lellapolella Re: Czosnków 30.08.10, 15:06 potwierdzam, sama nakupiłam trochę różyczkom do towarzystwa:) wrzucili mi do jednego wora i teraz d. blada, będziemy testować;-) Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Czosnków 30.08.10, 17:21 O, a czemu tak? Zresztą sierpień już w odwrocie - rozpadał się na koniec. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Czosnków 30.08.10, 17:25 Taki to i sierpień... zimowity wylazły. Na razie te najwcześniejsze, typowe. Odpowiedz Link
yoma Re: Czosnków 31.08.10, 13:44 U mnie ni chuchu. Temu w sierpniu nie sadzę, że mi się kasa kończy, czekam na nową, a i tak nie mogłam się oprzeć tamaryszkowi powtarzającemu kwitnienie. O ile to prawda, nie mówiąc o tym, że tamaryszki mi przemarzają. Spróbuję jeszcze raz, jak nie będzie chciał rosnąć, to dam se siana. Jesteście pewni, że sierpień mamy? Nie październik? Odpowiedz Link
lellapolella Re: Czosnków 31.08.10, 14:46 ja też już cienko przędę, róże mnie zjadły:) Kupuję po jednej, po dwie cebulki, potem będę rozmnażać. A dziś zakupiłam dwie c.narcyzów "Winston Churchill", przez sentyment do Winstona:)i pomarańczową rudbekię,kij wie po co, bo nie mam gdzie gada wetknąć. Siedzieć w domu, ot, co, w dodatku z dala od internetu. Na domiar złego, kurki potaniały haniebnie:( Co do pogody, obstawiam sierpień, małoletni od jutra do szkół:) Odpowiedz Link
yoma Re: Czosnków 31.08.10, 16:25 A prawda. Gdyby nie to, podejrzewałabym, że przespałam dwa miesiace... Odpowiedz Link
yoma Re: Czosnków 31.08.10, 17:51 Jak mawiał znajomy, pogoda gastronomiczno-seksualna. Odpowiedz Link