Byłam wczoraj w pięknym mieście

14.07.12, 13:07
Radzyminie (ukłony) i dorwałam m.im. zvariegowaną odętkę i rozchodnik ościsty forma cristatum. No takiego cudaka tom nie widziała. Foto później.
    • niebieska.kokardka Re: Byłam wczoraj w pięknym mieście 14.07.12, 14:28
      hehehe.. no ładne ładne, może być;D a w którym sklepie?
      • yoma Re: Byłam wczoraj w pięknym mieście 14.07.12, 14:29
        W Vitonie, Vitona rulez :)
        • lellapolella Re: Byłam wczoraj w pięknym mieście 14.07.12, 14:52
          ładne to, nawet bardzo ale doczytałaś, że musisz jej wyskubywać wszystkie próby powrotu do normalności, bo się odmutuje ?Niezła robótka;)
          www.ogrodniczka.pl/rosliny/rosliny_skalne/630,rozchodnik_oscisty_cristatum_syn_babie_ucho.html
          • yoma Re: Byłam wczoraj w pięknym mieście 14.07.12, 17:06
            Chyba że się nie odmutuje; mam taką pęcherznicę na pół Diabolo, na pół forma wyjściowa. Patrzę, co robi, ale już któryś rok jest pół na pół. Niby to krzew, a to nie, ale zobaczymy.
        • niebieska.kokardka Re: Byłam wczoraj w pięknym mieście 14.07.12, 14:53
          O, też tam się zaopatruję, lubię tam chodzić, bo można sobie pooglądać chociaz:D
          • yoma Re: Byłam wczoraj w pięknym mieście 14.07.12, 17:07
            A poza tym pracownik mi kiedyś powiedział, że, cyt., "szef jeździ po szkółkach i wynajduje różne cudaki". Lubię takich :)
            • andziaos Re: Byłam wczoraj w pięknym mieście 14.07.12, 19:56
              :) pana od cudaków już lubię :)
              • yoma Re: Byłam wczoraj w pięknym mieście 14.07.12, 20:37
                A niedaleko Wsi, zresztą powiem, bo nie tajemnica, koło stacji Wawer jest ogrodnik, gdzie też szef lubi cudaki. Cunninghamię stamtąd mam. Tylko szef rzadko jest, a pracownicy pożal się Boże...

                Ale jak już szef jest, to prowadzi do cudaków :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja