yoma 05.10.10, 17:45 Roślina wytrzymuje załóżmy do zera stopni. Fajnie. Ale to jest zero realne czy odczuwalne? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lellapolella Re: Głupie pytanie o temperaturę 05.10.10, 18:40 Bym się trzymała odczuwalnej, rośliny też nie lubią jak piździ i zacina, za przeproszeniem. Odpowiedz Link
leloop Re: Głupie pytanie o temperaturę 05.10.10, 18:44 usiłowałam wytłumaczyć to ostatnio memu dziecku, co znaczy temperatura odczuwalna i chyba nie zostało do końca przekonane, ale zgadzam się z Lellą, zresztą roślina nie ma termometru i temperatura jest dla niej zawsze jak najbardziej realna ;) Odpowiedz Link
yoma Re: Głupie pytanie o temperaturę 05.10.10, 19:02 Dzięki bo mnie coś tak tknęło, jak radio zapowiedziało na jutro nad morzem odczuwalną -5, chociaż realną na plusie... Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Głupie pytanie o temperaturę 05.10.10, 19:26 W przypadku roślin chodzi chyba jednak o realną, czyli zamarznięcie wody w roślinie. Odpowiedz Link
yoma Re: Głupie pytanie o temperaturę 05.10.10, 19:30 Oj, niekoniecznie. OK, przykład z zerem był niedobry. Powiedzmy, że roślina wytrzymuje do -5. Czyli lekko poniżej zera jej nie przeszkadza, bo to w końcu nie jest czysta woda i nie zamarza. Ale roślina odczuwa, że jest -10 - chociaż realnie jest zero - i pada... Nie wiem, dlatego pytam, chłopskim rozumem kombinując. Odpowiedz Link