Dodaj do ulubionych

Ludzie maja sieczkę w glowie:(

09.07.11, 08:02
Niedaleko naszej działki była sobie opuszczona działka.Zarośnięta,zaniedbana,ale pełna irysów i starych drzew owocowych.No i rósł tam wielki pachnący bez.Wzięli ją nasi znajomi i zgadnijcie co zrobili.Wycięli drzewa i bez.Po irysach też już chyba śladu nie będzie bo przekopali całą działkę,trawę będą siać.A nawet jeśli jakiś irys się obroni to i tak go pewnie zniszczą.Teraz mają pusty plac jak boisko.Pewnie tuje sobie posadzą.Natka opada i serce boli.Głupota ludzka ciągle mnie zadziwia.
A ja mam tylko jedną starą śliwkę z której owoce opadają zanim dojrzeją i jakoś żal mi ją wycinać,choć śmieci tylko.Ale to drzewo przecież.Co ja bym oddała żeby mieć takie jabłonki jak oni wymordowali.Może zaczyna mi odbijać za bardzo,ale to zwykła rzeź.Przecież drzewa zdrowe były!
Wygadałam się,ale wcale mi nie ulżyło:(
Obserwuj wątek
    • leloop Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 09.07.11, 08:19
      smutne to :(
      raz, ze szkoda co komu winne takie jabłonki i irysy dwa mogli się zapytać czy ktoś nie chce [moi teściowie byli zmuszeni usunąć kilka jabłoni (budowa domu) ale wykopali i dali nam, mimo suszy powypuszczały liście, może z nich coś będzie :) ] irysy na pewno by się przyjęły.
      ciekawe jak długo jeszcze ludzie będą postępować tak bezmyślnie, kiedy do nich dotrze, ze nowe wcale nie znaczy lepsze i ładniejsze :/
      • horpyna4 Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 09.07.11, 09:06
        Nie dotrze. Pewien podgatunek ludzki tak już ma; zresztą nie każdemu jest dane poczucie estetyki i dobry smak. Dlatego właśnie są powielane takie wzorce, bo się kojarzą z elegancją, a ci ludzie nie chcą być uważani za "wiochę". Naoglądali się w zachodnich filmach pól golfowych i równa goła wystrzyżona trawa to jest to...
        • bakali Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 09.07.11, 09:39
          ...bo jedni traktują rośliny emocjonalnie, jak my, a inni praktycznie: chwasty trzeba wyciąć, teren przekopać i zrobić trawnik, bo estetyczny i wydaje się łatwy w utrzymaniu. Wszystko zależy od punktu widzenia i wielkości serca do kwiatów.
            • lellapolella Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 09.07.11, 13:46
              smutek i żal:( ja też trzymam różne wypierdki, jak już żywcem widać, że nic z tego nie będzie, to zaraz kombinuję, żeby może jakieś pnącze chociaż po takim półtrupku puścić... nie cierpię wycinać drzew, jakieś takie nieludzkie to jest
              a już jabłonie, to naprawdę grzech śmiertelny
              • hesperia1 Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 09.07.11, 20:41
                Dziś byliśmy na działce.Idąc na moją muszę przejść obok ich placu(bo to jest już tylko plac) i tracę cały humor,jestem wściekła.Scyzoryk w kieszeni mi się otwiera i właściwie nie chce mi się z nimi gadać.Zresztą obawiam się ze wygarnęłabym buractwu!

                Tak sobie pomyślałam obserwując moja rodzinkę kosów,że my mamy takie atrakcje,a ich dzieci gniazdo zobaczą jedynie w telewizji.
                • lellapolella Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 09.07.11, 21:36
                  Sto razy się zbierałam do tego, żeby sporządzić fotorelację na temat pewnego miejsca ale jakoś zawsze tak mnie osłabia, że po prostu nie mogę... Wyobraźcie sobie ogromne gospodarstwo, kiedyś najlepsze mleko w regionie, potem arena walk napoleońskich a teraz nazywa się to agroturystyka, co jest jawną kpiną z nazwy i idei. Gość wyciął wszystko do nogi, od trzech lat zlewa całość randapem( za ogrodzeniem też, aż do szosy), puszcza kopary i przewala ziemię z jednej strony na drugą. Że ja w tym żadnej myśli nie widzę, to nic dziwnego ale mój chłop, który zmysł gospodarski i wyobraźnię przestrzenną ma, też uważa, że poza torturowaniem pracowników i chorobliwą nienawiścią do koloru zielonego, nie dostrzega żadnego planu. Brama kuta za miliony, przy niej baner zapraszający do wypoczynku a w środku krajobraz księżycowy. I wierzcie mi, nic a nic nie przesadzam, niestety.
    • iksigrekzet111 Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 11.07.11, 11:15
      U mnie za płotem tez powstaje nowy dom - działka długo była pusta i dzika, ale posiało się kilka fajnych ozdobnych drzewek i kwiatów a w samym północnym kącie z dala od domu - orzech. Nowi sąsiedzi zrównali wszystko z ziemią. Co z tym zrobią? - nie wiem - na razie wszędzie goła ziemia.
      Też się dziwię bo ja sama wolałabym uratować jak najwięcej z tych roślin. Ale uważam ze mieli prawo - ich działka - ich pomysł na ogród - ich wola.
      Żyjemy po swojemu - tak jak nam się podoba i dajmy żyć innym - tak jak im się podoba!
      Oni nie maja sieczki w głowie - oni tylko chcą inaczej. Czy to od razu musi być sieczka??
      Dlaczego wydaje nam się że nasz pomysł na otoczenie jest jedynym właściwym???
      Ja wolę kwiaty, krzewy i drzewa - oni może i tuje. Ok, mają prawo.
      • hesperia1 Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 11.07.11, 11:34
        > Dlaczego wydaje nam się że nasz pomysł na otoczenie jest jedynym właściwym???
        Absolutnie nie wydaje mi się że moja wizja jest jedyna i słuszna.Widuje piękne ogrody przed nowo wybudowanymi domami,gdzie kiedyś była tylko działka budowlana i nic więcej.Rozumiem upodobanie ludzi do trawników i krzewów ozdobnych.
        Wydaje mi się natomiast ze roślinom należy się szacunek.Zwłaszcza jeśli jest to stare,ale zdrowe drzewo.Zwłaszcza jeśli jest to stara odmiana,której na próżno szukać w sklepach ogrodniczych.

        > Żyjemy po swojemu - tak jak nam się podoba i dajmy żyć innym - tak jak im się p
        > odoba!
        Ależ niech sobie żyją tak jak im się podoba,wyżynając wszystko co wartościowe na swojej drodze.Potem ich dzieci będą wyżynać,ale przecież będą mieli prawo.A że czasem kogoś serce o to boli?To już sprawa tego idioty co mu żal starego drzewa.

        • lellapolella Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 11.07.11, 12:51
          nie mówimy o tych z trawnikami i tujami, mówimy o tych, którzy równają wszystko do zera, niestety. Kilka lat temu Młody zgłosił się, że chciałby mieć kawałek ogródka, dostał go i największą frajdę sprawiało mu utrzymywanie czarnego ugoru. Siał coś, potem to rosło razem z chwastami i krew go zalewała, zamiast plewić, co było zdecydowanie męczące, brał haczkę i równał do czarnego i tak w koło Macieju. Bo tak mu się podobało najbardziej. I tak, uważam, że to świadczy o sieczce w głowie- niszczenie zastanego bez jakiejkolwiek własnej idei. Oczywiście, każdy ma prawo- ale czy to musi się podobać innym?
          • hesperia1 Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 11.07.11, 14:31
            Jeszcze Wam coś powiem,bo to też mnie wkurzyło.
            Naprzeciwko naszej działki była działka należąca do miłych staruszków.Była cisza i spokój bo dziadki raczej takiego usposobienia.Ale sił im chyba zabrakło bo działkę przekazali siostrzeńcowi.Siostrzeniec ojciec trójki dzieci wydał mi się fajnym facetem.Pięknie opowiadał swoim dzieciakom o przyrodzie,o pożytecznych pszczołach i życiu mrówek.Zadowolona byłam z takiego sąsiedztwa,mimo ze na działce nic prócz trawnika nie mają;)
            Jednak fajny facet okazał się niezbyt fajny.Co sobotę podjeżdża pod działkę autem żeby je umyć.Wszyscy,nawet starzy działkowicze zasuwają na piechotę albo rowerami.Większość oszczędza wodę,zbierają deszczówkę,ale widocznie pan Czyścioszek nie musi.Nie ma grządek,nie ma kwiatów to i po co.I jaka oszczędność na myjni samochodowej!A że ktoś nie podleje marchewki jak przez parę tygodni deszcz nie popada?Panu Czyścioszkowi to bimba.No i jeszcze kwestia chemii której podczas pucowania autka używa.Płyny,pianki,woski.
            Fakt ludzie maja prawo żyć tak jak chcą,maja prawo do głupoty,szkoda tylko że z tego prawa tak chętnie korzystają.Że nie zatrzymają się na chwilę i nie pomyślą czy to drzewo tak bardzo im przeszkadza,że przez mycie auta ktoś nie podleje swoich roślin...
            • leloop Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 11.07.11, 15:22
              > Fakt ludzie maja prawo żyć tak jak chcą,maja prawo do głupoty,szkoda tylko że z
              > tego prawa tak chętnie korzystają.Że nie zatrzymają się na chwilę i nie pomyśl
              > ą czy to drzewo tak bardzo im przeszkadza,że przez mycie auta ktoś nie podleje
              > swoich roślin...

              wiec to jest to o czym napisałam, nie maja prawa żyć tak jak chcą. każdego obowiązują przepisy i niepisane prawa zwyczajowe czy to się podoba czy nie. problem w tym, ze w Polsce przywykło się nie respektować przepisów dlatego, ze nie ma komu ich egzekwować. pierwsza reakcja jest "przecież WSZYSCY tak robią"
              • iksigrekzet111 Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 13.07.11, 11:34
                Coś tu ostro! Ludzie maja prawo żyć tak jak chcą, otaczać się uznanym przez siebie pięknem choć to dla nas szpetota.
                Oczywiście "żyć tak jak chcą" oznacza swobodę wyboru, myśli ale tez w zgodzie z innymi, bez przeszkadzania, bez zakłócania spokoju, bez łamania przepisów, tradycji itp.
                Ukształtowanie własnej działki pod czyjś gust zdecydowanie nie powinno wzbudzać awersji sąsiadów. Może znajda się tacy co zlinczują za czerwony/ czarny/ zielony kolor dachówki? Za bruk zamiast kamiennej ścieżki? Za czyjegoś kota bo do nas przyłazi? Nie bądźmy tyranami i dajmy żyć innym. Jedni lubią żyć w centrum betonowego miasta , my wolimy wśród drzew i ptaków ale to nie znaczy że podniebne szklane drapacze chmur należy zbombardować....
                <br>Zagadam się całkowicie, że przeszkadzanie innym, mycie samochodu na terenach działkowych, zaśmiecanie, marnowanie wspólnej wody, hałasy jak najbardziej są karygodne.
                • yoma Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 13.07.11, 17:17
                  Czyli się zgadzamy: moja wolność się kończy tam, gdzie zaczyna cudza, ewentualnie nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe, ewentualnie po Kantowsku, czyli mocniej niż poprzednio, postępuj tak, jak chcesz, żeby postępowano wobec ciebie. Sąsiad może sobie hodować baobab i hipopotama i mnie nic do tego, ale jeśli hipopotam ryczy codziennie o świcie, to mnie już owszem zaczyna być. Albo proszę, przykład spod ręki: sąsiadka ma jazgotliwego kundla i mnie nic do tego, ale jak go prowadza codziennie excusez le mot srać pod moją furtkę, to mnie już owszem coś.

                  PS. Marzy mi się sprawienie sobie pawia stróżującego, tylko jak nauczyć pawia, żeby nie darł dzioba o świcie? No właśnie... :)
                • hesperia1 Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 14.07.11, 10:36
                  Nie bądźmy tyranami i dajmy żyć innym.
                  Daj spokój,nikt nikogo nie tyranizuje.Nawet udręczona Yoma nie zadźgała kosiarza,choć ja na jej miejscu już dawno kopałabym dół w lesie żeby ukryć ciało.
                  Jak pewnie zauważyłaś,ja także nie udałam się w celu zamordowania znajomych,którzy zamordowali kilka zdrowych drzew.Wyraziłam swoja opinię na forum,którego oni pewnie nie czytają i nigdy do niego nie dotrą,bo i poco?

                  Ludzie maja prawo żyć tak jak chcą,
                  Ludzie maja również prawo do złości i wyrażania swoich poglądów,gdy widza jak ktoś bez zastanowienia czyni głupotę.Czyż nie?Bo przecież z wycinaniem drzew można było zaczekać do jesieni,gdy nie lęgną się już ptaki,gdy gniazda są puste.
                  A i jeszcze jedno,ludzie mają przede wszystkim prawo do egoizmu,na nieszczęście tych wszystkich stworzeń które zamieszkiwały tą działkę długo przed przybyciem moich znajomych.

                  Wynika z tego ze jesteśmy podobnego zdania:)Ludzie maja tylko prawa:)
      • leloop Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 11.07.11, 14:21
        tu nie chodzi tylko o indywidualny gust, chodzi o respektowanie przepisów, natury i sąsiadów tez. wszyscy jesteśmy członkami jakiejś społeczności, w której obowiązują pewne zasady, winniśmy je respektować.
        Wolnoć Tomku w swoim domku, to powszechnie obowiązująca zasada w naszym kraju, ma się za nic sąsiadów, przepisy liczy jest tylko moje chciejstwo. trudno potem się dziwić, ze polski pejzaż wygląda tak a nie inaczej.
        zresztą nie jestem pewna czy sąsiedzi mieli prawo wyciąć te jabłoń.
      • yoma Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 12.07.11, 10:27
        > Oni nie maja sieczki w głowie - oni tylko chcą inaczej. Czy to od razu musi być
        > sieczka??

        Iksigrekzet, to nie jest do końca tak. Vide mój sąsiad ukochany. On chce inaczej i chce mieć na piachu w środku sosnowego lasu boisko Manchesteru United i nie przyjmuje do wiadomości, że nigdy mieć nie będzie, bo nie ta gleba, nie ten klimat i nie te warunki. Więc sobie wymyślił, że jak będzie kosił spalinówą po osiem godzin dziennie co dwa dni do skały macierzystej, to mu urośnie. A ja cierpię. Więc owszem, jest burakiem z samego środka wsi, wałem pomorskim i ma sieczkę w głowie.
    • yoma Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 12.07.11, 10:19
      Hesperia, umiesz szczepić?

      Bo ja mam zamiar się nauczyć i będę w tym roku robiła zrazy. Mam papierówkę emerytkę, ma z 60 lat na pewno, obrodziła w tym roku jak nigdy, tylko huk zrzucanych jabłek słyszę :) (kiedy ja to przerobię...) i kosztelę mam też wiekową i jedną taką, co nie wiem, co ona, ale późna, czerwonawa i bardzo smaczna. Papierówka z czerwonawą rodzą naprzemiennie co dwa lata, a owszem, stare odmiany tak mają, a kosztela się obudziła trzy lata temu... :)

      W każdym razie jakbyś chciała, to zrazów narobię i dam.
      • dorkasz1 Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 13.07.11, 14:34
        Od kilku lat nie zakładamy trawników, tylko je likwidujemy. Ludzie po 2-3 latach mają dosyć hektarów do koszenia, podlewania itd. Wycinamy elegancko darń i w to miejsce sadzimy rośliny. Często bywa tak, że zostaje mniej niż połowa trawnika :) Tak było tutaj picasaweb.google.com/dorkasz1/OgrodRealizacjaVII

        Co do zrazów, to tutaj jest fajny wątek forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=34&t=21480&start=126
        • andziaos Re: Ludzie maja sieczkę w glowie:( 13.07.11, 23:43
          To usuwanie darni - ojacie - no i ładniej i mniej latania z kosiarką :)
          Co do zrazów - nic nie rozumiem, piszą że jesienią, a potem że nie dla amatorów a potem jeszcze że wiosną ... nie na moje siły tego lata a jak wczytam się w zimowe wieczory może być za późno :D
          Yoma, liczę na Ciebie o stosownej porze roku że dasz hasło co i jak;)
        • bei Początki ogrodu 14.07.11, 10:22
          Wpierw jest działka, na ktorej wyrasta dom, obiewana cała trawą, bo po budowie trzeba odpocząć. Po czasie wielkiego trawnika ejst apetyt na ogrod, no i pojawiają się na niego siły i pieniażki- dlatego jest taka kolejnosć.
          Znam wielu ludzi co tak zaczynali, a teraz działka zaczyna byc ogrodem:)
          • dorkasz1 Re: Początki ogrodu 14.07.11, 14:43
            Sama udzielam takich porad żeby na całości zasiali trawę, gdy widzę, że ludzie kasy nie mają. Coś by chcieli, ale do końca nie wiedzą co. Nie mają ani kasy, ani siły żeby podejmować kolejne decyzje. Takie 2-3 lata oddechu robią bardzo dobrze. Czasem robię tylko projekt i ludzie w wyznaczonych miejscach sadzą drzewa. A za jakiś czas dopiero robi się resztę. Nic na siłę. Lepiej mieć na całej powierzchni trawnik niż chaszcze do pasa albo i wyżej.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka