Co to mogło być?

03.07.11, 14:07
Czy ma ktoś może pomysł, co mogło mi tak poryć moje surfinie. Dodam tylko, że korytko stoi na parapecie zewnątrz okna na pierwszym piętrze domu. Dziś rano odkryłam taką niespodziankę. To coś musiało to zrobić w nocy, bo wczoraj wieczorem było wszystko ok. Powywalało ziemię i podkopało tunel. Nie wiem jestem zielona co to mogło być. Wygląda jakby kret podrył, ale przecież kret nie wlazł sobie na pierwsze piętro na okno:(:(:(


https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/gf/fj/bbtg/mA6VzvHcpuipbvdLEB.jpg
    • yoma Re: Co to mogło być? 03.07.11, 14:56
      Kot.
    • hesperia1 Re: Co to mogło być? 03.07.11, 15:11
      Asta,może lunatykujesz?
      • yoma Re: Co to mogło być? 03.07.11, 15:56
        Budzi się w nocy i zaczyna grzebać w ziemi? :)
        • dorkasz1 Re: Co to mogło być? 03.07.11, 16:23
          Też stawiałabym na kota. A żadnych śladów łap nie było?
          • yoma Re: Co to mogło być? 03.07.11, 16:48
            Ślady starannie zakopane...
            • asta6265 Re: Co to mogło być? 03.07.11, 17:37
              Żadnych śladów nie było. Kot być może, ale te kwiaty są podkopane do samego dna i dalej pusty tunel. Poobserwuję. Okno spryskam odstraszaczem na koty, w ogrodzie w miejscach gdzie mi drapały się sprawdziło zobaczę co będzie dalej. Wałęsa się tego kociarstwa po wsi i tylko szkody robią dziadoki.Nie lubię kotów - komu się naraziłam:)
              • leloop Re: Co to mogło być? 03.07.11, 22:27
                polub koty, przestana Cie nękać :)
                a rzeczywiście to chyba tylko kot mógł taki dołek wyko.mbinować
                • lellapolella Re: Co to mogło być? 03.07.11, 22:47
                  Nie lubię kotów - komu się naraziłam:)
                  chyba wszystkim:))))
                  oprócz kotów- im to zwisa;)
                  • newill6 Re: Co to mogło być? 04.07.11, 06:26
                    ech tam...to pewnie dziki......
                    • dorkasz1 Re: Co to mogło być? 04.07.11, 08:18
                      Ja też kiedyś nie lubiłam kotów, więc rozumiem Cię. Ale w końcu trafiłam na dwa takie egzemplarze, które mam obecnie i to już się zmieniło :) picasaweb.google.com/dorkasz1/Kociaki#
                      • leloop Re: Co to mogło być? 04.07.11, 08:58
                        buuu ... ja chce małego kota !!!
                        • dorkasz1 Re: Co to mogło być? 04.07.11, 09:36
                          Leloop, moje już nie takie małe. Ale fakt, że maluchy były przesłodkie.
    • bakali Re: Co to mogło być? 04.07.11, 10:10
      A może jakieś większe ptaszysko?
      • lellapolella Re: Co to mogło być? 04.07.11, 13:57
        orzeł?
        • bakali Re: Co to mogło być? 04.07.11, 14:21
          lellapolella napisała:

          > orzeł?

          :D miałam na myśli raczej coś krukowatego
        • leloop Re: Co to mogło być? 04.07.11, 14:57
          > orzeł?
          kura ;P
          • bakali Re: Co to mogło być? 04.07.11, 15:22
            Słuchajcie, a może jakiś gryzoń? U mnie niedawno biegała po dachu kuna, to tak zwinne zwierzatko, że na pierwsze piętro weszłaby bez problemu.
            • dorkasz1 Re: Co to mogło być? 04.07.11, 15:30
              Taka możliwość jest możliwa :) Ponoć kuna potrafi zrobić niezły bajzel jak się znajdzie na strychu. Opowiadał mi hydraulik, że jakiemuś klientowi wlazła pod nieskończone płyty gipsowo kartonowe i narobiła pod spodem niezłych szkód. Na dodatek wlazła w jakąś dziurę, z której nie mogli jej nijak wypłoszyć. Nie wiem jak to się skończyło, ale ponoć była "niezła jazda".
              • hesperia1 Re: Co to mogło być? 04.07.11, 16:09
                Jak ktoś ma kuny to nie ma myszy:)Kuny fajne są.
                • asta6265 Re: Co to mogło być? 04.07.11, 16:33
                  Wiece co mi kuna właśnie pierwsza przyszła na myśl, ale nie wychylam się, bo nie wiem tak naprawdę jakie szkody może wyrządzić, ale fakt jest taki, że tydzień temu sąsiadowi kuna pozabijała wszystkie gołębie przez noc. Nakupował sobie takie fajne niecodzienne okazy, a kuna mu wszystkie podusiła. Wiem, że to kuna, bo potem na drugą noc zastawił pułapkę i cholera się złapała. Potem po kilku dniach na sklepie wisiało ogłoszenie, żeby przestrzec wszystkich przed kunami, bo się okazało, że u innych np kurczęta malutkie pozabijała. Także kto wie, czy i u mnie cholera nie była, tym bardziej, że po tym bluszczu który rośnie na domu, bez problemu mogła sobie wejść:(
                  • newill6 Re: Co to mogło być? 04.07.11, 18:01
                    Kuna....koledze dostała sie po orzechu pod dachówkę garażu i bydynku gospodarczego,załozyła rodzinkę,kompletnie zniszczyła folie dachową ,dach do remontu...dalej po orzechu dostała się na nieskończoną podbitkę budynku mieszkalnego gdzie rodzinka urządziła sobie w.c......kolega zrozumiał co się dzieje pewnej nocy gdy usłyszał jakieś dziwne tupanie.......
                    • asta6265 Re: Co to mogło być? 04.07.11, 20:29
                      Jeny newil6 nie strasz mnie - u nas też słychać w nocy jakby coś po strychu łaziło - mąż mówi, że to koty w pogoni za myszami, ale kto wie, czy nie mam tam już całej rodzinki kun:(
                      • yoma Re: Co to mogło być? 04.07.11, 20:44
                        Sprawdzić, co zacz, nie zawadzi
          • yoma Re: Co to mogło być? 04.07.11, 18:23
            > > orzeł?
            > kura ;P

            domowa :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja