gniazdo os

28.06.11, 08:04
miłośc do stworzenia mi oklapła, bo z dziecięciem i szczenieciem chciałabym jeździć na działkę nadal... a te wyłażą z dziury w ziemi i postrach sieją
porady dostałam takie: zalać ropą i w nogi
zalac woda i w nogi
zatkać kijem
wezwać strażaków (nie przyjadą, bo tam nie jeżdżą, a poza tym osy tam mają naturalne środowisko i mają być)
wezwać pana do wypędzania (200 zł)

porzucić działkę?

co czynić?
ex małżonek się zdeklarował usuwać - w sumie nei żal...
    • dorkasz1 Re: gniazdo os 28.06.11, 08:35
      Jeśli ex, to go wezwij, niech walczy o dobre powietrze dla potomka. Takiego nie ex byłoby trochę szkoda... choć nie zawsze :)
      A tak poważnie, to sprawa chyba jest dosyć pilna, bo one akurat teraz najbardziej intensywnie się rozmnażają. Poczytaj sobie tutaj:
      www.osy.com.pl/
      Widziałam chyba w Castoramie coś takiego lub podobne: sklepddd.ii.pl/shopping/product_enlarge.php?id=777
    • leloop Re: gniazdo os 28.06.11, 08:59
      mój mąż nie ex załatwił sprawę gniazda os szczałem z wiatrówki, polatały, powkurwialy się ale poszły sobie. był oczywiście ubrany po czubki uszu.
      są takie "raidy" na osy i szerszenie, maja dużą sile rażenia, nie psika się chmurka tylko jeden silny psit z odległości kilku metrów nawet. używałam takiego w domu gdy już nie mogłam sprayowac szerszeni czerwona farba w aerozolu (do pomalowania ścian, w kuchni były same czerwone placki). psiknąć im takiego szpreja do tej dziury i po zawodach, szkoda stworzonek ale to nie pszczoły one nie zapylają tylko kradną kiełbasę z talerza, sama widziałam :}
      • yoma Re: gniazdo os 29.06.11, 11:49
        Ja miałam osy w okienku od piwnicy, dowiedziałam się, jak pogryzły hydraulika :). Przykrylam płachtą foliową i napsikałam tym raidem. Inna sprawa, że potem przez dwa lata się bałam odsłonić, ale jak się odważyłam, to wyszło, że podziałało...

        Muszę się w ogóle nauczyć, które stworzenie robi jakie gniazda, bo mi coś zrobiło na szopie taką okrągłą gulę z dziurą, nie są to szerszenie, bo małe. Nie chciałabym zniszczyć czegoś nieszkodliwego.
        • alfika Re: załatwione 30.06.11, 09:46
          siła rażenia gaśnicy na osy i szerszenie jakieś 6 m, łatwo wcelować, pooooszło
          wczoraj spawdziłam wyniki, nic się już nei rzuca na ludzi i muchy - jak psikałam, jedna mądrala wyleciała i jakis metr leciała wzdłuż strumienia tego brosa czy raida czy czegoś

          gorzej, że mi na linii rażenia zdechło i zbrązowiało co było zielone i nie wiem, co z jeżyną obsypaną niedojrzałymi owocami, której po korzeniach odkrytych poleciało - bo tam budowały
          trudno
          grunt, że nie mam już dzikości żądlącej

          radę z wiatrówką przekazuję dalej :)
          wszystkich rozśmiesza do łez :)
          • leloop Re: załatwione 30.06.11, 09:57
            no cóż, jest wojna są ofiary, za osy zdrowaśka a roślinki pewnie sobie jakoś poradzą :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja