Balkon

08.10.10, 13:13
WNIOSŁAM WSZYSTKO

nieprawda, jeszcze zielistki zostały, ale one i tak idą na klatkę schodową i figa została, ale ona idzie na Wieś

wszystko wlazło

tylko dwa meble musiałam przestawić, ale to nic, to nic

nie płacz Yomuś, wszystko będzie dobrze, pan pielęgniarz zaraz ci da valium...
    • leloop Re: Balkon 08.10.10, 13:45
      a nie brałaś pod uwagę opcji wyprowadzki (Twojej) na balkon ew. na klatkę schodowa gdyby za mocno piździło ;D ?
      • leloop Re: Balkon 08.10.10, 13:49
        a tak à propos temperatur to wyciągłam z szafy krotki rękaw i rozglądam się za japonkami, które wiem, ze jeszcze nie są schowane na ament, tylko nie wiem gdzie je zostawiłam :/
        • yoma Re: Balkon 08.10.10, 13:54
          Się zaraz uspokój we własnym interesie, bo ci z łona ojczyzny cię pogryzą ;)
        • yoma Re: Balkon 08.10.10, 14:48
          PS - JAponki - a gdzie coś ostatnio w ogrodzie robiłaś? :P
          • leloop Re: Balkon 08.10.10, 23:27
            w japonkach dochodzę na werandę co najmniej a jak jest sucho to do domu wiec nie w ogrodzie ;) nie znalazłam, ale jutro już i tak ma być chłodniej (a dziś to dało, ze 25)
      • yoma Re: Balkon 08.10.10, 13:51
        Nie, no bo jakże to tak mieszkać bez kwiatków :)

        Natomiast półżartem półserio braliśmy pod uwagę opcję wynajęcia kawalerki naprzeciwko, która ma tylko jedno okno, ale za to dłuuugie i od zachodu :) Znaczy dodatkowo, jako przedłużenie naszego mieszkania.
    • yoma Re: Balkon 08.10.10, 13:53
      A najlepsze jest to, że to nawet nie jest jakoś straszliwie zagracone, owszem małpi gaj, ale linie komunikacyjne istnieją :) Czasami sama siebie podziwiam...
      • se_nka0 Re: Balkon 08.10.10, 14:37
        Czyli jeszcze coś można dokupić, dostawić. Jakże miejsca wolnego tyle marnować ;) :)
        • yoma Re: Balkon 08.10.10, 14:48
          Jak znam tzw. mojego... Jak mi np. ostatnio ten numer z araukarią wyciął. To niech teraz pod nią śpi i uważa, żeby łbem nie walić :)

          Jeszcze mam drukarkę na oknie, która w zasadzie w obecnych warunkach nie powinna tam stać, ale zdjąwszy zniszczę kotu ostatnią możliwość wyglądania przez okno :)
          • se_nka0 Re: Balkon 08.10.10, 15:04
            Jeśli drukarka robi za kocie okienne legowisko to zostaw :)
            • yoma Re: Balkon 08.10.10, 15:20
              Oprócz funkcji przeznaczonej, robi :) No właśnie.
    • ls48 Re: Balkon 08.10.10, 17:21
      Ja tez wszystko wniosłam, tylko oleandry na balkonie jeszcze zostały.
      • yoma Re: Balkon 09.10.10, 09:16
        Patrzę właśnie w prognozę i aż do piątku widzę low temperature na plusie no i znowu nie wiem, wnosić tę Wieś czy nie wnosić? Daturę, kannę i takie tam chyba wniosę, a Morze Śródziemne jeszcze zostawię, jak myślicie?

        Większość roślinności się zachowuje, jakby lato w pełni było...
        • yoma Re: Balkon 09.10.10, 09:18
          Monday Night 10/11/2010
          Clear and chilly; freezing temperatures in the normally colder spots

          czyli mróz w zastoiskach mrozowych, które mam. To wniosę...
          • leloop Re: Balkon 09.10.10, 21:45
            znalazłam japonki ;)
            • yoma Re: Balkon 10.10.10, 10:16
              Przestań, powiadam :P
              • lellapolella Re: Balkon 10.10.10, 15:41
                a ja znalazłam botki, tylko wór ze swetrami wessało mi w alternatywną rzeczywistość:)
                • yoma Re: Balkon 11.10.10, 10:09
                  A ja podlewając zygopetalum zalałam drukarkę, bo osłonka przeciekła. Palec Boży...
                  • krista57 Re: Balkon 11.10.10, 19:02
                    Nic jeszcze z balkonu nie wynoszę.Nie ma minusowych temperatur.
                    Kobea jest w ostrym stadium kwitnienia.Ciekawa jestem jak długo jeszcze
                    to potrwa,do mrozów?
                    • yoma Re: Balkon 11.10.10, 21:28
                      Co najmniej.

                      U mnie drugą młodość przeżywa powojnik, o wiciokrzewach w ogóle nie mówię, bo one zdaje się jak gołębie, mogą zawsze.
Pełna wersja