Co się tyczy róż

02.01.12, 13:47
to może i będziemy miały piękne w tym roku, ale się zastanawiam, czy kwitnące. Bo jak się wykwitną teraz w styczniu, to czy im się jeszcze będzie chciało?

U mnie wszystko rośnie, ze szczególnym uwzględnieniem róż. Z wyjątkiem pterodaktyli, cholera jasna, obym nie musiała żebrać o sadzonki...
    • dorkasz1 Re: Co się tyczy róż 02.01.12, 14:21
      Kwitną u Ciebie? Bo moje tylko listki mają. Może Schnewittchen zakwitnie, bo pączek wydaje się nie całkiem umarty.
      • yoma Re: Co się tyczy róż 02.01.12, 14:26
        Nędznie, znaczy maleńkie te kwiatki, ale kwitną. Żółta i czerwona Cover, co mi się nie chce pamiętać, jak się konkretnie nazywają, ale mogę sprawdzić następnym razem, i takie, co dostałam kiedyś na imieniny trzy krzaki z etykietką "różowa parkowa" i się okazały chyba najbardziej niezawodne, i takie łososiowe w ciapy, co też mi się nie chce pamiętać, ale mogę sprawdzić.
        • lellapolella Re: Co się tyczy róż 02.01.12, 15:27
          u mnie już nie kwitną, bom im z miesiąc temu poskracała pędy, wtedy jak wysyłałam patyki Dorkasz- przeleciałam się po wszystkich:) Pterodaktyle u mnie też wyglądają jak trupy, Yoma, nie wiem, jak ten Leloopowy, bo on w dołowniku a stamtąd tylko bambusowa chorągiewka powiewa na wierszku:)
          Bardzo mnie ta pogoda cieszy, choć jednak jakoś dołująco działa, a cieszy mnie głównie ze względu na Paul`s Himalayan Musk i Mermaid, bo obie wrażliwe a kwitną na starszych pędach.
          • yoma Re: Co się tyczy róż 02.01.12, 15:32
            > Pterodaktyle u mnie też wy
            > glądają jak trupy,

            No to może tak mają, co?
            • bei Re: Co się tyczy róż 02.01.12, 15:55
              ooo, jest watek rożany, a ja w innym pytam- czy to dobrze, ze one tak zielnią liscie?
              A gdy przyjdzie mroz?...czy im taka nagla zima zycia nie odbierze?
              • lellapolella Re: Co się tyczy róż 02.01.12, 16:18
                Yoma, zakładam, że one TAK mają, do licha:)
                Bei, myślę, że im nie zaszkodzi, czasem zima przychodziła na zielone w listopadzie i przeżywały.
                • lellapolella Re: Co się tyczy róż 03.01.12, 15:15
                  Yoma, byłam dziś dokładnie obejrzeć pterodaktyle i jest tak: jeden z nich, ten, co rośnie na przyszłych stepach kazachstańskich, czyli na piachu, ma pędy jak trup, wszystko brązowe, łącznie z kolcami ale puszcza pąki! I to wielkie, już zielone widać. Olaboga, co to będzie? Jak zima jednak przyjdzie?
                  Wygląda na to, że trupiość jest naturalna, choć pąki na początku stycznia to już raczej nie... a tak się cieszyłam, że nie mam żadnych anomalii...
                  • yoma Re: Co się tyczy róż 03.01.12, 17:14
                    A to mnie martwisz, bo ja mam trupy bez pąków... Wszystko inne z Rosarium pąki ma.

                    Uny podobno mocno mrozoodporne, te pterodaktyle. Zresztą pewnie wiedzą, co robią. Skoro pczoły się roją...
                    • lellapolella Re: Co się tyczy róż 03.01.12, 17:28
                      ja cię pocieszam, trąbo, że nawet coś, co wygląda jak trup wypuszcza pąki;) druga nie ma nic, ta na mokrym
                      • yoma Re: Co się tyczy róż 03.01.12, 17:32
                        Jak pocieszasz, jak twoja ma, a moje nie? Te, to może moje mają za mokro? Liści narzuciłam dość grubo, żeby wilgoć trzymało...
                        • lellapolella Re: Co się tyczy róż 03.01.12, 19:06
                          ee, jedna ma, druga nie... zaprawdę powiadam Ci, mówi mi przeczucie, że wszystko gra i buczy. Okaż cierpliwość, niewierna;)
                          • yoma Re: Co się tyczy róż 03.01.12, 19:21
                            Błogosławieni, którzy uwierzyli. No dobra, postaram się :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja