Ludzie są jednak niesamowici

03.07.12, 08:38
poszłam do chałupy po kawę, wychodzę z kawą, patrzę, kręci mi się pod furtką jakiś robol (o nawet inteligentnym wyglądzie), pewnie z sąsiedniej budowy. Kręci się i gada przez telefon, a gadając i kręcąc a to berberys kopnie, co mi tam rośnie, a to gałąź z drzewa uskubnie, noż mać! Nie zdzierżyłam i pytam grzecznie, co panu te moje krzaki tak przeszkadzają. Facet wielkie oczy, jakie krzaki. On sobie wcale nie zdawał sprawy, co robi...

To taki przyczynek do dzieła o poszanowaniu estetyki i zieleni wśród narodu, oddolnie.
    • hesperia1 Re: Ludzie są jednak niesamowici 03.07.12, 09:04
      Kajetana ugryzła mrówka.Ryczał jak syrena strażacka.Żeby go pocieszyć powiedziałam że jak spotkam tą mrówkę to ją podduszę.Kajetan na to:mamo,ta mrówka pewnie jest matką,ma syneczka,nierób jej krzywdy.Gdyby ciebie przydepnęła taka wielka stopa to tez byś gryzła.

      Budowlaniec pewnie nie był dzieckiem ogrodników i stąd ten defekt:(
      • yoma Re: Ludzie są jednak niesamowici 03.07.12, 09:08
        Budowlańcy to w ogóle osobna kasta, dla nich nie ma nic świętego. Co nie zmienia faktu, że się czasami czuję jakbym z Księżyca spadła, co za upierdliwa baba, krzaka nie pozwala kopnąć.

        Brawo Kajetan :)
        • leloop Re: Ludzie są jednak niesamowici 03.07.12, 10:06
          > Budowlańcy to w ogóle osobna kasta, dla nich nie ma nic świętego.
          no, no ja sobie wypraszam. zoną jestem mistrza murarza, jak musi zlikwidować jakąś roślinę to przywleka w wiadrze do domu.
          • yoma Re: Ludzie są jednak niesamowici 03.07.12, 10:46
            Wybacz Leloop, polscy budowlańcy, może być?

            U mojej siostry malują blok. Sis ma zawsze od cholery kwiatków na balkonach, w tym roku trochę odpuściła, bo małe dziecko i zaawansowana ciąża, ale co było, to zostało. Miała od frontu takie wielkie pnącze pięknie upięte na pergoli NAD balkonem, nawet nie właziło na część podlegającą malowaniu. Nawet nie wiem, bo to było, hortensja czy dzikie wino, coś drewniejącego w każdym razie i ładnych parę lat już miało. Wlazł robol na rusztowanie, uciął przy korzeniu, bo go liście w nos łaskotały. I o.
            • horpyna4 Re: Ludzie są jednak niesamowici 03.07.12, 11:00
              Już nie wspominaj tych polskich budowlańców, bo chce mi się rzygać na samo wspomnienie. Chociaż z drugiej strony, poznałyśmy się właśnie z tego powodu, że usiłowałam upchnąć jak najwięcej roślin przed rozpoczęciem prac...

              I jeszcze muszę przyznać, że było kilku przyzwoitych (ekipa bardzo liczna, więc statystycznie i tacy się trafili). Ale byli niestety też tacy, co odbijali od średniej w drugą stronę: rozbierając rusztowania celowo uszkodzili ogrodzenie (rzucając z góry elementem). Potem dwóch tych sympatycznych pomogło mi naprawić z dobrego serca, bo to nie był akurat ich obowiązek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja