kwiatki łatwe w obsłudze

25.06.12, 11:17
czy moglibyscie mi polecic jakies kwiatki łatwe w obsłudze, do ogrodka, dla kogos, kto nie ma duzo czasu na jego pielęgnacje?
myslałamna przykład o gozdziku skalnym, kiedys go mialam i bardzo sobie chwaliłam :-) rosly fajne, zbite kępy z białymi pachnacymi kwiatami, nie trzeba było go podlewac, po prostu sobie rósł i ładnie wyglądał.
    • asta6265 Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 13:39
      Z wieloletnich bezobsługowe:) gożdziki kropkowane, gożdziki brodate, dzwonki karpackie, dzwonki drobne, nachyłki, przetaczniki, marcinki, rozchodniki okazałe. Zapewniam bezobsługowe i nie do zdarcia.
      Jerdnoroczne: królowa jednorocznych niezastąpiona aksamitka, cynia, astry, smagliczki, powoje.
      Tzn podadzić, lub posiać musisz i od czasu do czasu powyrywać chwasty między nimi:)
      • hesperia1 Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 14:52
        Przyszły mi jeszcze do głowy kosmos i nagietek.
        Z bylin macierzanka,floks szydlasty,żurawki,rozchodniki i rojniki,zawciąg nadmorski,hosta,skalnica.
        • leloop Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 15:48
          nasturcja i maciejka :) bodziszki oczywiście ;) i liliowce tyż
          • buka007 Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 18:09
            dziekuje serdecznie! :-)
            • newill6 Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 19:09
              ....i...kartofle ,kartofle majo ładne kfiatki...a nie ...coś pomyliłem,stonka na nie siada przecie..to te być nie mogom..pomyśle jeszcze...:)
              • lellapolella Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 19:26
                na wszystkim, Newill, coś siada;) dziś odkryłam kolonie mszyc na liściach irysa
                a jaka tam jest ziemia w tym ogródku? mokra, sucha, glina, piach?
                • newill6 Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 19:36
                  ..no właśnie...jaka ziemia???......ech jak po deszczu to pewnie mokra...
                  • horpyna4 Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 19:40
                    Posadź bakłażany, to kartofle będą wolne od stonki...
                    • newill6 Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 19:43
                      ...prawdę prawisz????.........może kiedyś posadzę ..jak se pole kupię..:)
                      • newill6 Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 19:50
                        Horpynko..:)....a co tam w Twoim ogródeczku słychać...:)
                        • horpyna4 Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 20:23
                          A nic ciekawego. Tak trochę zaniedbany i puszczony na żywioł, dobrze mu zrobiły ostatnie deszcze. Najgorsze jest to, że aktuany kot - przybłęda rezydujący w ogródku nie raczy załatwiać się w przyzwoitych miejscach i zagrzebywać, tylko wali kupy na trawniku. Dobrze, że nie na całym, ale i tak można się załamać.

                          Co do stonki, to ona tak uwielbia bakłażany, że cała z kartofli się na nie przeniesie...
                          • newill6 Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 20:33
                            ..to nie podobne do kota,dzikus jeden...na sznurek go za katrę:)
                            • lellapolella Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 20:44
                              Budyń wali teraz w świeżo wyplewiony szpinak nowozelandzki, który raczył wzejść, co okazało się po dwóch dniach roboty na kolanach... Mam i ja chwilę chwały: zobaczyłam ten rozdziamdziany szpinak, idę wściekła a moje kocisko się przewala na na cembrowinie studzienki i łypie- wezmę na rączki czy nie? Stanęłam, wącham iryska a on się pręży, że, do cholery, jest tam, oślepłam czy co?! I pręży i pręży i jak nie grzmotnie do studzienki... Ależ miał minę, prawie jak ja na widok szpinaku. Jesteśmy kwita.
                              • leloop Re: kwiatki łatwe w obsłudze 25.06.12, 21:37
                                biedny Budyniek ;)
                                • andziaos Re: kwiatki łatwe w obsłudze 26.06.12, 00:29
                                  i ni ma zrozumienia:)
                                  • lellapolella Re: kwiatki łatwe w obsłudze 26.06.12, 09:47
                                    co biedny, co biedny! Szczęściarz, jak zwykle, że mu karma zwróciła za moje niedole, inaczej musiałby się odrodzić jako mysz a bidula się tak gryzoni brzydzi;)
Pełna wersja