lellapolella 02.06.12, 13:17 zorganizuj festyn we wsi, narąb się jak ten głupi, upiecz ciasto, a będzie lało od świtu bez ustanku;) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
se_nka0 Re: sołtysowej przepis na deszcz 02.06.12, 14:49 O - faktycznie żal. Do remizy uciekało towarzystwo przed deszczem? Odpowiedz Link
yoma Re: sołtysowej przepis na deszcz 02.06.12, 17:31 U nas otwierają cóś pt. Galeria Sztuki i Smaku. Wernisaż w środę. Cała Wieś jest zaproszona, wiem, że będzie żurek i chłochłochłoddddnikkkkk.... Odpowiedz Link
hesperia1 Re: sołtysowej przepis na deszcz 02.06.12, 17:49 W środę to już musi być ciepło.Czerwiec jest w mordę jeża! Odpowiedz Link
yoma Re: sołtysowej przepis na deszcz 02.06.12, 17:55 Gruby sweter, zimowa kurtka... Właściwie to słowo chłodnik znakomicie oddaje szczękanie zębami, nie sądzicie? Odpowiedz Link
lellapolella Re: sołtysowej przepis na deszcz 02.06.12, 18:02 byłam, kibicowałam Młodemu(wygrali), zżarłam pyszne ciasto o nazwie Milky way i wróciłam akurat na piękną bramę Lewandowskiego:) Na festynie sobie radzą, bo deszcze są mocne lecz przelotowe, będzie dobrze:) Odpowiedz Link
yoma Re: sołtysowej przepis na deszcz 02.06.12, 20:01 Phi, z Andorą. Z Wyspami Owczymi chopaki pograjcie, będzie jeszcze większy prestiż kwamać. Dobra, miło się gawędzi, ale zmywam się do chałupy, bo mnie niekontrolowana drżączka bierze i w klawisze nie trafiam. Piec rozpalić... - Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego. Odpowiedz Link
asta6265 Re: sołtysowej przepis na deszcz 03.06.12, 10:10 zorganizuj festyn we wsi, narąb się jak ten głupi, upiecz ciasto, a będzie lało od świtu bez ustanku Lella - wyczarowałaś:( U nas dzisiaj festyn, placek upiekłam, a pogoda do dupy. Za chwilę będzie lało:( Poczęstujcie się, bo z festynu chyba nici:( Smacznego: Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: sołtysowej przepis na deszcz 03.06.12, 11:24 Lella, ale jak się narąbałaś, to chyba było Ci wesoło i wszyszyszystko jedno, mordo Ty moja :))) Odpowiedz Link
lellapolella Re: sołtysowej przepis na deszcz 03.06.12, 11:21 a nie, kibicowałam na festynie, bo Młody z kolegami grali o piłkę adidasa i mój puchar dyktandowy, który ofiarowałam na szczytny cel;) A na bramkę Lewandowszczaka zdążyłam już do domu, oj, ładnie ten chłopak strzelił, ma jaja jak płynna stal;) Odpowiedz Link