krista57
11.09.10, 20:01
Pod Szczecinem grzybów zatrzesienie ale jeszcze jak żyję nie widziałam takiego tłumu w lesie,wszyscy wszystkim pałętają się pod nogami.
Same malutkie podgrzybki znajdują ci bystrzejsi.Stąd musiałam się nachodzić oj,nachodzić nad tym jednym koszem.
Za oknem gra jakaś kapela bo jest impreza z okazji osiedlowego zakończenia lata.Ja pilnuję suszenia grzybów.
Po tygodniu jadę na działkę.Nie wiem co mnie tam czeka.
Na pewno posadzę nowo zakupioną bylinową niebieską lobelię,
niebieski przetacznik kłosowy i różne cebulowe.
Wciąż czekam na zamówione róże,wielkie doły pod nie robią się
coraz mniejsze i mniejsze.