maliny

06.08.10, 20:01
stało się- zlikwidowałam stare malinisko, bo inaczej nigdy chyba nie
założyłabym nowego a teraz już mus:)I mam pytanie: jeśli mam do wyboru
sadzonki Polany, Polki i Złotej Rosy, to, co wybrać? Kusi mnie, żeby
wszystkiego po trochu - dobry pomysł? I tak w ogóle: czy maliny jesienne
rozłażą się tak samo jak letnie? Czy można wpuścić towarzystwo do ogrodu, czy
lepiej gdzieś upchnąć na peryferiach(nie bardzo mam gdzie, bo one nie lubią
mokrego).
    • newill6 Re: maliny 06.08.10, 20:16
      Mam odmianę letnią ,niestety nie znam nazwy ale jakieś 30 latek ma,wymaga
      zdecydowanie oprysku na kwieciaka malinowca,trzyma się szpaleru od czasu do
      czasu ja któraś sie wychyli dziabnę szpadlem,duże owoce i bajecznie smaczne w
      przeciwieństwie do Polany ktora smakiem zdecydowanie odbiega,a w szpalerze
      trzyma się podobnie,,,,,
      • lellapolella Re: maliny 06.08.10, 21:09
        ja też miałam letnią, bardzo dobrą ale po jakichś piętnastu latach wyraźnie
        zaczęła się starzeć... Była słabsza i z roku na rok coraz bardziej robaczywa, w
        tym roku w ogóle odpuściłam sobie zbiór. W malinach jesiennych najbardziej
        podoba mi się to, że nie łapią się na kwieciaka- nie chcę pryskać.
        BTW, nie Złota lecz Poranna rosa:)
        • newill6 Re: maliny 06.08.10, 22:57
          Maliny co kilka lat wykopuję,zostawiam wiadomo jednoroczne pędy ,sadzę,zasilam
          obornikiem i tak po dwóch latach jak obecnie mam obfity zbiór..nie piszę czym
          opryskuję,ale inaczej się nie da,jednak jest to przelom kwietnia maja,więc do
          zbiorów świat czasu,,,,,jednego roku potrząsałem zawiązkami strącając kwieciaka
          jednak on i tak swoje zrobił...,
Pełna wersja