Cóż za piękny poranek

08.07.12, 12:27
miła ciału temperatura 24, pochmurno, wiaterek, rzuciłam się z szałem sadzić iglakarnię i teraz mam dwie.

Stara iglakarnia od frontu, czyli od furtki
nowe nabytki: roztrzepany jałowiec po prawej z tyłu - jałowiec zwyczajny Hemson
małe roztrzepane pierwsze z prawej na froncie - żywotnik zachodni Philips Magic Moment
(zaczynają mnie kręcić te tuje do thuja niepodobne)
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/j3IztlPngE6c4xzjrB.jpg


stara iglakarnia od północnego zachodu, czyli od bramy
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/9MTNNUak2psZbKv74B.jpg


nowa iglakarnia od frontu, czyli od ogrodu:
z tyłu od lewej: żywotnik zachodni Filiformis, cunninghamia (już była), świerk pospolity Acrocona
w środku chryzantemy i świerk Tabuliformis
na froncie od lewej najprawdopodobniej jałowiec płożący Limeglow, świerk Geel UH, za sosną jałowiec skalny Blue Arrow, nazwy gatunkowe świerków na żądanie, bo mi się nie chce sprawdzać
na tyłach za iglakami widać okop pod przyszłoroczne szparagi
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/60a0BAE5daIcDfoOcB.jpg

nowa iglakarnia od tyłu, czyli od płotu
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/ZFjUNEgwpyBUWb0WvB.jpg


i mówta co chceta, ale misie podoba.
    • leloop Re: Cóż za piękny poranek 08.07.12, 14:09
      ale przedszkole ;)
      • yoma Re: Cóż za piękny poranek 08.07.12, 14:32
        Na drugiej fotce takie małe z lewej na dole to wręcz żłobek :)
        • andziaos Re: Cóż za piękny poranek 08.07.12, 15:03
          "i mówta co chceta, ale misie podoba"

          Co Ci powiem to Ci powiem, ale Ci powiem
          misie też podoba:)
          Ranek ładny był teraz znowu smaży. Ja dzisiaj na okoliczność poranka zrobiłam duże ręczne pranie i wszystko już wyschło:)
          • hesperia1 Re: Cóż za piękny poranek 08.07.12, 15:16
            Yoma,ja przepraszam ze ośmielam się wtrącić,Ty wszak ogrodniczka doświadczona,ale czy te iglaczki są za blisko siebie?
            A pisze to dlatego ze dziś byliśmy na działce i lekko się przeraziłam.Wszystko na siebie powłaziło.Posadziłam zbyt blisko siebie.
            • yoma Re: Cóż za piękny poranek 08.07.12, 19:42
              Wiesz - też trzymałam kciuki sadząc, ale może się uda, na zdjęciu wydają się bliżej siebie niż w rzeczywistości. Blue Arrow to w ogóle jeden z najwęższych jałowców (podobno), Tabuliformis i Arcocona rosną wolno, Tabuliformis w ogóle ma być z definicji mały; nie wiem, co z tym Geelem, jest to info nie do znalezienia, ale może nie będzie tak szalał na tym piachu. Cunninghamia może się rozłazić, to będziecie obdarowywane odrostami :)
              • hesperia1 Re: Cóż za piękny poranek 08.07.12, 21:14
                na zdjęciu wydają się bl
                > iżej siebie niż w rzeczywistości.

                To dobrze:)Mam krzaczki posadzone przez poprzednich właścicieli.Włażą na siebie,bo to już wielkie krzaczydła.
                Ja wcale nie lepsza.Jak dziś weszliśmy na działkę to jej nie poznałam.Trochę nas nie było,najpierw ten szpital,potem burze i upał okrutny(widać służył roślinom).Teraz siedzę i kombinuję gdzie towarzystwo porozsadzać.Taka mądra jestem ze jak sadziłam to do głowy mi nie przyszło że to jednak urośnie.
                • yoma Re: Cóż za piękny poranek 09.07.12, 09:29
                  Ty się Hes nie przejmuj, wszyscy ale to wszyscy tak robią. Kto bez grzechu, niech rzuci kamieniem.
          • se_nka0 Re: Cóż za piękny poranek 08.07.12, 15:20
            ,,miła ciału temperatura ,, - zazdraszczam - ja zdycham, 33 w cieniu.
            Obie iglakarnie bardzo, bardzo. Będą między sobą konkurować ku radości właścicielki :).
            • asta6265 Re: Cóż za piękny poranek 08.07.12, 18:56
              Fajne iglakarnie, jak się rozrosną piękne zaciszne miejsce będziesz miała.
              U.nas też upały niesamowite. W nocy duszno spać nie można, ech lato:)
              • yoma Re: Cóż za piękny poranek 08.07.12, 19:44
                Bardzo dziękuję za wszystkie komplementy; na niespanie z powodu upału jest sposób niezawodny: już w łóżku zjeść loda.
                • lellapolella Re: Cóż za piękny poranek 08.07.12, 20:10
                  ależ to będzie fajnie wyglądać jak towarzystwo urośnie:) I kolorowo!
                  • hesperia1 Re: Cóż za piękny poranek 08.07.12, 21:16
                    Piękne zakątki urządzasz Yoma:)Jagodnik by tam fajnie wyglądał.
                    • yoma Re: Cóż za piękny poranek 09.07.12, 09:34
                      Ale jak towarzystwo się rozrośnie, to zje jagodnik. Liczę na tę szparagarnię na tyłach. Taki szparag też wygląda jak iglak :)

                      W starej iglakarni mam chamelaucjum, jest to roślina doniczkowa, która wygląda jak iglak, ale nim nie jest i kwitnie, takimi kwiatkami podobnym ido małych stokrotek. Na jesieni nie będzie kwitła i bardzo mnie ciekawi, czy nie zapomnę jej zabrać na zimę, bo będzie wyglądała jak mały świerczek. Chyba ją zaopatrzę w wielką planszę z napisem "Jestem chamelaucjum, zabierz mnie".
                    • yoma Re: Cóż za piękny poranek 09.07.12, 09:37
                      A w ogóle stara iglakarnia się wzięła z prezentów ślubnych, bośmy dostali ten srebrny świerk ( w ogóle się zorientowałam parę dni temu, jak on urósł) i dwa cyprysiki i dwa wrzosy i nagle to zaczęło strasznie fajnie wyglądać; potem wypatrzyłam pierwszą tuję do thuja niepodobną, tej wiosny zachorowałam na Brunsa... i o.
                      • hesperia1 Re: Cóż za piękny poranek 11.07.12, 12:19
                        Wniosek nasuwa się sam:ślubów nigdy za wiele:)
                        To stokrotkowe widziałam,bardzo wdzięczna roślinka.
                        Ja mam takie cmentarne krzaczydła,bardzo złowieszczo wyglądają i nijak się mają do mojej wizji.Nie mam serca ich zlikwidować.Żeby tak można je przesadzić,albo oddać komuś kto zapała do nich miłością.

                        Przed szpitalem rosła tuja,ale o pokroju choinki.Na końcu każdej z gałązek miała mnóstwo maleńkich srebrnych koralików.Pierwsza tuja która mnie urzekła.
                        • leloop Re: Cóż za piękny poranek 11.07.12, 13:25
                          > Ja mam takie cmentarne krzaczydła,bardzo złowieszczo wyglądają i nijak się mają
                          > do mojej wizji.Nie mam serca ich zlikwidować.
                          to moze dorzuc im jakas obzdobke typu klematis co im sie pial bedzie albo jakas szybkopnaca roze nie do zdarcia. u nas widzialam takie tuje, w ktorych rosla passilflora, latem cala w gwiazdkach. na polski grnt tez cos radosnego sie znajdzie.
                          oj widze Hes, ze Cie dzisiaj nic nie podnosi. wyobraz sobie, ze wyszlam do ogrodu i mimo slonca wrocilam, zeby dlugi rekaw zalozyc (z kamizelka polarowa sie nie rozstaje). lepiej ? ;)
                          • hesperia1 Re: Cóż za piękny poranek 11.07.12, 13:57
                            Nie lepiej bo mnie nieszczęście bliźniego nie podnosi na duchu.I jeszcze pada znowu.
                            Te krzaczory dużo miejsca zajmują,zrobię foty w sobotę to zobaczysz jakie to paskudztwa są.
                            • leloop Re: Cóż za piękny poranek 11.07.12, 14:19
                              > Te krzaczory dużo miejsca zajmują,zrobię foty w sobotę to zobaczysz jakie to pa
                              > skudztwa są.
                              Hes, no to znaczy nie ma zmiluj sie, tnij.
                              swoja gigantyczna thuje toleruje bo wielka jest ale co roku po cichu obcinamy jej kilka galezi az moze w koncu jakas wichura zmiluje sie i ja wykonczy (tylko, zeby na dach nie lecialo bardzo prosze)
                              • yoma Re: Cóż za piękny poranek 11.07.12, 15:31
                                Bo to trzeba metodą Lellinego chłopa, naciąć i czekac, aż wiatr zrobi resztę, a jakby co, to przecież nie ja, to wiatr :)

                                Hes, czekolady zjedz, cielsko w magnez wzbogacisz i endorfiny ci się wydzielą. A w ogóle to pmsa powinnam mieć ja.
                                • dorkasz1 Re: Cóż za piękny poranek 11.07.12, 19:03
                                  yoma napisała:


                                  > A w ogóle to pmsa powinnam mieć ja.

                                  Ja mam, więc za dużo nie gadam, bom wredna w "te dni" wyjątkowo. Wszystko mnie wkurza, rozdrażnia. Jestem najbiedniejsza i mam najgorzej na świecie. Kupiłam sobie dwie czekolady. Jutro rano będę płakała, że jestem gruba. A jaka mam być??? Po dwóch czekoladach???Chuda???
                                • hesperia1 Re: Cóż za piękny poranek 11.07.12, 19:08
                                  Yoma,ja mam,Ty masz niemieć,Ty się masz spodziewać!
                                  • leloop Re: Cóż za piękny poranek 11.07.12, 19:32
                                    jak w ksiazce, jak sie baby dobraly to pmsa maja w tym samym czasie ;D
                                    ja jem, niewazne co, jem. potem nie jem ;)
                                    • lellapolella Re: Cóż za piękny poranek 11.07.12, 21:00
                                      Hes, daj zdjęcia tych cmentarniaków. Może faktycznie powojnik po nich puścić? Testuję w tym roku "Paula Fargesa", ma być ogromny i faktycznie daje szybciej niż tangucki w jego wieku a w dodatku zrobił mi psikusa, bo lezie w całkowity cień, czegom się wcale nie spodziewała- myślałam, że ta akurat ściana woliery zawsze będzie goła jak święty turecki. A tu nie... I może nawet Super Dorothy uda mi się jeszcze wcisnąć tam, gdzie paulowi za jasno:)
                                      • hesperia1 Re: Cóż za piękny poranek 12.07.12, 08:07
                                        Zrobię zdjęcia w sobotę jeśli nie będzie lało.
                                        • yoma Re: Cóż za piękny poranek 12.07.12, 09:58
                                          Ja jem wychodząc z założenia, że jak poprzerzucam kompost, to mi zejdzie, a pmsa już nie mam.
                                          • hesperia1 Re: Cóż za piękny poranek 12.07.12, 13:00
                                            A dlaczego nie masz?Mogę się cieszyć?
                                            • yoma Re: Cóż za piękny poranek 12.07.12, 18:18
                                              O rany, bo już mam okres, a nie pmsa, a w ogrodzie mam okres biały. Jakieś potworne stada margerytek mi powyłaziły w okolicach Renhy :)

                                              Na pociechę i korzystając z bycia w mieście kupiłam sobie kapelusz. Biało-czerwoooony! no dobra, czerwono-biały, główkę ma czerwoną.
                                              • hesperia1 Re: Cóż za piękny poranek 12.07.12, 18:36
                                                Jesteś szalona...
                                                • yoma Re: Cóż za piękny poranek 12.07.12, 18:45
                                                  Nie, lubię kapelusze :)
                                                  • se_nka0 Re: Cóż za piękny poranek 12.07.12, 20:50
                                                    I bardzo dobrze, że lubisz. Jakoś tak do siebie pasujecie - Ty i kapelusze.
                                                  • yoma Re: Cóż za piękny poranek 14.07.12, 13:20
                                                    Dziękuję za dobre slowo :) Co do okresu białego, to też mnóstwo krwawników mi się latoś nasiało i wlaśnie zaczęły kwitnąć.

                                                    I zlokalizowałam w okolicy wrotycz, żeby ukopać... :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja