Idzie strasna buza

09.07.12, 11:09
albo i dwie, jak się zdaje, od zachodu i od południa. Tego lajwboksa to ja lepiej wyłączę, pa.
    • yoma Re: Idzie strasna buza 09.07.12, 11:56
      jus po buzach

      bokiem poszły, ale co polały, to ich. Codzienne lanie ma taki plus, że nie trzeba podlewać ogródka (bezcenne), a taki minus, że muszę wymyślić, ja zabezpieczyć diabła, bo mi znowu zgnije. Jakieś pomysły?
      • lellapolella Re: Idzie strasna buza 09.07.12, 12:05
        daszek może?
        u mnie codzienne deszcze zaowocowały totalnym zarośnięciem, wywożę zielsko taczkami- skończyłam jeden kompostownik i zaczynam drugi:)
        • yoma Re: Idzie strasna buza 09.07.12, 12:11
          Daszka nie lubi, w zeszlym roku testowałam. Chyba że szklany, ale zleci chabaź z drzewa i po daszku. Szczerze mówiąc korci mnie, żeby danego diabła pozbawić doniczki i do gruntu z nim...
      • leloop Re: Idzie strasna buza 09.07.12, 12:22
        doniczka bez podstawki chyba działa a daszek może być z pleksi albo innego giętkiego acz transparentnego plajstiku.
        • yoma Re: Idzie strasna buza 09.07.12, 12:29
          Doniczka bez podstawki stoi w dziurze w ziemi, a tak sobie myślę w tej chwili, co by było, jakby tak doniczkę pozbawić dna.
          • lellapolella Re: Idzie strasna buza 09.07.12, 14:03
            a może by go przesadzić do ziemi ale nie na golasa, żeby się nie rozhulał, tylko w koszyku frytkowym? Miałby przewiew a potem łatwiej by zniósł ponowną niewolę...
            • yoma Re: Idzie strasna buza 09.07.12, 14:52
              W tę stronę myślałam i patrz, nie wpadł mi do głowy koszyk frytkowy, a nawet chyba powinnam gdzieś mieć :) Dzięki wielkie. Na razie mu zmieniłam podłoże na bardziej przepuszczalne.
              • yoma Re: Idzie strasna buza 11.07.12, 09:07
                Wzienam diobła i wetkłam do koszyka i wsadziłam do dziury i tak mi mówi kobieca intuicja, że to było najlepsze, co można było zrobić. Módlmy się. Dzięki, Lella.
                • lellapolella Re: Idzie strasna buza 11.07.12, 12:02
                  a nima za co:) Pozdrów dioboła
Pełna wersja