hesperia1
21.09.10, 13:42
W październiku minie rok jak działkować zaczęliśmy.I tak wczoraj przy okazji robienia ciasta z cukinii doszło do mnie jak bardzo grzebanie w ziemi potrafi zmienić życie człowieka na bardziej świadome i zwyczajnie lepsze.
Już nie siedzimy przed tv tylko pędzimy na działkę,albo do lasu,albo nad wodę.Przed działką mieliśmy lenia totalnego i często nic nam się nie chciało.A teraz?Mały nie choruje,apetyt mu dopisuje i jest zwyczajnie szczęśliwy:)A ja przestałam panikować że się ubrudził(tak,tak miałam takie odpały).
Zmieniło się też nasze podejście do jedzenia.Nie ma już u nas coli,chipsów i innego badziewia.Jest za to chleb na zakwasie pieczony w domu,soki świeże a nie te kartonowe,na targu kupujemy od działkowiczów zaprzyjaźnionych.......Czas na pomidory suszone:)
I wszystko to stało się samo,bez wyrzeczeń.Nie zauważyliśmy nawet jak przed zjedzeniem malin wsadzamy nos do kubka i dłuuuuuugo wąchamy,jak zaglądamy do cudzych ogródków żeby coś podpatrzeć,jaką radość sprawia własny groszek cukrowy,jak cieszymy się tym co właściwie rok temu nie miało dla nas znaczenia:)