Kupiłam sobie kwiatek

18.09.10, 19:42
nazywa się ajania

dobrze wyczułam, że się nadaje na piaszczystą patelnię

i teraz mam dylemat Droga Redakcjo: balkon czy ogród? W ogrodzie może zginąć w masie wszystkiego innego, a na balkonie będzie sobie kwitła do listopada, zdobiąc...
    • lellapolella Re: Kupiłam sobie kwiatek 18.09.10, 20:16
      ładne to jest:)doczytałam się, że bylina, nie w pełni odporna na przemarzanie nawet mimo okrycia i że lubi wilgotne...Na mój nos balkon. Nie zginie, łatwiej dopilnować i można spróbować przezimować w chłodnym czymś, czego ja nie mam, a Ty chyba wręcz przeciwnie:)
      • yoma Re: Kupiłam sobie kwiatek 18.09.10, 20:22
        No właśnie część źródeł powiada, żeby okrywać, ale zdecydowana większość, że USDA 5-9, to niech nie przesadzają z tym przemarzaniem. Takoż zdecydowana większość, żeby nie przelewać, osobliwie jesienią, i że na suszę odporna.

        Ło:
        www.wisegeek.com/what-is-ajania.htm
        Aha, i jeszcze piszą, że ciężka do zamordowania :)

        Sobie myślę w tej chwili, że balkon i bez wygłupiania się z chłodnym czymś. Oczy nacieszy, a jak przeżyje, to piszą, żeby ją na wiosnę rozmnażać...

        Chłodne coś to jest dom na Wsi. Przy działających piecach elektrycznych akumulacyjnych temperatura wewnątrz wynosi w zimie 0-12 stopni, w zależności od temperatury na zewnątrz. O.
Pełna wersja