Dodaj do ulubionych

życie zamarło

10.12.10, 11:28
hej, jest tam ktooo ??? uuu ....
no nie uwierzę, wszyscy siedzą w kuchni ? trzepią dywany ? biegają po sklepach ?
za jedno lubię Francuzów, żadnej przedświątecznej sraczki oprócz może wzmożonego przeglądania internetu ;)
Obserwuj wątek
    • bakali Re: życie zamarło 10.12.10, 11:42
      Ja jestem. Zadumana wielotorowo. Z ogrodniczo-roslinnych spraw zastanawiam się kiedy wsadzić w nową ziemię cebule hippeastrów i jak pokazać rudzikom gdzie zostawiłam im kupę jedzenia. A ze spraw przyziemnych rozmyślam nad tą kolejną dekadą w którą jutro wkroczę :/
      • leloop Re: życie zamarło 10.12.10, 13:12
        i jak pokazać rudzikom gdzie zostawiłam im kupę jedzenia
        rudziki to mądre ptaszki, znajdą :) byle zanadto nie przysypało :/
        co do przemyśleń egzystencjalnych z TYM da się żyć, ważne, zeby w głowie mieć nieustająco 18 lat :)
        i nie :/ tylko tak :D poproszę ;)
    • horpyna4 Re: życie zamarło 10.12.10, 12:07
      U mnie zamarło, bo zapadłam w sen zimowy. Nie sprzątam i nie biegam po sklepach.

      A wczoraj już było widać kawałki gołej ziemi... i znów przysypało. I sypie dalej.
      • dorkasz1 Re: życie zamarło 10.12.10, 12:13
        U nas też sypie od samego rańca :( Nic mi się nie chce...
        Przedwczoraj pierniczyłam się z pierniczkami. Trzeba je skończyć lukrować, a mi się nie chce... Macie jakiś przepis na lukier? Żeby dużo go wyszło... Bo ucieranie cukru pudru z wyciskanym sokiem z cytryny już mnie wkurza. Może wziąć jakiś sok z kartonu w "100% naturalny" ? Czasem się zastanawiam nad "naturą" tych kartonowych soków... Bo jak robię marchewkowy w sokowirówce to za nic w świecie nie smakuje jak ten "naturalny" z kartonu. Robię z innej marchewki?
        • leloop Re: życie zamarło 10.12.10, 12:54
          ja wczoraj zrobiłam z łakomstwa trochę trufli (Francuzi pochłaniają w święta tony czekolady). 10 minut przygotowywania, 10 minut roboty, trochę więcej czekania, tylko wątroba boli duzo dłużej ale wyszły pyszne :D
          do powtórki, będę miała szybkie prezenty pod choinkę ;)
          sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs1203.snc4/155532_1621820519511_1656411086_1455214_536182_n.jpg
    • leloop Re: życie zamarło 10.12.10, 12:46
      ufff, bo już się wystraszyłam :D
      przepis na lukier ? znajdziesz tu www.beawkuchni.com/2010/12/pierniczki-z-melasa-i-imbirem.html wygląda na to, ze jednorazowo jest go duzo :) nie przyglądaj się zanadto perfekcyjnym pierniczkom, ja nigdy nie osiagnelam nawet 10% takiego wyglądu ;D
      • se_nka0 Re: życie zamarło 10.12.10, 13:07
        Ja musiałam ,,pogonić,, święta :). W sensie przyspieszyć :). Jutro przylatuje dzieciątko na urlop, więc wolę teraz porobić co się da, żeby mieć czas spokojnie pogadać. W związku z tym będę miała ograniczony dostęp do kompa, szczególnie rano. Córka wstaje o normalnych porach a nie jak mamusia rankiem - świtkiem ;). Komp stoi w Jej pokoju, więc... Odlatuje 28 grudnia, więc tyle naszego. Poza tym staram się nie widzieć śniegu,brei pod nogami, świeżo spadłej białej warstewki i prysznica na klatce schodowej. Odwilż była więc kapało( ostatnie piętro) a po wizycie fachowca z administracji - lało równo :). Założymy wątek odliczanie do wiosny i szybko nam czas zleci :)
          • hesperia1 Re: życie zamarło 10.12.10, 13:29
            Zamarło...Nie sprzątam,pewnie rąbnie mnie w łeb przed samymi świętami.Lenia mam gigantycznego.Właściwie to siedzę i planuje wizyty u lekarza,żeby jeszcze przed świętami jak najwięcej odbębnić:(I szukam przepisów na świąteczne potrawy na dania bez mleczne i bez jajeczne dla małego.I maluję paznokcie:)
            • lellapolella Re: życie zamarło 10.12.10, 13:38
              nie biegam, bo nie mam sklepów blisko... nie sprzątam, gapię się w okno, czasem jakaś myśl mi pyk!pyk! pęcherzykiem nad powierzchnię brei... wychodzę z psem i wracam, bo zasypane, zapadamy się -ja po kolana, Zosiek po brzuch... słoneczko sobie po śniegu biega bezkarnie...czasem zajrzę na forum ale żeby pisać, to niekoniecznie, tym bardziej, że kabelka mi się nie chce wynieść do lepszego kompa...
              mnie się to nawet podoba, takie zapadanie
              jak jakiś borsuk albo inna sprytna gadzina
              będę musiała, to wylezę
              ale na razie
              chrrrraaapppppp:P
            • horpyna4 Re: życie zamarło 10.12.10, 14:06
              Bezmleczne i bezjajeczne mogą być np. pierogi. Ciasto tylko z wody i mąki, nadzienie wedle upodobania. Moje ulubione nie na słodko, to z soczewicą. I najlepiej odsmażone na chrupiąco.

              Na słodko oczywiście z rozmaitymi owocami.

              Przepisów na pierogi jest nieskończenie wiele.
            • leloop Re: życie zamarło 10.12.10, 14:16
              Hesperio,
              znów kuchenny blog Bei, wrzuciła troche bezmlecznych i bezjajecznych przepisów w tym roku jako, ze dopadła ja alergia na oba składniki :/ www.beawkuchni.com/
              polecam się zakolegować, to bardzo sympatyczna osoba :) z pewnoscia Ci podpowie więcej jak do niej napiszesz, możesz powołać się na mnie ;)
            • krista57 Re: życie zamarło 10.12.10, 22:15
              Ciasteczka dla Kajetana,takie bardziej świąteczne.
              Po 10 dkg słonecznika ,dyni /łuskane/,sezamu.
              po trochę mniej orzechów i migdałow.
              Prażyć na patelni...sezam dodać na końcu.
              Połączyć słodem jęczmiennym,ostatecznie miodem.
              Szybko robić małe kulki/uwaga:trochę parzy dłonie/
              • krista57 Re: życie zamarło 10.12.10, 22:31
                U mnie wszystko tętni.
                Byłam u fryzjera /4h/i mam delikatny balejage w czterech kolorach co przy
                ziemistej twarzy trochę ją ożywia.
                Latam do krawcowej ,Sylwester tuż,tuż.
                I...praktycznie od dwóch dni odkurzam łącznie ze ścianami i piorę co leży na podłodze .Trzeba na maxa wykorzystać pożyczoną maszynerię
                odkurzającą.Wielkie to jak diabli.Nigdy więcej! Wystarczy mi normalny
                odkurzacz.
                W zamrażarce leżą przygotowane do obróbki:płat łososia,kilka pstrągów,
                kilka dzwonków karpia.
                Co robicie z tołpygi?Może zmielić,doprawić i takie ugotowane kuleczki
                zalać galaretą?
                • horpyna4 Re: życie zamarło 11.12.10, 10:59
                  Można zrobić kuleczki w galarecie. Ale tołpyga też jest dobra pieczona na półmisku żaroodpornym, z pieczonymi obok kartofelkami (jak większe, to pokrojone na ćwiartki).

                  Przyprawy według gustu. Jedni wolą samą sól, inni najrozmaitsze bajeranckie zioła.

                  Tołpyga jest też dobra do zapiekania w śmietanie, może być z pieczarkami.
      • krista57 Re: życie zamarło 10.12.10, 22:07
        Jak widzę przepis na lukier już masz,czyli białko,cukier puder "ile wlezie",
        dobrze ubić/utrzeć i na koniec parę kropli soku z cytryny.Dodasz soku z buraków/czerwone,różowe/,kurkumy /żółte/.kakao/brązowe/.
        Ja jednak wolę tylko sok z cytryny i cukier puder bo szybki nie gęstnieje
        a pierniczki smaczniejsze.
    • hesperia1 Re: życie zamarło 10.12.10, 16:35
      Dziękuję.Też myślałam o pierogach,ale też jakieś ciasto muszę wyszperać.Do Bei zaraz zajrzę:)Tez nie miało się kiedy świństwo przyplątać tylko na święta,kiedy tyle pyszności.Moja mama taki pyszny sernik robi,a babcia makowiec ...Trzeba się będzie obejść smakiem,bo chyba sumienia nie będę miała jeść kiedy mały nie może.Za to w biodra nie wlezie;)
        • hesperia1 Re: życie zamarło 10.12.10, 16:51
          Już znalazłam!Bułeczki drożdżowe bez jaj i mleka.Wyglądają tak że już mam ochotę zrobić.A i coś z malin wyczarujemy,bo mam zamrożone maliny z naszej działki.Będą pyszne święta;)
          • se_nka0 Re: życie zamarło 10.12.10, 19:38
            No i fajnie :):) Kiedyś wypadło mi tak, że naleśniki musiałam zrobić, a nie było ani jajek ani mleka. Zrobiłam!!! Czyli da się ! Do takich naleśników różne farsze można dawać w zależności od potrzeb.
          • leloop Re: życie zamarło 10.12.10, 19:38
            nie masz letko Hesperio z ta alergia :/
            mam przyjaciela, który cale dzieciństwo i wczesna młodość miał bezjajeczne, bezmączne, bez maku, orzechów i już sama nie wiem czego. jego mam opowiadała mi wielokrotnie jakie cuda wyczyniała, zeby dziecko mogło smacznie jeść (a było to w latach 70-tych). dzieciak wyrósł na kawal chłopa, uznanego artystę-malarza (terpentyna tez mu szkodziła ;) ), po alergiach prawie śladu nie zostało :)
            • hesperia1 Re: życie zamarło 10.12.10, 20:13
              Nie jest źle.Najważniejsze że już wiemy co mu jest:)Teraz spokojnie śpię,bo wiem że się nie udusi.Powiedziałabym nawet że jest super:)A mleko nie woda,można żyć bez nabiału.Gorzej że dwa lata był leczony na wszystko tylko nie na to co trzeba.Aż w końcu mądra;) matka sama wpadła na właściwy trop,a pani doktor zdębiała.Moja teoria jest taka że lepiej leczyć wymyślaną chorobę i ciągnąć kasę,niż postawić trafną diagnozę i pożegnać szczęśliwego pacjenta.
              Bez pamięci pochłonęły mnie przepisy Bei,a zdjęcia wprawiły w super świąteczny nastrój.Oj będzie się działo:)
              • lellapolella Re: życie zamarło 14.12.10, 14:18
                melduję, że się zbudziłam, gdy zaczęło mi cieknąć z sufitu;) Mam brzydkie przeczucie, że wkrótce padnie prąd- sypie i sypie...zaczyna się robić ekstremalnie... zastanawiam się nad przedarciem do sklepu ale nie wiem, czy właściciel przedarł się do hurtowni i czy warto...
                • bakali Re: życie zamarło 14.12.10, 14:25
                  Informuję, ze na zewnątrz warunki sa ekstremalne. Burza snieżna to trafne określenie. Oglądałam niedawno dokument BBC o gołoledzi w Kanadzie w 1998, widzę podobieństwa. Ortopedzi na pewno mają pełne ręce roboty, w warsztatach samochodowych na pewno tez pracy nie brakuje. Ja i moje autko na szczęscie na razie jesteśmy w nieuszkodzonym stanie, choć tańczyliśmy już na lodzie. Myślę, że lawenda na balkonie ma duże szanse aby zgnić do wiosny, ta zima jest bardzo mokra.
                  • newill6 Re: życie zamarło 15.12.10, 05:26
                    Wreszcie przestało sypać,ten wiatr pewnie narobił zasp na drogach więc bakali nie radzę jechać autkiem a jeśli już musisz to pamiętaj zasady:
                    -jedzonko do samochodu
                    -napoje
                    -telefon komórkowy z ładowarką samochodową
                    - koc
                    -czerwony materiał co by w razie czego zawiązać na antence samochodu
                    -lina do samochodu
                    -latarka i zapasowe baterie
                    -pełny zbiornik paliwa
                    -folia ciepłochronna
                    to ogólne wskazówki bezpieczeństwa dla kierowcy podczas zimowej podróży samochodem a najlepiej siedzieć w domu gdy zasypie,,,,,

                    -
                    • newill6 Re: życie zamarło 15.12.10, 05:42
                      ,,jedyne uszkodzenia jakie mam w autku są spowodowane kradzieżami,i tak z ulubionych przez złodziei z mego czworokółka znikały:
                      listwy boczne drzwi
                      lusterka elektryczne
                      kierunkowskazy
                      osłony halogenów
                      radia, piszę w liczbie mnogiej bo 3cie z kolei zniknęło mi tydzień temu pod zamkiem w SZczecinie
                    • leloop Re: życie zamarło 15.12.10, 08:11
                      newill6 napisał:
                      a jeśli już musisz to pamiętaj zasady: (...) a najlepiej siedzieć w domu gdy zasypie,,,,,
                      Francuz w mniej ekstremalnych warunkach, od razu przechodzi do punktu ostatniego :}
                          • bakali Re: życie zamarło 15.12.10, 13:49
                            No i wykrakalam... Wczoraj po poludniu sniezyca odciela moje miasto od swiata, korek mial 40 km dlugosci, a ludzie utkneli w nim na 10 godzin. Na szczescie ja jechalam ta trasa dwa dni temu i przez najblizszy tydzien nie mam potrzeby przemierzac jej ponownie...
                              • newill6 Re: życie zamarło 15.12.10, 14:10
                                mogę się domyślać że droga Kołobrzeg Koszalin.......
                                ja rano pokonałem szczęśliwie zaspy ,jedno autko po nocy widziałem porzucone i na pół zasypane,wracałem już inną drogą gdyż jak słyszałem jakoweś auta się zblokowały w zaspach.....miałem szczęście :)
                              • bakali Re: życie zamarło 15.12.10, 14:12
                                Droga krajowa nr 11 na trasie Koszalin - Kolobrzeg. Wszystko przez wiatr, Pomorze jest plaskie, nic nie wyhamowuje jego sily. Wiatr ponawiewal snieg z pol przy drodze i droga pod nim zniknela, zamieniajac sie w sniezne zaspy. Koszmar.
                                  • newill6 Re: życie zamarło 15.12.10, 14:45
                                    To są bezmózgowcy,,,,,wytną wszystko co przy drogach,kiedyś płoty stawiali..ale z planowanym ociepleniem odstąpiono od tej praktyki......ale te wiatraki prądu wytworzyły w tych wiatrach:)
                                    U mnie bardziej na zachód jest sporo dróg w obszarach lesnych właśnie w strefie nadmorskiej może dlatego jest ciut lepiej......
                                    • leloop Re: życie zamarło 15.12.10, 15:23
                                      ale te wiatraki prądu wytworzyły w tych wiatrach:)
                                      na pół gwizdka kręcą się, inaczej by im łopaty pourywało ...
                                      Pon Bóg czuwał nad nami, ze nie mamy czasu jechać na Święta do Plu, jechalibyśmy z Kiełbaskowa na Gdańsk ...
                                      trzymajcie się w tych zaspach
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka