rajskie jabłuszka

18.09.10, 22:46
te z ozdobnych jabłonek, są jadalne, letko cierpkie, ptaki w nich jakoś nie gustują a trochę mi ich szkoda, po pierwszych mrozach i tak zgniją.
może ma ktoś sprawdzony przepis, np. w occie albo cus :) chętnie skorzystam :)
    • yoma Re: rajskie jabłuszka 18.09.10, 23:17
      Marmoladę do szarlotki kiedyś robiłam. Do gara, zasypać cukrem, wanilia, cynamon, goździki, te rzeczy i pogotować. Proporcji nie dam, na oko :)
      • leloop Re: rajskie jabłuszka 18.09.10, 23:44
        tak z pestkami ?
        • yoma Re: rajskie jabłuszka 19.09.10, 00:14
          Z pestkami. Rozgotowują się.
    • leloop Re: rajskie jabłuszka 18.09.10, 23:48
      sama se znalazlam, o ;)
      forum.poradnikogrodniczy.pl/rajskie-jabluszka-w-syropie-vt1481.htm
      • yoma Re: rajskie jabłuszka 19.09.10, 00:15
        Matulu, ile roboty.
        • leloop Re: rajskie jabłuszka 19.09.10, 08:57
          Nie więcej niż z grzybami ;P
          robiłam kiedyś w podobny sposób śliwki w occie, wbrew pozorom to tylko kilka minut dziennie, oprócz fazy przygotowawczej ;)
          lubię takie wyzwania, szarlotki u mnie by nikt nie jadł :/
          • horpyna4 Re: rajskie jabłuszka 19.09.10, 10:16

            Moja mama robiła konfiturę, w całości z ogonkami. Używała głównie do dekoracji tortów, ale też się wyżerało normalnie. Chwytając pojedyncze jabłuszka za ogonki.
            • leloop Re: rajskie jabłuszka 19.09.10, 11:07
              Horpyno,
              to może takie jabłuszka w syropie wlasnie ? a może zachował Ci się gdzies przepis ?
              • horpyna4 Re: rajskie jabłuszka 19.09.10, 17:47

                Niestety, tego przepisu akurat nie załapałam, robione to było rzadko i w niewielkich ilościach. No i sama tego własnoręcznie nie robiłam, w przeciwieństwie do różnych innych konfitur.

                Wyguglaj może "konfitura z rajskich jabłek"; pokaże się mnóstwo przepisów, na pewno różniących się od siebie. Wybierz z nich to, co mają wspólne i spróbuj zadziałać.

                Aha, u mnie konfitur nigdy się nie pasteryzowało. Mają tyle cukru, że wystarczająco je konserwuje (w przeciwieństwie do np. dżemów niskosłodzonych). Kiedyś to słoiki z konfiturami po prostu przykrywano krążkiem pergaminu i obwiązywano. Nie było słoików-twistów, a przetwory wymagające pasteryzacji i specjalnego przechowywania robiono w wekach, takich z gumową uszczelką i sprężyną. Ale nie konfitury, bo one były przechowywane w małych słoiczkach.
                • leloop Re: rajskie jabłuszka 19.09.10, 21:10
                  ja tez pamiętam z dawnych dziecięcych czasów słoiczki konfitur wiśniowych z przezroczystym celofanem w charakterze zamknięcia, czasem był jeszcze na samej konfiturze pergaminowy krążek nasączony spirytusem.
                  sama tez nie uznaje żadnych fiksów-smiksów, wyłącznie cukier :)
                  • horpyna4 Re: rajskie jabłuszka 20.09.10, 07:58

                    No właśnie, konfitury robiły nasze prababki i jakoś im się udawały. A pergamin nasączony spirytusem był konieczny zwłaszcza w przypadku konfitur truskawkowych, bo te były chyba najmniej trwałe. Oczywiście były to konfitury z murzynek, z innych odmian konfitur nie robiono... jeszcze pamiętam ten charakterystyczny smak i aromat... rozmarzyłam się.
                    • leloop Re: rajskie jabłuszka 20.09.10, 09:01
                      a czy"murzynki" jako odmiana jeszcze funkcjonuje, czy już ja zmutowali ?
                      wprawdzie tego nie znam z autopsji ale kiedyś oglądając film "panny z wilka" zachwyciłam się scena gdy gospodyni wykładała z puszek na półmiski owoce kandyzowane, to chyba jest najwyższa szkoła jazdy jeżeli chodzi o konserwowanie owoców :)
                      • horpyna4 Re: rajskie jabłuszka 20.09.10, 09:30

                        Murzynki zniknęły wtedy, kiedy pojawiła się na rynku senga. Były nad nią wielkie zachwyty, bo nadawała się do transportu i przerobu przemysłowego. Wtedy murzynki zostały już tylko w uprawach amatorskich i chyba zdążyły się już nieco "wyrodzić". Przecież minęło już ponad 40 lat...

                        Co do kandyzowania, to właśnie rajskie jabłuszka nadają się do tego świetnie. Bierze się je z tych półmisków za ogonki, po prostu wymarzony fason.
                        • yoma Re: rajskie jabłuszka 20.09.10, 11:57
                          Hm, to może ja je mam?
          • yoma Re: rajskie jabłuszka 20.09.10, 11:56

            > Nie więcej niż z grzybami ;P

            Nie mów do mnie na ten temat, bo zacznę krzyczeć i gryźć

            zaczynają mi się śnić po nocach rydze, kłapiące zębami, a wczoraj jak chłop w dobrej wierze wrzasnął O rydz!, taki dowcip miał to być, to dostał OPR. Biedny chłop. Ja na razie pasuję...
    • hesperia1 Re: rajskie jabłuszka 20.09.10, 11:50
      Ja znalazłam przepis na rajskie jabłuszka z 1885r.Mogę podać jeśli jeszcze się przyda:)
      • yoma Re: rajskie jabłuszka 20.09.10, 11:57
        Dawaj dawaj :)
        • hesperia1 Jabłuszka zwane rajskie 20.09.10, 12:22
          Wybrać zdrowych jabłuszek,bez plam,ale nie przestałych,oczyścić z korzonków,ponakłówać cienką drewniana szpilką,włożyć w zimną wodę i na wolnym ogniu zagotować bardzo uważnie,żeby nie popękały;gdy będą miękkie odcedzić i nalać zimna wodą.
          Na funt jabłek zrobić syrop z funta cukru i szklanki wody,gotując go niedługo,żeby nie był gęstym;ostudzonym nalać jabłka osiąknięte z wody;na drugi dzień odlać syrop,dodać ćwierć funta cukru,przegotować i ciepłym nalać;trzeciego dnia dodać znowu ćwierć funta cukru,syrop zagotować,wrzucić na chwile jabłka,żeby raz zagotowały i wylać na salaterkę do ostudzenia;gdyby po kilku dniach syrop zrzedniał,odlać go jeszcze raz i sam syrop przegotować.
          Nie jestem pewna czy ten przepis należy do użytecznych;)Jest to przepis Lucyny Ćwierczakiewiczowej z książki "Jedyne praktyczne przepisy konfitur,różnych marynat,wódek,likierów,win owocowych,miodów oraz ciast".Chyba lepiej się czyta tą książkę niż z niej korzysta;)bo niektóre przepisy są naprawdę kosmiczne;)
          • lellapolella Re: Jabłuszka zwane rajskie 20.09.10, 14:51
            Ten przepis, jak się przegryźć, wygląda sensownie. Miałam kiedyś te książkę pożyczoną i przyznaję, niektóre przepisy były kosmiczne. Pamiętam jeden na kiszoną kapustę chyba, pisano, że głąby i wierzchnie liście kisimy osobno dla służby:)
            • hesperia1 Re: Jabłuszka zwane rajskie 20.09.10, 17:27
              A przepis na "buljon"to już TAAAAAKA abstrakcja że czytałam z dziesięć razy bo uwierzyć nie mogłam;)
              • yoma Re: Jabłuszka zwane rajskie 20.09.10, 23:05
                A te oszczędne baby z 30 jaj czyż nie piękne?

                Ale taki bulionosusz pomidorowy jak sobie kiedyś zrobiłam, chyba nie z Ćwierczakiewiczowej, ale czegoś równie z epoki, Najnowsza Kuchnia Warszawska się t nazywa, autorka zaginęła w pomroce dziejów razem ze stroną tytułową, to do tej pory mi służy.

                To teraz uważajcie, będzie dyspozycja obiadu na jutro. Jutro 21?

                Rosół z kaszką
                Jesiotr smażony
                Kurczęta pieczone z mizerją i kartoflami
                Krem poziomkowy z biszkoptami
                Kwaśne mleko z kartoflami
                Sznycle cielęce
                Fasola na kwaśno

                zawsze podziwiam tych starożytnych, jakie oni wielkie żołądki mieli :)

                Aha, na 29. jest blamanż palony, cokolwiek to jest.
                • leloop Re: Jabłuszka zwane rajskie 20.09.10, 23:42
                  ten blamanż to może na wątrobę ;D

                  sprawdziłam
                  blamanż (DNQTs)

                  rodzaj galaretki, słodki deser robiony najczęściej z mleka (lub śmietany) i cukru, zagęszczany żelatyną, mąką kukurydzianą lub mchem irlandzkim i przyprawiany migdałami

                  a to bylo w komentarzach ;)
                  > ynjaf # 2010-07-19
                  to znaczy to samo co blamaż?
                  > ~gosc # 2010-07-19
                  Nie... to jest taka galaretka; po angielsku to się nazywa "blancmange"

                  ha, ha, ha czyli to "blanc manger"
                  www.google.com/images?um=1&hl=pl&client=firefox-a&rlz=1R1GGLL_pl___FR371&biw=1440&bih=693&tbs=isch%3A1&sa=1&q=blanc+manger&btnG=Szukaj&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=
                  • yoma Re: Jabłuszka zwane rajskie 21.09.10, 10:22
                    Blanc-manger czekoladowy

                    Pół funta migdałów i 6 gorzkich sparzyć gotującą wodą, obrać je z łupin i zalać zimną wodą, aby zbielały. Następnie wodę zcedzić, a migdały drobno utłuc z małą ilością cukru i dolewając po trochu zimnej wody. Utłuczoną masę przetrzeć przez sito, rozcierając migdały drewnianą łyżką. Migdały jeszcze raz wrzucić do moździerza i tłuc, znów trochę wody dolewając, tak, aby dobrze zostały zużytkowane. Do mleka wyciśniętego wsypać pół funta pudru, a gdy się w mleku zupełnie rozpuści włożyć 6-8 listków żelatyny, rozpuszczonej w szklaneczce ciepłej wody. Wszystko następnie przecedzić przez sitko, a potem cały płyn podzielić NA 2 CZĘŚCI. dO JEDNEJ CZĘŚCI WSYPAĆ 1/4 FUNTA TARTEJ CZEKOLADY, GDY DOBRZE W PŁYNIE ZMIĘSZANA, WLAĆ JĄ W FORMĘ I DAĆ ZASTYGNĄĆ NA LODZIE, ZAŚ DO DRUGIEJ WLAĆ KIELISZEK LIKIERU MARASKINOWEGO I ZNÓW WLAĆ NA CZĘŚĆ PIERWSZĄ

                    łomatko. Nie będę poprawiać, dobrze?

                    na część pierwszą już poprzednio zastygłą. Galaretę tę obkłada się ciasteczkami migdałowemi.

                    Uff. A jutro na obiad dysponujemy

                    chłodnik
                    sztufada z kartoflanemi kluskami
                    Strudel z jabłkami
                    Pianka z konfiturami
                    Zacierki ze słoniną
                    Szpinak z sadzonemi jajami
                    Pierogi z agrestową marmoladą
                    • hesperia1 Buljon domowy 21.09.10, 11:13
                      Wziąść pręgę żebra pasowego z wołu całego,porąbać i nastawić w garnki.Gotować zbierając szumowiny i tłustość do oczka,a gdy mięso dobrze się przegotuje,z garnka do garnka przekładać i rosołem dolewać.Gotować póty,póki mięso na massę sę nie rozgotuje....Wziąść potem na przykład kur 12,dwa przodki od cielęciny,nóżek cielęcych 16,dwie główki cielęce ze skórą,wyjąwszy z nich mózg,to wszystko nalać rosołem z wygotowanego drugi raz mięsiwa,gotować dopóty,dopóki znowu się na miazgę nie rozgotuje....
                      Stosunek mięsa do buljonu:
                      4 indyki ważące 24f,kur starych ważących 24f,wołowego mięsa 150f,cielęciny 80f,nóg cielęcych i główek 20f,marchwi selerów,cebuli,pietruszki po kopie.Można także dodać zwierzyny,im więcej tem buljon będzie lepszy.......
                      Zachęcające,prawda?;)
                      • yoma Re: Buljon domowy 21.09.10, 11:32
                        Zapomniałaś, żeby cielęcinę przed ubojem, od cyca odstawiwszy, dwa tygodnie karmić żółtkami :)

                        Koleżanki życzą przelicznik funtów i łutów na gramy?
                        • leloop Re: Buljon domowy 21.09.10, 12:32
                          Hesperio,
                          sugerujesz, ze muszę sobie większy garnek kupić ? ;)
                          Yoma,
                          przelicznik ? nie dziękuje, ja :)
                          a co to jest to wyciśnięte mleko ? wlasnie zrobiłam sobie duszona kapustę z żurawiną, bez sztufady ;) idę jeść :)
                          • yoma Re: Buljon domowy 21.09.10, 13:23
                            Ja myślę, że to jest mleko chude, z zebraną śmietanką i można je zastąpić naszym odtłuszczonym albo maślanką nawet :)

                            Zarazzaraz... mech irlandzki?
                        • hesperia1 Re: Buljon domowy 21.09.10, 13:06
                          Służę:łut=12,67g
                          funt=32 łuty=około 45dag
                          garniec(4 kwarty)=4 l
                          kwarta=1 l
                          kwaterka=0,25 l
                          Chyba nie zamierzasz mordować cieląt i biednych mózgu pozbawiać?;)
                          • yoma Re: Buljon domowy 21.09.10, 13:25
                            Cieląt, a nawet baranów, ci u nas dostatek i to od razu bez mózgu... :P
                • leloop Re: Jabłuszka zwane rajskie 20.09.10, 23:44
                  a tak w ogóle to ślinotok wystąpił ;)
                  normalne, starożytne jedzenie :)
                  • yoma Re: Jabłuszka zwane rajskie 21.09.10, 10:23
                    Też zgłodniałam :)
            • horpyna4 Re: Jabłuszka zwane rajskie 20.09.10, 18:19

              O, to ja się kiedyś zetknęłam z przepisem na robienie czegoś tam w syropie (może było to kandyzowanie). Na zakończenie stojało: "syrup oddać służbie".
          • leloop Re: Jabłuszka zwane rajskie 20.09.10, 21:11
            przepis Ćwierczakiewiczowej podobny jest do tego, który ja znalazłam a właściwie odwrotnie ;) pewnie nic w tej materii nowego nie wymyślili. najbardziej mnie w nim przeraza pierwszy etap gotowania jabłuszek w wodzie coby nie popękały. acha gdzies jeszcze wyczytałam, ze najlepiej zrywać te jabłuszka po 1 przymrozku, podobnie jak jarzębinę.
            • horpyna4 Re: Jabłuszka zwane rajskie 20.09.10, 21:45

              Żeby nie popękały, to się nakłuwa skórkę. A z tym przymrozkiem to gruba przesada.
              • leloop Re: Jabłuszka zwane rajskie 20.09.10, 21:50
                spróbuje tak i tak, znaczy się przed przymrozkiem i po ;)
    • yoma Re: rajskie jabłuszka 21.09.10, 14:38
      Znalazłam jeszcze coś o jabłuszkach, ale musiałabyś sobie zrobić ramy płócienne. Ramy robią się na 60 cm długie, 30 cm szerokie, a 10 cm wysokie, płótno na nich powinno być mocno naciągnięte. Przed nałożeniem pastyli płótno smaruje się miodem :)

      A popatrzcie na to:

      Ser ziemny na śniadanie

      Półtora litra gęstej śmietany posolić, zmieszać z kminem, włożyć do sernika z mocnego płótna, zawiązać i zakopać w ziemi na 24 godziny w ogrodzie lub piwnicy. Wyjąwszy z ziemi, ostrożnie wydobywać z worka, aby się nie pokruszył. Zamiast kminu można użyć trochę utłuczonej gorczycy.

      Wincenta Zawadzka, Kucharka litewska. Tamże bulionu na mniejszy garnek :) i jednak te moje pomidory.

      No co? Ziemię mamy, śmietanę mamy...
      • lellapolella Re: rajskie jabłuszka 21.09.10, 19:48
        Yoma, to mój ulubiony rodzaj przepisu: nikt nie zgadnie, co się znajdzie na dnie:D
        ta śmietana, skoro gęsta, to kwaśna, nie? Do końca tygodnia powinnam uzbierać...
      • leloop Re: rajskie jabłuszka 21.09.10, 21:25
        ale o co chodzi z tym płótnem, jabłkami i miodem ? bo nie załapałam :}
        a ten twaróg mnie powalił, ze niby co ? ze ziemia szybciej wyciąga wilgoć z śmietany ?
        • lellapolella Re: rajskie jabłuszka 22.09.10, 19:22
          no i nie wiem, czy uzbieram, bo szlajają się po lesie, zamiast gospodarki pilnować i znów mi nie miał kto mleka nalać, jak poszłam:/
          leloop napisała:

          > ale o co chodzi z tym płótnem, jabłkami i miodem ? bo nie załapałam :}

          no, ja nie mam pewności, ale może na tych ramach płóciennych smarowanych miodem rozkładało się coś na kształt bardzo gęstej marmolady z jabłek do wysuszenia, możliwe nawet, że wymieszanej z białkami jaj. Takie płaty jabłkowe się potem wałkuje (a co!) do lśniącości i przechowuje w pudełkach, przełożone pergaminem, naturalnie, jeśli się ich natychmiast nie pożre. Robiłam kiedyś coś takiego, możliwe,że według Ćwierciakiewiczowej, tylko poszłam na łatwiznę i suszyłam na papierze do pieczenia:) Po pokrojeniu zastępują rodzynki
          • krista57 Re: rajskie jabłuszka 22.09.10, 20:20
            Wcale nie wiem o czym piszecie ...ale skoro mowa o rajskich jabłuszkach to tylko dodam,ze dostaję je już gotowe w słoiczkach.
            Są używane jako ozdoba do drinków dla wyjątkowych gości :)
            Z ogonkami oczywista.
          • leloop Re: rajskie jabłuszka 22.09.10, 20:28
            lellapolella napisała:
            no, ja nie mam pewności, ale może na tych ramach płóciennych smarowanych miodem rozkładało się coś na kształt bardzo gęstej marmolady z jabłek do wysuszenia ...


            aaa, czyli pâtes de fruits czyli owocowy makaron :}, tzn. marmoladki, zeby było bardziej obrazowo. kiedyś o tym pisałaś gdy ja miałam nadmiar jabłek
Pełna wersja