se_nka0
13.06.12, 18:38
Pada. Podlało. Pełna beczka wody. Krety cholery nie próżnują. Jak wszystko ładnie urooosło :):) Mieczyki śmignęły w górę. Lawenda zaczyna kwitnąć, pewnie od piątku w słońcu jeszcze przyspieszy. Jakie dobre, zapiaszczone truskawki!! Jak zielono. Powschodziło resztę fasolki szparagowej, która długo zastanawiała się czy wzejść. Trawa do koszenia a kosiarz połamany, rwa do dorwała. Coś o bordowych liściach wyszło z ziemi, nie wyrwałam. Przesadzę w inne miejsce - przypełzło, niech rośnie ;) Groszek woła o podpórki. Malwy marudzą i kiepsko rosną. Kanny mnie zdenerwowały i przed deszczami potraktowałam je ( delikatnie) rozcieńczoną pokrzywą. Ruszyły. Aronia szt. jeden naprodukowała pełno dzieci, ale fajnie :)
Tyle komunikatów międzydeszczowych.