu należy przyciąć
kwiatostany...no i zapłakał,kap,kap.
Bakali...wiem,ze masz ich dużo,czy to normalne?