Dorkasz, wielosił

03.07.12, 16:03
błękitny od Ciebie kwitnie już dobre dwa miesiące i ani myśli przestać... Miałam dotąd tylko późny, o biało-zielonych listkach i nawet nie wiedziałam, że one tak mogą;) Mam coś mu robić, obcinać owocostany albo co?
I tak w ogóle buziak za niego, Generalissimusie, bardzom mu rada:))
    • dorkasz1 Re: Dorkasz, wielosił 03.07.12, 19:00
      Kochanieńka, specjalistki od bylin, to Wy jesteście. Ja tam nic nie wiem. Cieszę się, bo mój też kwitnie. Nic mu nie robię, co nie znaczy że nie trzeba. Choć nie bardzo wiem co mu obcinać jak cały czas kwitnie?
      • andziaos Re: Dorkasz, wielosił 03.07.12, 23:41
        Ja też mam ale jakiś słabszy model.

        Oooo - ale pająk przyszedł. Chyba błyskawic się boi biedaczek i szuka towarzystwa...:)
        • lellapolella Re: Dorkasz, wielosił 04.07.12, 13:55
          Chyba błyskawic się boi biedaczek i szuka towarzyst
          > wa...:)

          przytul go;)
          a wielosił trzeba u Dorkasz sępić, cóż to za wspaniały osobnik! I kawał byka do tego.
          • dorkasz1 Re: Dorkasz, wielosił 04.07.12, 21:18
            Dostałaś Lella wielosiła z siewu, bo tak one się u mnie zjawiły. Póki co, jeszcze się nie rozrosły, jak tylko to zrobią, będą do podziału. Będę meldowała o tym fakcie, który jeszcze nie nastąpił.
            • lellapolella Re: Dorkasz, wielosił 04.07.12, 21:57
              Spokojnie, Dorkasz, wszystko wskazuje na to, że on, tak kwitnąc non stop, będzie się siał do upojenia i jeśli tylko rozpoznam siewki, to i ja się podzielę:)
            • leloop Re: Dorkasz, wielosił 04.07.12, 22:33
              > Dostałaś Lella wielosiła z siewu, bo tak one się u mnie zjawiły. Póki co, jeszc
              > ze się nie rozrosły, jak tylko to zrobią, będą do podziału. Będę meldowała o ty
              > m fakcie, który jeszcze nie nastąpił.
              to ja już się wpisuje na listę.
              acha, niebieski orlik nie był ode mnie. to chyba od Yomy :)
Pełna wersja