Dlaczego płacze ?

27.07.10, 22:38
Byłam taka dumna z mojego zwykłego różowego oleandra,
kwitł nieprzerwanie i obficie przez dwa miesiące,podlewany,dokarmiany na
słońcu w małej doniczce.
Nagle przestał buuuuuuuuu!
Zgodnie z /wyczytanym/ zaleceniem po przekwitnięciu należy przyciąć
kwiatostany...no i zapłakał,kap,kap.

Bakali...wiem,ze masz ich dużo,czy to normalne?
    • bakali Re: Dlaczego płacze ? 28.07.10, 11:42
      ale zrobił kap kap z podciętych gałazek? Skoro go obficie podlewałaś, to po
      odcięciu kawałka łodygi ta woda musi gdzieś ujść...
      Zdjęcie może daj, ale na moje oko nic mu nie jest :)
      ja moim zostawiam te badyle po kwitnięciu, często na drugi rok znów pojawiają
      się na nich pączki.
      • krista57 Re: Dlaczego płacze ? 30.07.10, 19:39
        Dziękuję.
        Szkoda więc,że podcinałam.
        • bakali Re: Dlaczego płacze ? 02.08.10, 09:59
          E, nie żałuj. Nie masz przynajmniej łysych sterczących badyli, a oleander ma
          szanse pompowac siły w nowe gałęzie. Obejrzyj końcówki gałazek, być może szykują
          się na nich jeszcze kolejne kwiaty. W sierpniu podetnij końcówki gałazek, żeby
          się rozkrzewił na przyszły rok (pamiętaj, że kwiaty pojawiają się na
          jednorocznych pędach).
Pełna wersja