Arboretum Wojsławice - rośliny

03.07.11, 17:59
fotoforum.gazeta.pl/a/59651.html
Trochę różności. Na przykład świetny żywy płotek.
Chciałam spytać (Lella?) kto ma róże: Alchymist, Dortmund, Falstaff i Nostalgie. Po wycieczce pojawiły mi się na liście chciejstw. No i zachorowałam na przetaczniki. Ciekawi mnie czy długo kwitną? Tak jak szałwie? Dłużej? Krócej?
    • yoma Re: Arboretum Wojsławice - rośliny 03.07.11, 18:12
      Uj żurawki...

      Ale bym sobie strzeliła taki dywan, tylko się boję, że u mnie długo nie pociągną.
      • horpyna4 Re: Arboretum Wojsławice - rośliny 03.07.11, 18:57
        U mnie żurawki zdychały w glinie. Dopiero po przekopaniu ziemi z dużą ilością suchych piórek z cypryśnika błotnego dały się uprawiać. One chyba najlepiej się czują w przeciętnej ziemi ogrodowej i muszą mieć wszystkiego średnio - zarówno słońca, jak i wody.
        • yoma Re: Arboretum Wojsławice - rośliny 03.07.11, 19:18
          Kusisz.

          Miło cię widzieć w ogóle :)
          • lellapolella Re: Arboretum Wojsławice - rośliny 03.07.11, 21:14
            Miło, fakt:)
            Przetacznik rośnie jak wściekły, przynajmniej kłosowy. Mam niebieski i czerwony, ten pierwszy będę mogła podesłać lub podrzucić;) Żurawki, chyba zależnie od odmiany, są mniej lub bardziej wymagające- to teraz modna roślina, dobrze schodzi, wiec powstaje wiele odmian dla kolekcjonerów, większość to ponoć słabeusze:( Mam taką o ciemnoczerwonych liściach i białych kwiatach, która nie dość, że rośnie na suchym jak pieprz tyle piwnicy, to jeszcze sieje się jak wściekła.
            Z wymienionych róż mam 'Nostalgię' i myślę o 'Alchymiście' ale trochę mnie blokuje brak miejsca i fakt, że lubi zmarznąć a kwitnie na dwuletnich pędach. Chyba sobie odpuszczę, tym bardziej, że niebywale kusi mnie "Mermaid", która pojawiła się w ofercie R. Kapuściane idą w odstawkę;)
            Heh, a teraz scenka z życia ogrodowego...
            zakwitł mi pierwszy raz "Chopin" i tak stoję, a potem pełzam wąchając, i podziwiam. No, bo to zdumiewająco piękna róża jak na krajową(bez obrazy), bardzo subtelna i taka... nokturnowa;) Przechodzi chłop i pyta, co mnie urzekło, no to mówię. On się zapatrzył, w jego oczach pojawił się cień tęsknoty i powiada: Faktycznie, Chopin.
            No, wstrząśnięta byłam tą dawką romantyzmu, przynajmniej dopóki nie dokończył: Też ma taką szopę...
            • se_nka0 Re: Arboretum Wojsławice - rośliny 03.07.11, 21:24
              :)
              Skojarzenia :)
              • hesperia1 Re: Arboretum Wojsławice - rośliny 03.07.11, 21:39
                :)
                • dorkasz1 Re: Arboretum Wojsławice - rośliny 03.07.11, 21:47
                  No widzisz... czytasz w moich myślach. Bo miałam też o Chopinie napisać. Że mnie rozczarowuje w tym roku. Bo kwitnie co prawda całkiem, całkiem, ale przekwita tak brzydko... Schnewittchen lub Ice Lady to są przy nim prawdziwe pedantki. Rzeczywiście samoczyszczące. A co do pachnących, to Mme Isaac Pereire, to prawdziwa liderka w tej dziedzinie. Chyba sobie zrobię nową sadzonkę i posadzę gdzieś przy tarasie, aby mieć na sztachnięcie się przy każdej okazji.
                  • leloop Re: Arboretum Wojsławice - rośliny 04.07.11, 09:46
                    Chopin - mieszanka francuskopolska, a te jedne i drugie brudasy ;P wymieniona Niemka wiadomo, hausfrau ;)
                    mnie oczywiście urzekła alchemistka i falstaff :) no i milo patrzeć, ze feligonda będzie taka pokaźna, na razie jestem z niej zadowolona, mimo suszy daje z siebie wszystko, natomiast jacques cartier mocno mnie rozczarował :/
        • leloop Re: Arboretum Wojsławice - rośliny 04.07.11, 09:41
          moje żurawki kochają słońce i dużo kompostu, rosną razem z różami wiec sypie im po równo, jak zaczęły kwitnąc w kwietniu, tak nieprzerwanie kwitną a kwiaty maja z metr długości :)
          • dorkasz1 Re: Arboretum Wojsławice - rośliny 04.07.11, 09:58
            Ano właśnie... kolejne rozczarowanie to Jacques C. Nie wiem jak u Was, ale u mnie kwiaty są wprost schowane pod liśćmi. Czasem się zastanawiam po co on się tak męczy i kwitnie? Żeby zrobić zdjęcie kwiatu muszę odgarnąć liście i czasem je przytrzymywać. No i przekwita też nie za ładnie.
            Specjalnie robiłam zdjęcia całych krzewów, bo często tak jest, że widzi się tylko kwiat i to zbliżenie. A jak wygląda w całości, to rzadko można zobaczyć.
            • leloop Re: Arboretum Wojsławice - rośliny 04.07.11, 10:51
              mój nie chowa kwiatów ale ma nieładne pąki, takie wypierdki, potem jak się otworzy to przez chwile nawet jakoś wygląda a potem natychmiast brzydko przekwita. nie wiem, to jego pierwszy raz może go przesadzę jesienią i zobaczymy za rok.
              • lellapolella Re: Arboretum Wojsławice - rośliny 04.07.11, 13:55
                Leloop, jak przesadzisz, to znów będziesz miała na przyszły rok usprawiedliwienie dla tej róży, że przesadzona;) Ja już teraz widzę ogromne różnice między starszymi i młodszymi różami- kwiaty są ciut inne, dłużej się trzymają i ładniej przekwitają. Taki 'Charles Austin", pierwsza austinka, którą kupiłam, w pierwszym roku był totalnym rozczarowaniem: ledwo zakwitł, to bladł i robiła się z niego szmata, a teraz mam na krzewie kwiaty w różnych odcieniach. "Schneewitchen" mam od miesiąca i wygląda jak zaniedbana Niemra z Dedeerów- przekwita, odkąd otworzy pąk.
                Trzeba wrzucić na luz.
                A w ogóle latoś mam ogromne kwiaty. Rekordzistką jest chyba 'Ena Harkness'- 13 cm, morelowa pomyłka też tyle. Średnio mi się to podoba, szczególnie u 'New Dawn', wolałam drobniejsze..Nie wspominając o tym, że towarzystwo nasiąka w deszczu jak gąbka i latam z patykami, żeby umocować:(
                • leloop Re: Arboretum Wojsławice - rośliny 04.07.11, 23:29
                  pewnie masz racje Lella, ale kusi mnie bo już widzę, ze źle posadzony. zobaczę jesienią ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja